Wątpliwości Rzecznika budzi art. 15 zzs9 tzw. ustawy covidowej z 2 marca 2020 r.,  który wszedł w życie 3 lipca 2021 r. Zgodnie z nim w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania, w pierwszym piśmie procesowym adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną RP podaje się adres poczty elektronicznej i numer telefonu przeznaczone do kontaktu z sądem. Niewykonanie tego obowiązku stanowi brak formalny pisma.

Sąd doręcza pisma sądowe poprzez umieszczenie ich w systemie teleinformatycznym (portal informacyjny). Datą doręczenia jest data zapoznania się przez odbiorcę z pismem umieszczonym w portalu. W przypadku niezapoznania się, pismo uznaje się za doręczone po upływie 14 dni od dnia umieszczenia pisma w portalu. Przewodniczący zarządza odstąpienie od doręczenia pisma za pośrednictwem portalu informacyjnego, jeżeli doręczenie jest niemożliwe ze względu na charakter pisma.

Czytaj więcej

Jakub Sikorski: Doręczenia przez Portal Informacyjny Sądów

- Regulacja ta wpisuje się w niewątpliwie konieczny i oczekiwany proces elektronizacji postępowania cywilnego, który przeprowadzany stopniowo, napotykał dotychczas na problemy związane przede wszystkim z zapewnieniem technicznych i organizacyjnych możliwości stworzenia i działania sądowego systemu teleinformatycznego - przyznaje RPO. Jego wątpliwości budzi jednak sposób wprowadzenia tych zmian, niejasność, nieprecyzyjność unormowania oraz zakres,  a w konsekwencji skutki, jakie wywołuje, nie tylko dla pracy sądów oraz pełnomocników, lecz przede wszystkich dla stron postępowania.

Rzecznik przypomina, że według orzecznictwa TK, prawidłowość doręczenia pisma jest podstawową gwarancją prawidłowości samego postępowania przed sądem i instrumentem ochrony praw procesowych jego uczestników. Procedura zawiadamiania musi zatem być ukształtowana - również od strony technicznej – w sposób, który ograniczy ryzyko naruszenia prawa strony do sądu. Tymczasem - twierdzi RPO - art.15zzs9 jest regulacją epizodyczną  i niespójną z regulacjami Kodeksu postępowania cywilnego w zakresie e-doręczeń oraz z oczekującą na wejście w życie ustawą z 18 listopada 2020 r. o doręczeniach elektronicznych.

- Dotychczas posługiwanie się portalem informacyjnym nie wywoływało skutków procesowych w postępowaniu. Teraz zaś portal zyskał funkcję systemu do doręczeń pism sądowych dla zawodowych pełnomocników.  Nowe zasady stosuje się również do postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem ich wejścia w życie. Podstawowe wątpliwości budzi fakt, że wprowadzając jako zasadę doręczenie drogą komunikacji elektronicznej i za pośrednictwem portalu informacyjnego, ustawodawca pominął, że przepisy nie zobowiązują adwokatów, czy radców prawnych do posiadania adresu do doręczeń elektronicznych. Nie wprowadzają także obowiązku rejestracji i posiadania aktywnego konta na portalu informacyjnym -  - wskazuje RPO.

Pełnomocnicy mają w tej sytuacji wątpliwości, czy  obowiązek doręczeń za pośrednictwem portalu odnosi się wyłącznie do tych, którzy takie konto mają i uzyskali dostęp do sprawy, czy też realizowany jest bezwzględnie.

- Wydaje się więc zasadne rozważenie wprowadzenia dobrowolności korzystania przez pełnomocników z portalu informacyjnego jako systemu doręczeń - pisze RPO do ministra sprawiedliwości.

Czytaj więcej

Pandemia odbiła się także na procedurze cywilnej: doręczenia przez Portal Informacyjny
Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Niejasne jest także, jakie pisma sądowe mogą być doręczane za pośrednictwem portalu informacyjnego. Zasadniczą kwestią pozostaje to, czy tą drogą mogą być doręczane także orzeczenia.  Jak twierdzi Rzecznik, okręgi sądowe przyjęły różne stanowiska co do tego, czy umieszczenie w portalu orzeczenia będzie skutkowało jego doręczeniem. Efektem jest niepewność pełnomocników co do skutków procesowych. Dotyczy to zwłaszcza ewentualnego początku biegu terminu do wniesienia środka zaskarżenia.

Kolejny problem to błędy systemu, których zdaniem Rzecznika, nie sposób wykluczyć. Przeciwnie - pełnomocnicy wskazują na pojawiające się w praktyce problemy techniczne. Wystąpiła już na przykład sytuacja, gdy z powodu błędu systemowego niemożliwe było odczytanie pisma, mimo że pierwsza próba odczytania uznawana była za jego doręczenie.

- Artykuł 15zzs9 nie reguluje kwestii ewentualnych reklamacji, jakie pełnomocnik mógłby złożyć, gdy np. z przyczyn technicznych nie leżących po jego stronie utraciłby dostęp do sprawy bądź też na skutek błędu systemu informatycznego nie miałby możliwości zapoznania się z treścią pism sądowych. Procedura taka jest natomiast uregulowana w przypadku doręczeń tradycyjnych, drogą pocztową - zauważa RPO.

Rzecznik podziela przekonanie profesjonalnych pełnomocników o niedostatecznym przygotowaniu funkcjonalności portali informacyjnych. Ich zastrzeżenia budzi przede wszystkim brak generowania elektronicznego poświadczenia odebrania korespondencji w przypadku odczytania pisma.

RPO Marcin Wiącek poprosił  ministra Zbigniewa Ziobrę o odniesienie się do uwag i zapytał, czy MS planuje podjąć jakieś działania legislacyjne ws. doręczeń za pośrednictwem portalu informacyjnego.