Reklama

Sąd złagodził wyrok w głośnej sprawie Margot i aktywistów LGBT

Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił apelację w sprawie trojga aktywistów LGBT - w tym Michała Sz. (ps. Margot), skazanych za udział w zbiegowisku, zniszczenie ciężarówki Fundacji Pro – Prawo do Życia oraz atak na jej działaczy.

Publikacja: 30.11.2023 09:06

Michał Sz. (C) znany jako Małgorzata Sz. "Margot"

Michał Sz. (C) znany jako Małgorzata Sz. "Margot"

Foto: PAP/Mateusz Marek

mat

Chodzi o głośne zdarzenia z czerwca 2020 roku, do którego doszło przed tzw. squotem przy ul. Wilczej w Warszawie.

W maju Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał troje aktywistów LGBT za udział w zbiegowisku oraz zniszczenie furgonetki Fundacji Pro – Prawo do Życia.

Michałowi Sz. (pseudonim "Margot") sąd wymierzył karę jednego roku ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnych prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie, Pawłowi Sz. - karę 11 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnych prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie, a Zuzannie M. - karę sześciu miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnych prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie.

Ponadto sąd orzekł wobec dwójki oskarżonych: Margot i Pawła Sz. obowiązek naprawienia szkody i zapłacenie na rzecz pokrzywdzonej fundacji kwoty ponad sześciu tysięcy złotych oraz wypłacenie na rzecz pokrzywdzonych Jana B. i Łukasza K. nawiązki w kwocie pięciu tysięcy złotych i trzech tysięcy złotych.

Czytaj więcej

Po trzech latach jest sądowy finał głośnej sprawy Margot
Reklama
Reklama

Oskarżeni złożyli apelację od tego wyroku. Jak podaje Instytut Ordo Iuris, Sąd Okręgowy w Warszawie, rozpoznając apelację, stwierdził, że treści umieszczone na pojeździe i emitowane z głośnika dyskryminowały osoby identyfikujące się z ruchem LGBT. Ten fakt nie usprawiedliwiał oskarżonych na tyle, aby uznać, że czyn był podjęty w ramach obrony koniecznej lub cechował go niski stopień szkodliwości społecznej. W ocenie sądu, aktywiści LGBT wypełnili znamiona udziału w zbiegowisku. Sąd uznał jednak, że ich motywacja była na tyle zrozumiała, że nie można ich zachowania uznać za czyn chuligański. Podkreślono też, że pokrzywdzeni znali jednego z oskarżonych i mogli się spodziewać, że ich działania spowodują określoną reakcję.

Sąd Okręgowy złagodził wymiar kary w ten sposób, że Michał Sz., ps. „Margot” skazany został na karę ograniczenia wolności na okres 4 miesięcy (wcześniej 1 rok) z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnych prac na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie (wcześniej 30 godzin miesięcznie). Pawła Sz. skazano na karę ograniczenia wolności na okres 3 miesięcy (wcześniej 11 miesięcy) z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnych prac na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie (wcześniej 30 godzin miesięcznie). Wobec Zuzanny M. Sąd warunkowo umorzył postępowanie na okres 1 roku próby i orzekł świadczenie pieniężne w wysokości 500 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej (wcześniej: kara 6 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnych prac na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie) - podaje Ordo Iuris.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Marika kontra Margot. Dlaczego te dwa wyroki tak się różnią
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Sądy i trybunały
Prawo z czasów rządów PiS już nie stanie sędziom na drodze do małżeństwa?
Nieruchomości
Nabywcy mieszkań będą musieli dodatkowo płacić za balkony i schody?
Prawo drogowe
Wchodzą w życie surowsze kary dla piratów drogowych. Wśród nich dożywotni zakaz prowadzenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama