Zwolnienia w Amazonie mogą wywołać efekt domina na rynku pracy
Amazon, największy gigant logistyczny na świecie, jako pierwszy wpisał w długoterminową strategię jawną rezygnację z ludzkiej pracy na rzecz maszyn i AI. Tu nie chodzi już o zwykłą optymalizację kosztów, lecz o cel strategiczny, który ma szansę stać się standardem i na zawsze zmienić globalny rynek pracy.
W forsowanej robotyzacji nie chodzi tylko o pieniądze. Amazon już kilka lat temu miał ogromną, sięgającą 150 proc. rocznie rotację w magazynach. To celowe działanie, by rozwiązać problem „zmęczonego” pracownika, który oczekuje podwyżek
Jeff Bezos, żegnając się w 2021 r. ze stanowiskiem prezesa Amazona, złożył akcjonariuszom patetyczną obietnicę: „Jesteśmy na najlepszej drodze, by stać się najlepszym pracodawcą na Ziemi i najbezpieczniejszym miejscem pracy na Ziemi”. Po czterech latach Amazon jest coraz bliżej spełnienia tej wizji. Tyle że jej realizacja nie będzie miała już wiele wspólnego z ludźmi. Zamiast milionów pracowników, filarem „idealnego pracodawcy” mają stać się miliony maszyn.
Pozostało jeszcze 97% artykułu
Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej
Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)