- Około 1 mln dzieci nie dostaje alimentów.

- Winna jest solidarność pracowników i pracodawców. „Alimenciarze” korzystają z tego i nie wykazują dochodów. Dostają pieniądze „pod stołem”.

- Od lipca gminy mają obowiązek zgłaszać dłużników alimentacyjnych. Wierzyciele nie mają często świadomości, że sami mogą zgłaszać takie przypadki. Gminy zgłaszają tylko dłużników z funduszu alimentacyjnego.

- Takie rozwiązanie sprawia, że „alimenciarzowi”, który trafi do rejestru ciężej będzie podpisać umowę czy uzyskać pożyczkę.

- Pojawił się pomysł, żeby dłużników alimentacyjnych obejmować dozorem systemu elektronicznego. Od 15 kwietnia 2016 r. będzie to możliwe. Wtedy wchodzi nowelizacja kodeksu karnego wykonawczego.

- Kara pozbawienia wolności kosztuje 2200 zł miesięcznie. Dozór elektroniczny jest tańszy i umożliwiłby pracę niesolidnemu rodzicowi.

- Rodzice nie zrezygnują z alimentów na rzecz świadczeń z 500 plus. To za małe pieniądze.

Katarzyna Wójcik w #RZECZoPrawie