„Złożyłem rezygnację z funkcji Podsekretarza Stanu i Głównego Konserwatora Przyrody w Ministerstwie Klimatu i Środowiska” - przekazał na platformie X Mikołaj Dorożała. Stanowiska te piastował od 2023 roku.
Mikołaj Dorożała: Użytkowe podejście do przyrody jest strategicznym błędem
Dorożała ocenił, że podczas swojej pracy w ministerstwie walczył o „bezcenne dziedzictwo”, jakim jest las. „Ochrona przyrody była, jest i pozostanie moją najgłębszą motywacją. Uważam, że przy tej skali i tempie rozwoju cywilizacji ze wszystkimi tego negatywnymi konsekwencjami, wyłącznie »użytkowe« podejście do przyrody jest strategicznym błędem. Jest delektowaniem się szampanem na Titanicu wiedząc do czego się zbliżamy. Kosztuje nas to bardzo dużo, a w przyszłości będzie kosztować jeszcze więcej - susze, wyschnięte rzeki, powodzie, pożary, walka o zasoby” - wskazał we wpisie.
Czytaj więcej
– Jeśli zamiast reformy ma wygrać kontrreformacja, jestem gotów odejść – mówi Mikołaj Dorożała, wiceminister klimatu i środowiska. Główny Konserwat...
Podsumowując swoją pracę w resorcie wymienił kilka działań. „Od wdrożenia komponentu przyrodniczego dla tarczy wschód przez powstrzymanie wycinek najcenniejszych lasów w Polsce, powołanie ponad 200 nowych rezerwatów przyrody - w tym największego od dziesięcioleci rezerwatu Bliżyńskie Lasy Naturalne (prawie 3000 ha, obszar porównywalny z małym parkiem narodowym), po zaprzestanie polowań na ptaki w otulinie Parku Narodowego Ujście Warty i zdjęcie 5 zagrożonych gatunków ptaków z listy łowieckiej” - poinformował.
Zwrócił też uwagę na przeprowadzenie procesu konsultacji ws. planu zarządzania Puszczą Białowieską na najbliższe 25 lat, który w lipcu został przyjęty przez Zgromadzenie UNESCO. Zauważył, że 96 proc. obszaru Puszczy oddane zostanie naturalnym procesom.
„Jesteśmy na finiszu prac nad przełomowym dokumentem strategicznym - Krajową Strategią Ochrony Obszarów Wodno-Błotnych, która do końca roku powinna zostać przyjęta przez rząd. To jeden z najważniejszych dokumentów dla przeciwdziałania skutkom zmian klimatycznych w tym suszom” - przekazał Dorożała.
Dorożała mówił w maju: Jeśli wygra kontrreformacja, odejdę
Przypomniał też, że odpowiadał za przygotowanie pierwszej od 24 lat ustawy o powołaniu nowego parku narodowego - Doliny Dolnej Odry. „Przeszła przez Sejm i Senat, dając jasny sygnał, że tworzenie nowych parków w Polsce jest możliwe, a badania pokazały poparcie dla idei stworzenia Parku na poziomie ponad 80 proc. Mimo weta prezydenta robimy ten park rozszerzając Drawieński Park Narodowy na część terenu dolnej Odry. W listopadzie tego roku proces powinien się zakończyć” - dodał.
Czytaj więcej
Wdrożyliśmy moratorium na wycinkę najcenniejszych lasów, dotyczące prawie 100 tys. hektarów. To największy projekt ochrony od czasu programu „Natur...
Ustępujący wiceminister wymienił też inne zadania, w tym: powołanie Lasów Społecznych (pierwszy otworzono w lipcu wokół Wrocławia), organizacje Ogólnopolskich Narad o Lasach, przygotowanie programu ochrony podkarpackich niedźwiedzi czy podwyższenie pensji pracownikom parków narodowych o blisko 30 proc.
Dorożała wyrażał poparcie dla okresowych badań lekarskich myśliwych, ograniczeń polowań na niektóre gatunki łowne oraz ograniczeń w wycince lasów.
W rozmowie z „Rzeczpospolitą” w maju 2026r r. Dorożała zapowiedział, że jeśli w ministerstwie środowiska nie dojdzie do porozumienia między koalicjantami i będzie musiał działać wbrew swoim poglądom, odejdzie. „Robię rzeczy, na które umówiliśmy się w 2023 r. w umowie koalicyjnej i pod którymi podpisali się wszyscy koalicjanci. Jeśli jednak zamiast obiecanej reformy miałaby wygrać kontrreformacja, jestem gotów ustąpić. Nie zmienię poglądów o 180 stopni” - mówił. Podkreślił, że ma diametralnie inne podejście do przyrody niż politycy PSL.