Reklama

Henryk Stokłosa prawomocnie uniewinniony od 20 zarzutów

Sąd Apelacyjny w Poznaniu utrzymał w mocy orzeczenie uniewinniające Henryka Stokłosę od większości stawianych mu zarzutów. Były senator został więc prawomocnie skazany tylko za jedno z 21 przestępstw zarzucanych mu przez prokuraturę - wręczenie łapówki urzędnikowi Ministerstwa Finansów.
Były senator Henryk Stokłosa (L) ze swoimi obrońcami Andrzejem Reicheltem (P) i Jolantą Turczynowicz

Były senator Henryk Stokłosa (L) ze swoimi obrońcami Andrzejem Reicheltem (P) i Jolantą Turczynowicz-Kieryłło (C) w Sądzie Okręgowym w Poznaniu w 2015 r.

Foto: PAP/Paweł Jaskółka

dgk

W październiku 2021 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał byłego senatora Henryka Stokłosę na rok i trzy miesiące więzienia za wręczenie łapówki dyrektorowi departamentu systemu podatkowego w Ministerstwie Finansów. Sąd zaliczył na poczet kary okres tymczasowego aresztowania. Od 20 pozostałych prokuratorskich zarzutów Sąd uniewinnił polityka.  Chodziło m.in. o korupcję,  narażenie na zatrucie środowiska naturalnego przez składowanie odpadów zwierzęcych na należących do Stokłosy polach, pobicie pracowników, wyłudzanie funduszy unijnych.

TVN24 przypomina, że apelację od tego wyroku złożyli zarówno obrońcy, jak i prokuratura.

Sąd Apelacyjny uznał, że wyrok Sądu Okręgowego, jako całość, jest całkowicie prawidłowy,  a jego uzasadnienie można uznać za przykład wzorcowego sporządzenia motywów wyroku sądu pierwszej instancji. 

Czytaj więcej

Stokłosa trafił za kratki na 8 lat

Przypomnijmy, że nieżyjący już urzędnik MF potwierdził, że przyjął 50 tys. zł od wysłannika Stokłosy, ale już po wydaniu korzystnej dla niego decyzji. Była ona poprawna i zgodna z prawem. Uznał więc pieniądze za wyraz wdzięczności. Zwrócił je, bo zorientował się, że może to być łapówka.

Reklama
Reklama

- Świadek zmarł w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji, w związku z tym nie było możliwości dalszego, jak wskazywała obrona, jego słuchania przed sądem, ale on konsekwentnie przyznawał się i opisywał te dwa zdarzenia: wręczenia mu przez Henryka Stokłosę koperty z pieniędzmi, w nieustalonej kwocie. Mówimy o pierwszym zdarzeniu, kiedy świadek oddał kopertę, nie sprawdzając jej zawartości, ale z kontekstu sytuacyjnego wynikało jednoznacznie, że był to przypadek korupcji - stwierdził sędzia Sądu Apelacyjnego Krzysztof Lewandowski w ustnym uzasadnieniu.

Odnosząc się do wymiaru kary, Sąd zaznaczył, że "zaliczenie okresu tymczasowego aresztowania powodowało, że kara realnie pozostająca do wykonania obejmuje niecały miesiąc - chyba dokładnie 21 dni".

Henryka Stokłosy nie było w sądzie w trakcie ogłaszania wyroku. Jego obrońca adw. Jolanta Turczynowicz-Kieryłło podkreśliła, że bardzo cieszą ją wszystkie utrzymane w mocy uniewinnienia Henryka Stokłosy.

- Akt oskarżenia w tej sprawie i 20 prokuratorskich zarzutów z dniem dzisiejszym ostatecznie upadło - podkreśliła Turczynowicz-Kieryłło. - Boli nas, że jeden został. Wystąpimy o pisemne uzasadnienie i rozważymy złożenie kasacji do Sądu Najwyższego - dodała.

Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama