Wskazana pomoc obejmować będzie w szczególności: dopłaty Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) do odsetek od kredytów, utworzenie Funduszu Gwarancji Płynnościowych, z którego mają być udzielane gwarancje (w wysokości od 3,5 mln zł do 200 mln zł) na kredyty zaciągane dla zapewnienia płynności finansowej przez średnie i duże przedsiębiorstwa, udzielane przez BGK gwarancje de minimis do kwoty 3,5 mln zł do 80% wartości kredytu wziętego przez przedsiębiorcę, niskooprocentowane pożyczki z Funduszu Pracy do 5 tys. zł na okres 12 miesięcy dla mikroprzedsiębiorców zatrudniających do 9 osób.
Kolejną propozycją pomocy przedsiębiorcom mają być ułatwienia i ulgi podatkowe, stanowiące jeden z filarów tarczy antykryzysowej. Zapowiadane rozwiązania mają obejmować przesunięcie wprowadzenia nowych obowiązków sprawozdawczych JPK dla dużych przedsiębiorców z 1 kwietnia 2020 r. na 1 lipca 2020 r., odroczenie tzw. podatku od nieruchomości komercyjnych za miesiące od marca do maja 2020 r. do 20 lipca 2020 r., czy też umożliwienie jednorazowego odliczenia straty poniesionej w 2020 r. „wstecz", od dochodu osiągniętego w 2019 r. w wysokości do kwoty 5 mln.
Projekt ustawy nie odpowiada jednak na większość postulatów przedsiębiorców i ich organizacji, przekazanych w ostatnim czasie do Ministerstwa Rozwoju. Przykładowo, całkowicie zaniechano odroczenia terminów wypełniania obowiązków sprawozdawczych, które upływają już 31 marca (za wyjątkiem niektórych raportów MDR), czy też ułatwień w odraczaniu płatności podatków VAT, PIT i CIT (za wyjątkiem możliwości zawieszenia poboru zaliczek na PIT). Przepisy przewidują natomiast szereg niejasnych kryteriów i zasad warunkujących skorzystanie z pomocy (np. poniesienia „negatywnych konsekwencji ekonomicznych z powodu COVI-19"), czasem są sformułowane w sposób wadliwy (np. w zakresie przedłużenia terminu na złożenie informacji o cenach transferowych), a czasem wprowadzają wręcz rozwiązania niekorzystne dla podatników (przedłużenie terminów do wydania interpretacji podatkowych). Należy zatem wstrzymać się z ostateczną oceną proponowanych rozwiązań do czasu ogłoszenia projektów właściwych przepisów.
Niewątpliwie utrzymanie płynności finansowej przez przedsiębiorców jest w tej chwili największym wyzwaniem i wydaje się, że propozycje Rządu w powyższym zakresie zmierzają w dobrym kierunku, choć powinny mieć znacznie większy zakres. Można odnieść wrażenie, że Rząd nie ocenił właściwie skali problemów, jakie mogą napotkać przedsiębiorcy, a zaproponowane rozwiązania to jedynie „kropla w morzu potrzeb".
Abstrahując od treści samych rozwiązań, istotne jest by mechanizmy pomocowe wprowadzane przez Rząd były możliwie proste i zrozumiałe, tak w zakresie warunków uzyskania pomocy, jak i ograniczenia zbędnego formalizmu czy biurokracji (analogicznie jak np. program 500+). Rozwiązania te powinny być wdrożone możliwie szybko – działa tutaj bowiem mechanizm podobny do walki z samą pandemią koronawirusa – im szybciej zaczniemy przeciwdziałać, tym mniejsze będą koszty wyjścia z kryzysu.
Bartosz Kosek - Adwokat, Partner, Szef Praktyki Prawa Gospodarczego
Agata Dziwisz - Adwokat, Partner, Szef Praktyki Prawa Podatkowego