Reklama

Prezydent mówi tak dla kar, które mają tylko odstraszać

Nie ma już mowy o resocjalizacji i wychowaniu. Sprawca ma się bać. Nowe będą dyrektywy sankcji.
Andrzej Duda, Zbigniew Ziobro

Andrzej Duda, Zbigniew Ziobro

Foto: PAP

Prezydent Andrzej Duda, pomimo apeli wybitych karnistów, Naczelnej Rady Adwokackiej, podpisał nowelę kodeksu karnego przygotowaną przez Zbigniewa Ziobrę. Cieszy się Ministerstwo Sprawiedliwości.

– Pobłażliwość rozzuchwala przestępców i koniec z tym – usłyszeliśmy na zwołanej w sobotę konferencji prasowej wiceministra Marcina Warchoła. Ta nowela sprawia, że nasze prawo karne staje się gorsze niż to, które obowiązywało w czasie komuny – grzmią z kolei oponenci – karniści.

Przepisy wejdą w życie trzy miesiące po publikacji w Dzienniku Ustaw, a konfiskata auta dopiero po roku – czyli już po wyborach.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Surowy kodeks. I co z tego?

Nowela wywołuje wielką burzę. Znamy argumenty obu stron.

Reklama
Reklama

Cofamy się w czasie

Dr hab. Mikołaj Małecki z UJ w rozmowie z „Rz” nie ma wątpliwości, że skutkiem nowego prawa jest wykluczenie resocjalizacji i wychowania sprawcy. – Stajemy się nastawieni jedynie na represję, zastraszanie. Najgorsze jest to, że ta zasada dotyczy wszystkich przestępstw, także tych najdrobniejszych – zauważa. Jako najbardziej niebezpieczny ocenia przepis wprowadzający bezwzględne dożywocie. – W ten sposób Polska staje się krajem wykluczonym z Europejskiej konwencji praw człowieka. Co może oznaczać, że zostaniemy wykluczeni z grona państw europejskich – ocenia.

Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, tuż po podpisaniu przez prezydenta zmian w kk mówi „Rz”, że zmiany prawa karnego pozostają w oderwaniu zarówno od rzeczywistej skali przestępczości, jak i od racjonalnej polityki karania.

– Ustawodawca postanowił kroczyć drogą populizmu penalnego, nie zważając na skutki społeczne i ekonomiczne przyjętych rozwiązań – ocenia. I dalsze głosy.

– O skuteczności nowych przepisów przekonamy się za dwa, trzy lata, gdy będzie można ocenić ich długofalowe skutki. Ja mam co do tego wątpliwości, gdyż jeszcze przed przyjęciem przepisów o konfiskacie pojazdu konsekwencje jazdy po spożyciu alkoholu były dla normalnej osoby wręcz katastrofalne – uważa Maciej Wroński, ekspert w sprawach drogowych.

Głos wielokrotnie zabierał Marcin Więcek, rzecznik praw obywatelskich. – Zmiany prawa karnego pozostają w oderwaniu zarówno od rzeczywistej skali przestępczości, jak i od racjonalnej polityki karania – twierdzi. I uważa, że uchwalone zmiany opierają się na zamiarze wywołania jedynie odpowiedniego wrażenia w społeczeństwie – uważa.

– Mamy złą wiadomość dla przestępców: przestępstwo nie popłaca. Prezydent podpisał wielką nowelizację kodeksu karnego. To wielki sukces ministra Zbigniewa Ziobry – mówił na naprędce zwołanej konferencji wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

Reklama
Reklama

– Polskie sądy należą do jednych z najłagodniejszych w Europie – grzmiał minister. I na dowód przytaczał dane: często orzekają najniższe możliwe kary za popełnione przestępstwa. Przykład? Za zabójstwo aż 23 proc. wyroków w Polsce to wyroki do ośmiu lat więzienia. Aż ponad 44 proc. wyroków ogółem to kary w zawieszeniu. 54,1 proc. wyroków za gwałt oznacza praktycznie karę do dwóch lat więzienia.

– Taka pobłażliwość sądów wobec groźnych przestępców musi się skończyć – uważa minister Warchoł.

Ponad 170 ekspertów prawa karnego podpisało się pod apelem do prezydenta Andrzeja Dudy o przekazanie Sejmowi do ponownego rozpatrzenia nowelizację kodeksu karnego. Twierdzą, że „ustawa ta cofa polskie prawo karne do czasów PRL-u”. Uchwalone przepisy między innymi zaostrzają kary za najcięższe przestępstwa, wprowadzają tzw. bezwzględne dożywocie oraz konfiskatę aut pijanych kierowców.

Nieskuteczne apele

Nie mniej krytyczna była Naczelna Rada Adwokacka, która także apelowała o weto do prezydenta.

– Regulacja ta jest nadmiernie represyjna, kazuistyczna i godzi głęboko w sędziowską swobodę orzekania. W sposób istotny ogranicza podstawowe konstytucyjne prawa i wolności obywatelskie – wolność osobistą i własność – pisała wraz z apelem o weto NRA.

W piątek 2 grudnia wieczorem ogłoszono, że Andrzej Duda nowelizację podpisał.

Reklama
Reklama

Najważniejsze zaostrzenia przepisów

- podniesienie górnej granicy kary więzienia z 15 do 30 lat

- bezwzględne dożywocie za: poważny czyn w recydywie oraz kiedy charakter i postępowanie sprawcy wskazują, iż jego pozostawanie na wolności spowoduje niebezpieczeństwo innych osób

- kara od 5 do 30 lat więzienia albo dożywocie ma grozić za zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem (dziś do 15 lat więzienia)

- bez przedawnienia karalności przestępstwa zgwałcenia dziecka lub ze szczególnym okrucieństwem. W przypadku innych przestępstw seksualnych na szkodę małoletniego przedawnienie nastąpi najwcześniej, gdy ofiara ukończy 40. rok życia

- nietrzeźwy kierowca, który będzie miał nie mniej niż 1,5 promila alkoholu we krwi, traci samochód. Jeśli spowoduje wypadek, do orzeczenia przepadku pojazdu wystarczy 0,5 promila

Reklama
Reklama

- za spowodowanie ciężkich obrażeń lub śmierci, nietrzeźwemu sprawcy wypadku będzie można wymierzyć do 16 lat więzienia

- 14-latek za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem lub zabójstwo wielu osób odpowie jak dorosły

Czytaj więcej

Andrzej Zoll: Drastyczne kary w kodeksie karnym nie przyniosą nic dobrego
Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama