Sztab Rafała Trzaskowskiego poinformował o złożeniu za pośrednictwem poczty protestu wyborczego do Sądu Najwyższego.  Członkowie sztabu  twierdzą, że  zdecydowali się na złożenie oficjalnego protestu, ponieważ dopatrzyli się dużej liczby nieprawidłowości w wyborach prezydenckich. 

Dziś ostatni dzień dwutygodniowego terminu, który na składanie protestów wyznaczył SN. Protest sztabu Trzaskowskiego dołącza do kilku tysięcy innych.

Wcześniej, w poniedziałek, protest złożył m.in. europoseł PO Michał Wawrykiewicz. Jak przekazał w rozmowie z PAP, złożył swój protest do SN bez wskazania izby oraz z jednoczesnym wnioskiem o wyłączenie wszystkich sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

Czytaj więcej

Setki protestów wyborczych w Sądzie Najwyższym. Część została już zaakceptowana

Sztab Rafała Trzaskowskiego złożył protest wyborczy do Sądu Najwyższego

Złożenie protestu przez sztab Trzaskowskiego zapowiadał w sobotę członek sztabu, wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Wskazywał wtedy na m.in. przypadki odwrotnego przypisywania głosów kandydatom w II turze wyborów w obwodowych komisjach wyborczych w Krakowie i Mińsku Mazowieckim, o którym pisaliśmy już na łamach rp.pl. Tomczyk wskazywał także na rzekomy „drastyczny wzrost” liczby głosów nieważnych oraz rzekomy „niewytłumaczalny wzrost głosów nieważnych z podwójnym znakiem »x« tam, gdzie Trzaskowski wygrywał w I turze”.

Jak informowała Monika Drwal z zespołu prasowego Sądu Najwyższego, do SN wpłynęły dotychczas 434 protesty wyborcze przeciwko wyborowi prezydenta. Na bazie dotychczas złożonych protestów SN zarządził, w trybie tzw. pomocy prawnej dokonywanej przez właściwe sądy rejonowe, oględziny i przeliczenie kart wyborczych wrzucanych do urn w II turze wyborów prezydenckich w 13 obwodowych komisjach wyborczych. Część raportów po dokonanych oględzinach spłynęła już z sądów do Sądu Najwyższego.

Czytaj więcej

Ponowne przeliczenie głosów. SN dał zielone światło