SN: dzieląc dorobek małżonków, sąd musi zbadać, kto ile roztrwonił

W sprawie o podział majątku wspólnego sąd rozstrzyga także o roszczeniach wynikłych z nieusprawiedliwionych dyspozycji jednego z małżonków.

Publikacja: 15.05.2024 04:30

SN: dzieląc dorobek małżonków, sąd musi zbadać, kto ile roztrwonił

Foto: Adobe Stock

To sedno najnowszej uchwały siedmiu sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. O rozstrzygnięcie tej kwestii wystąpił trójkowy skład SN, który rozpatrywał sprawę o podział majątku między małżonkami po separacji, a wcześniej po ok. 20 latach małżeństwa.

Prowadził firmę, zysków nie dzielił

Wcześniej mąż założył firmę i ją prowadził. Żona mu pomagała przez kilka lat w pracach biurowych, a potem głównie prowadziła gospodarstwo domowe. W tej sprawie chodzi o rozliczenie się męża z ponad 12 mln zł wydatkowanych przez niego z majątku wspólnego, a stanowiących zysk tej firmy, o co kobieta niedostatecznie wyraźnie wystąpiła przed sądem.

Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej orzekł, że mężczyzna jest zobowiązany do rozliczenia się z żoną. Ciężar dowodu co do sposobu zużycia środków pochodzących z majątku wspólnego spoczywa na nim. Nie można bowiem poprzestać na zdawkowym wyjaśnieniu, że pieniądze zostały zużyte w trakcie trwania wspólności majątkowej. Należało od niego wymagać szczegółowego rozliczenia. Nie ma znaczenia, czy je ukrył, czy zużył, bo skoro ich los jest nieznany, to nie ma możliwości fizycznego objęcia ich rzeczywistym podziałem, lecz można tylko rozliczyć ich wartość – stwierdził SO.

Mężczyzna nie dał za wygraną i złożył skargę kasacyjną, a SN w składzie sędziowie Paweł Grzegorczyk, Grzegorz Misiurek i Karol Weitz uznał za właściwe, aby wątpliwości rozstrzygnął SN w powiększonym składzie.

W uzasadnieniu pytania prawnego trójka sędziów SN wskazała, że w tej kwestii funkcjonują na dwa stanowiska: Pierwsze, dominujące, kieruje się art. 45 kodeksu rodzinnego. Nakazuje on każdemu z małżonków zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na majątek osobisty (z wyjątkiem koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód). O zwrocie wydatków i nakładów z majątku wspólnego na majątek osobisty jednego z małżonków sąd orzeka z urzędu (czyli własnej inicjatywy) w przeciwieństwie do zwrotu wydatków i nakładów z majątku osobistego małżonka na majątek wspólny, który jest uzależniony od wystąpienia ze stosownym żądaniem.

Czytaj więcej

Przy podziale majątku po rozwodzie liczą się lata dobre i złe

Aktywność sądu ma być większa

Wedle przeciwnego stanowiska charakter spraw o podział majątku wspólnego i natura tych roszczeń nie dają podstaw do działania przez sąd z urzędu. Takie stanowisko utrwaliło się w sprawach dotyczących roszczeń współwłaścicieli (wynikających z posiadania rzeczy), gdzie wymaga się wystąpienia uczestnika z odpowiednim żądaniem.

Sąd Najwyższy przychylił się do pierwszego stanowiska. W efekcie podjął uchwałę, zgodnie z którą: w postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami (art. 567 § 1 i 3 wz. z art 684 k.p.c.) sąd z urzędu rozstrzyga także o roszczeniach wynikających z nieusprawiedliwionego rozporządzenia składnikami majątku wspólnego przez jednego z małżonków na własne potrzeby przed ustaniem wspólności majątkowej małżeńskiej.

Tomasz Szanciło, sędzia sprawozdawca, wskazał w uzasadnieniu uchwały, że SN w tym składzie nie znalazł podstaw do odstąpienia od utrwalonej praktyki, że sądy w tych sprawach nawet bez wniosku zainteresowanego małżonka badają także kwestię rozporządzenia składnikami majątku wspólnego przez jednego z małżonków na własne potrzeby, ze szkodą dla drugiego. Jak podkreślił, zwyczaj orzeczniczy też ma swoją wartość, gdyż jest elementem prawa. Argument, że takie badanie może spowalniać postępowania, nie może być stawiane przed rzetelnością postępowania, zwłaszcza gdy chodzi o istotne interesy uczestników postępowania.

– Dodatkowym argumentem jest to, że chodzi o postępowanie nieprocesowe, gdzie aktywność sądu ma być większa, podobnie jak w sprawach spadkowych – wskazał sędzia.

Sygnatura akt: III CZP 38/23

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Anisa Gnacikowska - adwokat zajmująca się prawem rodzinnym

Intencją ustawodawcy jest, aby przy zniesieniu wspólności majątkowej rozliczyć wszystkie kwestie majątkowe, w tym wyprowadzanie przez małżonka majątku bez zgody drugiego. W praktyce nie dotyczy to raczej składników zarejestrowanych: nieruchomości czy samochodów, ale np. dochodów z firmy, którą poszkodowany małżonek nie zarządza, a proces ten ma miejsce nieraz na kilka lat przed rozstaniem. Drugi małżonek, nawet gdy skieruje się do sądu, a nie ma prawnika, może mieć trudności ze sprecyzowaniem żądania. Uchwała SN potwierdza jego prawo do rozliczenia tych „ukradzionych” mu środków, nawet jeśli wyraźnie o to nie wystąpi. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że w dobie masowych przelewów prześwietlenie wydatków małżonka z całego okresu trwania małżeństwa jest nieraz bardzo uciążliwe, należałoby wiec oczekiwać zachowaniu rozsądku i skupienia się na istotnych wydatkach drugiego małżonka.

To sedno najnowszej uchwały siedmiu sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. O rozstrzygnięcie tej kwestii wystąpił trójkowy skład SN, który rozpatrywał sprawę o podział majątku między małżonkami po separacji, a wcześniej po ok. 20 latach małżeństwa.

Prowadził firmę, zysków nie dzielił

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zawody prawnicze
Czystki w krakowskich prokuraturach. To ewenement w skali całego kraju
W sądzie i w urzędzie
Nastolatek ujawnił miliony od państwa dla o. Rydzyka. Teraz wygrał z nim w NSA
Prawo dla Ciebie
Drakońska kara za newsa. Szef KRRiT Maciej Świrski przegrał z Radiem Zet
Prawnicy
Małgorzata Paprocka: Spór o sądy był polityczną kreacją
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał