Reklama

Polscy policjanci w unijnych patrolach

Pomagać i zapobiegać można nie tylko w kontyngentach

Publikacja: 20.04.2010 04:50

Polscy policjanci w Kosowie

Polscy policjanci w Kosowie

Foto: Fotorzepa, BS Bartek Sadowski

Wspólny udział polskich funkcjonariuszy w operacjach na terenie innego państwa unijnego wymaga zmiany [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=9657324F95F1514490084FD9C666B4F0?id=185066]ustawy o policji[/link] i [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=D095779BE4FBC2F7D2CC5BEC67EB8C8B?id=180118]Straży Granicznej[/link]. Projekt przygotowało właśnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Polskie przepisy trzeba zmienić, by dostosować je do trzech unijnych dyrektyw wydanych w ostatnich dwóch latach. Wszystkie dotyczą bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych, tj. związanych z terroryzmem czy zwalczaniem przestępczości nadgranicznej. To od strony polskiej zależeć jednak będzie, czy nasi funkcjonariusze wezmą udział w danej operacji wspólnej lub operacji jednostek specjalnych poza granicami Polski. Jest to kwestia oceny możliwości udzielenia pomocy innemu państwu oraz zasad jej udzielenia i rozliczenia.

[srodtytul]Gdzie pojawią się polscy policjanci? [/srodtytul]

Wszędzie tam, gdzie niezbędna będzie szybka reakcja odpowiednich służb – gdy będzie chodzić o zapobieganie przestępczości, zgromadzenia, imprezy masowe, klęski żywiołowe czy też inne poważne zdarzenia. W takiej sytuacji nie potrzeba tworzyć kontyngentu na dotychczasowych zasadach. To pracochłonna i sformalizowana procedura (wymaga m.in. uchwały rządu, zarządzenia szefa MSWiA), a w wielu okolicznościach działania muszą być szybkie. Wtedy wystarczy procedura wysłania funkcjonariuszy do wspólnych operacji.

W noweli znalazła się propozycja, by w wypadku wspólnych patroli lub innego rodzaju wspólnych działań podejmowanych dla ochrony porządku i bezpieczeństwa oraz przeciwdziałania przestępczości, decyzje podejmował komendant główny policji. On też ustali zakres, warunki współpracy, jej formę. Nie będzie to jednak polecenie kierowane do konkretnych policjantów dotyczące wykonania zadań, bo te wydaje przełożony.

[srodtytul] Analogiczne poprawki czekają ustawę o Straży Granicznej[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Zasadą jest pokrywanie kosztów operacyjnych własnych funkcjonariuszy przez państwo wysyłające, ale nie ma przeszkód, by państwa umówiły się co do innego podziału kosztów. Jeżeli zatem wpłynie do nas wniosek o wsparcie innego państwa we wspólnej operacji, a nie będzie nas na nią stać (zabraknie pieniędzy na pokrycie kosztów operacyjnych), to będziemy mogli uzależnić swoją pomoc od pokrycia kosztów przez proszącego o pomoc. Niektóre z takich akcji mogą być finansowane z budżetu UE. Tak było np. w wypadku ćwiczeń pod nazwą „Bomb may 09”, które odbywały się w 2009 r. Trwały trzy dni i kosztowały 30 tys. euro. Zapłaciła Unia.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama