Prezydent USA Donald Trump opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym po raz kolejny odniósł się do wojny na Ukrainie. Tym razem amerykański przywódca zwrócił uwagę na to, jak wiele rosyjskich żołnierzy zginęło już na froncie.
Czytaj więcej
Władimir Putin wyraził nadzieję, że rozmowy między Rosją a Ukrainą będą kontynuowane, a grupy robocze będą mogły omówić potencjalne kompromisy. Zas...
Donald Trump o wojnie na Ukrainie: Ogromna liczba niepotrzebnych ofiar śmiertelnych
„Właśnie zostałem poinformowany, że prawie 20 000 rosyjskich żołnierzy zginęło w tym miesiącu w tej absurdalnej wojnie z Ukrainą. Rosja straciła 112 500 żołnierzy od początku roku. To ogromna liczba niepotrzebnych OFIAR ŚMIERTELNYCH!” – czytamy we wpisie opublikowanym przez Donalda Trumpa w należącym do niego serwisie Truth Social.
Przywódca Rosji Władimir Putin oświadczył w piątek, że ma nadzieję na dalsze negocjacje pokojowe z Ukrainą. Zaznaczył przy tym, że Moskwa nie wycofuje się ze swoich celów wojennych. Wcześniej Waszyngton oznajmił, że chce porozumienia pokojowego w Ukrainie do 8 sierpnia, bo w przeciwnym razie USA będą gotowe podjąć dodatkowe środki, by zapewnić pokój.
Jak zaznaczył prezydent USA, „Ukraina jednak również bardzo ucierpiała”. „Od 1 stycznia 2025 roku zginęło około 8 000 ukraińskich żołnierzy — liczba ta nie obejmuje zaginionych. Straty wśród ludności cywilnej są mniejsze, choć i one występują, gdy rosyjskie rakiety uderzają w Kijów i inne miejscowości na terytorium Ukrainy. To wojna, która nigdy nie powinna była się wydarzyć — to wojna Bidena, nie ‘TRUMPA’. Ja jestem tu tylko po to, żeby spróbować ją zakończyć!” – wskazał polityk.
Amerykański przywódca w swoim wpisie zaznaczył także, że „to wojna, która nigdy nie powinna była się wydarzyć”. „To wojna Bidena, nie ‘TRUMPA’. Ja jestem tu tylko po to, żeby spróbować ją zakończyć!” – wskazał prezydent USA.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump chce, aby do 8 sierpnia zawarto porozumienie, które zakończy wojnę Rosji na Ukrainie – powiedział amerykański dyplomata...
Trump „jest rozczarowany” Władimirem Putinem
W połowie lipca prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił, że jeśli w ciągu 50 dni Władimir Putin nie zawrze porozumienia pokojowego z Ukrainą, to USA nałożą na Rosję nowe, dotkliwe sankcje, w tym sankcje wtórne na kraje, które kupują rosyjskie surowce, takie jak ropa czy gaz. Amerykański przywódca zapowiedział także zwiększenie dostaw uzbrojenia dla Ukrainy. Kilka dni temu Trump powiedział zaś, że jest bardzo rozczarowany Putinem i że skrócił okres przedstawiony w ultimatum z pięćdziesięciu do kilkunastu dni.
Mapa ilustrująca intensywność starć na Ukrainie od początku wojny
31 sierpnia amerykański dyplomata John Kelley powiedział, że Donald Trump chce, by do 8 sierpnia zawarto porozumienie, które zakończy wojnę Rosji na Ukrainie. – Zarówno Rosja, jak i Ukraina muszą wynegocjować zawieszenie broni i trwały pokój. Czas zawrzeć porozumienie. Prezydent Trump jasno dał do zrozumienia, że musi to nastąpić do 8 sierpnia – stwierdził.
Putin o wojnie na Ukrainie: Rozczarowanie wynika z nadmiernych oczekiwań
W piątek Władimir Putin – odnosząc się do negocjacji – powiedział, że wszelkie rozczarowania wynikają z nadmiernych oczekiwań. – To znana ogólna zasada – stwierdził. Przekonywał też, że aby rozwiązać sporną kwestię, należy prowadzić rozmowy nie przed kamerami i w „spokojnej atmosferze procesu negocjacyjnego”. – Negocjacje są zawsze potrzebne i zawsze ważne, zwłaszcza jeśli chodzi o dążenie do pokoju – mówił. Wyraził pogląd, że należy omówić kroki do osiągnięcia podstaw długoterminowego, trwałego pokoju bez żadnych ograniczeń czasowych. Według Putina, omówienia wymagają takie sprawy jak kwestia języka rosyjskiego na Ukrainie czy niezależność cerkwi prawosławnej w tym kraju.
Czytaj więcej
Donald Trump rozmawiając z dziennikarzami na pokładzie Air Force One przyznał, że Rosja jak dotąd nie odpowiedziała na przedstawione przez niego w...
Rosyjski przywódca oświadczył też, że Kremlowi chodzi o wyeliminowanie przyczyn konfliktu z Ukrainą i zapewnienie Rosji bezpieczeństwa. Dodał, że cele Rosji, sformułowane w czerwcu 2024 r. podczas spotkania z kierownictwem rosyjskiego MSZ są znane. – Wszystko jest jasne – zaznaczył.