Koronawirus: do wprowadzenia przestoju i skrócenia czasu pracy potrzebna jest zgoda pracowników

Do wprowadzenia przestoju i skrócenia czasu pracy potrzebna jest zgoda pracowników. Bez niej nie ma dofinansowania.

Aktualizacja: 15.04.2020 07:21 Publikacja: 15.04.2020 07:03

Koronawirus: do wprowadzenia przestoju i skrócenia czasu pracy potrzebna jest zgoda pracowników

Foto: AdobeStock

Przedsiębiorcy zatrudniający pracowników najchętniej korzystają z dofinansowań wypłacanych przez Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, przewidzianych w art. 15g tarczy antykryzysowej – wynika z sondy przeprowadzonej przez „Rzeczpospolitą" wśród pracodawców i współpracujących z nimi prawników.

Z kim i jak rozmawiać

Pracodawcy mogą wtedy liczyć na wsparcie odpowiednio do 1533,09 zł i 2452,27 zł na każdego pracownika przez maksymalnie trzy kolejne miesiące przestoju czy skrócenia czasu pracy. Warunkiem wypłaty świadczeń jest jednak zawarcie porozumienia z działającym w firmie związkiem zawodowym, a jeśli go nie ma, z wyłonionymi spośród zatrudnionych przedstawicielami załogi. Przepisy bardzo ogólnie mówią o tym, jak wyłaniać przedstawicieli załogi, z którymi pracodawca mógłby usiąść do stołu negocjacyjnego.

Czytaj także: Koronawirus: Przestój ekonomiczny na szczególnych zasadach

– W większości firm nie ma związków zawodowych, nie powoływano też dotychczas przedstawicieli załogi, z którymi pracodawca mógłby podjąć negocjacje. Wiele osób pracuje zdalnie, więc w praktyce może być problem z wyłonieniem takiego przedstawicielstwa i rozpoczęciem negocjacji – zauważa Bartłomiej Jędrzejak, adwokat współpracujący z kancelarią Gujski Zdebiak.

– W czasie stanu epidemii nic nie stoi na przeszkodzie, aby takie wybory przeprowadzić w sposób zdalny. Pracodawcy muszą jednak pamiętać, aby poinformować o dacie i godzinie oraz sposobie zgłaszania kandydatów. Należałoby więc wprowadzić regulamin takiego głosowania i ustalić w nim wszystkie związane z tym zasady. Głosy na poszczególnych kandydatów można zbierać w czasie połączenia online lub mailowo. Ze względów technicznych wydaje się niemożliwe utajnienie sposobu głosowania, ale przepisy nie stawiają takiego wymogu – komentuje adwokat.

Przepisy nie regulują też, co powinno się znaleźć w takim porozumieniu przewidującym objęcie pracowników przestojem lub obniżeniem wymiaru czasu pracy.

Ze stanowiska Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że raz zawarte porozumienie, które posłuży do wypłaty wsparcia, nie może być później zmieniane. Dlatego przedsiębiorcy i pracownicy powinni przewidzieć w nim wszystkie okoliczności.

Prawo do informacji

Podstawowy problem w wielu firmach polega jednak na tym, które grupy pracowników i na jak długo objąć przestojem, a kogo tylko obniżoną o 20 proc. normą czasu pracy. Są firmy, które zawierają takie porozumienie tylko na miesiąc z możliwością przedłużenia aneksem na kolejny lub wynegocjowania z załogą nowego, na maj i czerwiec, gdyby sytuacja w gospodarce nie zmieniła się, a sytuacja pracodawcy pogorszyła.

Co ważne, przepisy tarczy antykryzysowej przewidują, że wynagrodzenie pracownika w czasie przestoju może zostać obniżone o połowę (z gwarancją minimalnego wynagrodzenia), a wymiar czasu pracy zmniejszony maksymalnie o 20 proc. Nie oznacza to zatem, że w każdym przypadku te maksymalne obniżki muszą być stosowane. W zawartych już porozumieniach zdarzało się, że związek zawodowy zgodził się na obniżkę wymiaru czasu pracy o 20 proc., a wynagrodzeń tylko o 5 proc.

– Warto też, aby w takim porozumieniu przewidzieć prawo pracowników do informacji o kondycji finansowej spółki w czasie negocjacji i do monitorowania jej także później w czasie przestoju czy obniżenia wymiaru czasu pracy – podpowiada Katarzyna Zimmer-Drabczyk, kierownik biura eksperckiego NSZZ Solidarność.

Warto też pamiętać, że w takim porozumieniu powinny się znaleźć wszystkie możliwe regulacje dotyczące np. potrzeby incydentalnej pracy osób objętych przestojem czy zasady pracy w nadgodzinach przez osoby z obniżonym wymiarem czasu pracy.

Bogusław Kapłon radca prawny, partner w DZP

Złożyliśmy w urzędach wojewódzkich już kilkanaście wniosków o dofinansowania w imieniu naszych klientów i ciągle pracujemy nad następnymi, bo firm zainteresowanych wypłatą będzie przybywać. Największy problem w negocjowaniu treści porozumień i ustalaniu, kto będzie objęty przestojem, a kto obniżonym wymiarem czasu pracy, dotyczy niepewności co do przyszłych losów danej firmy. Pracodawcy nie wiedzą, czy obejmować przestojem całe wydziały czy tylko ich część, a pozostałym obniżać wymiar czasu pracy, bo za miesiąc czy dwa będzie zajęcie dla pracowników. Część firm wprowadza np. przestój do odwołania. W razie wcześniejszego powrotu do normalnej pracy oznaczałoby to konieczność zwrotu niewykorzystanej części wsparcia. Zobaczymy, jak z takim rozwiązaniem poradzą sobie urzędnicy decydujący o wypłacie dotacji.

Przedsiębiorcy zatrudniający pracowników najchętniej korzystają z dofinansowań wypłacanych przez Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, przewidzianych w art. 15g tarczy antykryzysowej – wynika z sondy przeprowadzonej przez „Rzeczpospolitą" wśród pracodawców i współpracujących z nimi prawników.

Z kim i jak rozmawiać

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Konsumenci
Dobra wiadomość dla frankowiczów z Getin Banku. Jest wyrok sądu
Materiał Promocyjny
Zrównoważony transport miejski w Polsce Wschodniej: program Fundusze Europejskie
Prawo drogowe
Mariusz Ciarka: Kasowanie punktów karnych równe dla wszystkich
Prawo pracy
Najnowsze zmiany dla przedsiębiorców są dla nich szkodliwe
Mundurowi
Jest prawomocny wyrok ws. dezubekizacji bohatera operacji "Samum"
Materiał Promocyjny
Politechnika Śląska uruchamia sieć kampusową 5G
Prawo dla Ciebie
Jak oddać głos w wyborach do Sejmu i Senatu oraz w referendum. Objaśniamy
Prawo dla Ciebie
Wybory 2023: głosowanie za granicą. Formalności i ważne terminy