W Polsce od kilku miesięcy funkcjonuje system kaucyjny, który ma zwiększyć poziom odzysku opakowań i ograniczyć ilość odpadów. Choć samo rozwiązanie jest uznawane za ekologiczne, proces jego wdrażania wiąże się z różnymi wyzwaniami. Jednym z nich są próby oszustw, które – jak pokazują doświadczenia innych krajów – są nieodłączną częścią systemu.

Czytaj więcej

Dlaczego butelkomaty nie przyjmują wszystkich butelek? Sprawdziliśmy

Automaty kaucyjne mają zaawansowane zabezpieczenia

Automaty do zwrotu opakowań to zaawansowane technologicznie urządzenia, które weryfikują wiele parametrów oddawanych butelek i puszek. Sprawdzają m.in. kod kreskowy, kształt opakowania, jego wagę, średnicę oraz materiał wykonania. System analizuje także dane dotyczące liczby przyjmowanych opakowań.

Eksperci, z którymi rozmawiał Portal Spożywczy, zwracają uwagę, że manipulowanie przy automatach kaucyjnych może zostać zakwalifikowane jako oszustwo lub fałszerstwo. O pierwszym przypadku mówimy w momencie, gdy osoba będzie próbowała wprowadzić system w błąd w celu uzyskania nienależnej kaucji. Przykładem fałszerstwa jest podrabianie etykiet z kodem kreskowym. Za wyłudzenie kaucji grozi do 8 lat więzienia, a za fałszerstwo – do 5 lat.

Czytaj więcej: Kombinowanie na kaucji może skończyć się więzieniem. "To nie są drobne wykroczenia"