Takie wnioski płyną z jednego z orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA).

W sprawie chodziło o 2500 zł mandatu nałożonego w związku z kolizją drogową. Ukarana nim kobieta wystąpiła do fiskusa o umorzenie kary w całości. Wniosek uzasadniała trudną sytuacją materialną i zdrowotną. Dodała, że powodem kolizji był jej zły stan zdrowia.

Czy można wnioskować o umorzenie mandatu karnego?

Fiskus podstaw do przyznania ulgi w spłacie słonego mandatu jednak się nie dopatrzył. Ukarana odwołała się, a gdy nic to nie dało, poszła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Opolu, który uwzględnił jej skargę. Skarbówka znów musiała zająć się sprawą, ale tym razem w ogóle umorzyła postępowanie odwoławcze dotyczące przyznania ulgi. Zauważyła, że należność z mandatu karnego została już w całości uregulowana, w zasadniczej części przymusowo. Zapłata mandatu spowodowała, że niemożliwe jest zastosowanie ulgi w jego spłacie. 

Czytaj więcej

Ściągalność mandatów w Polsce: jak fiskus ściga ukaranych mandatem

Sprawa drugi raz trafiła na wokandę i znów skończyła się fiaskiem dla urzędników. Opolski WSA stwierdził, że sam fakt uregulowania należności publicznoprawnej w toku postępowania o udzielenie ulgi w trybie art. 64 ust. 1 pkt. 2a ustawy o finansach publicznych – zarówno przed pierwszą, jak i drugą instancją – nie przesądza automatycznie o bezprzedmiotowości wniosku o umorzenie zaległości. Ostatecznie do podobnych wniosków doszedł NSA. Przypomniał, że zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt. 2 lit. a) ustawy o finansach publicznych wskazane w nim należności, właściwy organ może na wniosek zobowiązanego umarzać w całości – w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem zobowiązanego lub interesem publicznym. Umorzenie niepodatkowej należności publicznoprawnej jest szczególnym rodzajem ulgi w spłacie zobowiązań, która skutkuje ich wygaśnięciem w całości bądź w części.

Czy przymusowa egzekucja mandatu przekreśla prawo do ulgi w jego spłacie?

Sąd przypomniał, że warunkiem koniecznym wszczęcia na wniosek strony oraz prowadzenia postępowania ulgowego jest istnienie niepodatkowej należności budżetowej o charakterze publicznoprawnym. Niemniej nie miał wątpliwości, że uiszczenie jej – czy to w formie zapłaty dobrowolnej czy przymusowej, które następuje już po dacie zgłoszenia wniosku o umorzenie, nie skutkuje bezprzedmiotowością postępowania. Ocena istnienia należności publicznoprawnej, czyli przedmiotu postępowania, musi bowiem odnosić się do stanu istniejącego w dacie zgłoszenia wniosku o jej umorzenie.

Czytaj więcej:

Administracja Nie można ścigać kogoś, pod kogo podszył się przyłapany oszust

Pro

NSA nie kwestionował, że zgodnie z orzecznictwem uiszczenie zaległości podatkowej, i analogicznie niepodatkowej należności budżetowej, po wszczęciu postępowania umorzeniowego sprawia, iż przedmiot postępowania „ulgowego” z faktycznego punktu widzenia przestaje istnieć. Niemniej, jak podkreślił Sąd, z punktu widzenia interesów ekonomicznych podatnika istnieje on w dalszym ciągu. Ten będzie, a przynajmniej może być przecież, zainteresowany określonym rozstrzygnięciem sprawy, które rzutować może na jego sytuację prawną. Dlatego NSA potwierdził, że fiskus niezasadnie umorzył postępowanie, powołując się na bezprzedmiotowość jego prowadzenia z uwagi na uiszczenie należności po wszczęciu postępowania umorzeniowego. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: I GSK 1037/25