Świadczenie z programu Rodzina 500+ jest wypłacane bez względu na to, czy opiekunowie dzieci pozostają ze sobą w związku, rozwiedli się, czy też nigdy nie byli małżeństwem.

Jeżeli rodzice prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, nie ma praktycznego znaczenia, któremu z nich świadczenie zostanie wypłacone. Inaczej jest, gdy nie pozostają już we wspólnym pożyciu, mają odrębne finanse, a nawet osobno mieszkają. Wsparcie powinno zostać przyznane wówczas temu opiekunowi, który faktycznie na co dzień sprawuje opiekę nad dzieckiem.

Czytaj więcej

Poradnik "Rz": Co warto wiedzieć o władzy rodzicielskiej po rozstaniu

Ważna uwaga: małoletni musi z nim mieszkać i być na jego utrzymaniu.


Zgodnie z ustawą o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, jeżeli opieka nad dzieckiem sprawowana jest równocześnie przez oboje rodziców, opiekunów prawnych dziecka lub jego opiekunów faktycznych, świadczenie wychowawcze wypłaca się temu, kto pierwszy złoży wniosek. Wniosek o przyznanie pieniędzy z programu 500+ może jednak złożyć zarówno były mąż, jak i była żona. Wówczas przeprowadzany jest wywiad środowiskowy, który ma na celu ustalenie, kto naprawdę sprawuje opiekę nad dzieckiem i komu należy się wsparcie.


Świadczenia nie można podzielić między ojca i matkę. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną, sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach przez oboje rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu. 


Wówczas każdy rodzic otrzymuje połowę świadczenia wychowawczego.


Sądy administracyjne nie są jednak zgodne, czy opieka naprzemienna musi wynikać wprost z orzeczenia, czy wystarczające jest ustalenie, że rodzice zajmują się dzieckiem w równych i powtarzających się okresach. Zdarza się więc, że dzielą 500+ bez orzeczenia sądu rodzinnego. 


Mikołaj Pawlak, rzecznik praw dziecka, zwrócił się do Naczelnego Sądu Administracyjnego z wnioskiem o dokonanie interpretacji przepisów. Na razie pominięty rodzic może próbować – być może uda mu się uzyskać 250 zł miesięcznie na dziecko, nawet gdy opieka naprzemienna nie została oficjalnie orzeczona. Warto się jednak wcześniej zastanowić, czy wypłata części świadczenia jest warta ewentualnego konfliktu z drugim rodzicem.


Autopromocja
SZKOLENIE ONLINE

Prawne uwarunkowania prowadzenia e‑sklepu w 2022 roku

WEŹ UDZIAŁ

Co istotne, wypłata 500+ jednemu z rodziców nie może wpływać na obowiązki alimentacyjne drugiego. Wynika to wprost z art. 135 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Świadczenie wychowawcze ma bowiem stanowić wsparcie dla rodziców w wychowywaniu dzieci. Gdyby alimenty były pomniejszane o kwotę świadczenia, rodzic realnego wsparcia w wychowaniu by nie otrzymał. Zgodnie z orzecznictwem sądów branie pod uwagę 500+ przy rozstrzyganiu spraw alimentacyjnych wpłynęłoby niekorzystnie na rozpatrywane sprawy – każdy rodzic, na którym spoczywa obowiązek alimentacyjny, chciałby ich obniżenia, a co za tym idzie, zmniejszyłby się jego wkład w wychowanie dziecka. Obowiązek utrzymania zostałby częściowo przerzucony na państwo (wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku, sygn. akt II RC 31/16).