Reklama

Tusk szuka większości z coraz większym trudem

Im głośniej o współpracy Millera z Palikotem, im większa ich ofensywa ideologiczna, tym bardziej Tusk skazany jest na współpracę z PSL

Tuż po wyborach, a przed listopadowym exposé wydawało się, że Donald Tusk jest w doskonałej sytuacji politycznej. W Sejmie nie brakowało chętnych do współpracy i to od premiera zależało, z kim będzie mógł uchwalać poszczególne ustawy.

PiS rozpadł się po wyborach i rozpoczął walkę z ziobrystami o twardy prawicowy elektorat. Słaby wynik w wyborach zmusił do rezygnacji szefa SLD, a nowy od razu zadeklarował poparcie dla wielu pomysłów PO. Sojusz wraz z Palikotem zaczął ścigać się, kto byłby lepszym koalicjantem dla Platformy. W efekcie PSL musiał przyjąć warunki Donalda Tuska, bo wisiała nad nim groźba wyrzucenia z koalicji i zastąpienia przez kogoś innego. Platforma zdecydowała się na kontynuację koalicji ze spolegliwym PSL, ale wiedziała, że niektóre trudne dla ludowców ustawy może przegłosować z Palikotem, do innych może użyć SLD. To pozwalało Tuskowi przedstawić w exposé plan dużych oszczędności .

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama