Przedstawiony właśnie rządowy projekt nowelizacji kodeksu karnego i procedury karnej z jednej strony ma odwrócić powszechnie krytykowane przez środowisko karnistów zmiany, a z drugiej – implementować unijne dyrektywy o zapewnieniu dostępu do obrońcy. Z tego względu przewiduje m.in. zmianę definicji podejrzanego, którym w myśl obecnych przepisów staje się osoba dopiero po postawienia zarzutów (i formalnie od tego momentu, zgodnie z konstytucją, ma zagwarantowane prawo do obrony). Zmiana definicji (w art. 71 § 1 k.p.k.), zgodnie z którą za podejrzanego będzie uważać się osobę, co do której zebrane dowody dostatecznie uzasadniają podejrzenie popełnienia przez nią przestępstwa i wobec której podjęto czynność procesową ukierunkowaną na jej ściganie, pozwoli na objęcie takiej osoby prawem do uzyskania pomocy adwokata już od pierwszego przesłuchania.