Chodzi o art. 95p, zgodnie z którym podmiot, który bez uprawnienia gromadzi i publicznie udostępnia informacje z list adwokatów i aplikantów bez zgody okręgowej rady adwokackiej albo Naczelnej Rady Adwokackiej, będzie podlegał grzywnie od 5 tys. do 200 tys. zł, karze ograniczenia wolności albo obu tym karom łącznie. Sankcja ta obejmie również prowadzenie rejestru lub innego zestawienia zawierającego takie dane.

Czytaj więcej

Oszuści wykorzystują dane prawników. Nowe przepisy i wysokie kary to za mało

Prawdziwe dane w fałszywej kancelarii

W ostatnim czasie problem w tej sprawie nagłośniła sprawa portalu Lexspace, wobec którego od marca postępowanie prowadzi krakowska prokuratura. Portal zawierał dane tysięcy adwokatów i radców prawnych zaczerpnięte z publicznych rejestrów oraz oferował porady. Prawnicy alarmowali, że sposób prezentowania oferty mógł wprowadzać klientów w błąd co do osoby, która faktycznie udziela pomocy prawnej.

W rozmowie z „Rz” prezes NRA Przemysław Rosati przekonywał, że wprowadzany przepis chroni nie tylko rejestr adwokatów, ale i bezpieczeństwo obywateli. – Proszę sobie wyobrazić analogiczną sytuację w usługach medycznych: ktoś tworzy fałszywy serwis, wykorzystuje dane lekarzy i sprzedaje zdalne konsultacje, a pacjent jest przekonany, że rozmawia z konkretnym lekarzem, który w ogóle nie wie, że figuruje na tej stronie. U nas jest dokładnie ten sam problem. Ludzie korzystają z porad zdalnych i muszą mieć pewność, że rzeczywiście pomaga im konkretny adwokat – mówił.

Czytaj więcej

Sejm za reformą adwokatury. Wśród zmian jawny rejestr i grzywna do 200 tys. zł

Szersza reforma zasad działania adwokatury

Nowelizacja jest całościową reformą adwokatury, którą Sejm uchwalił w połowie lipca. Ma unowocześnić zasady funkcjonowania i finansowania samorządu adwokackiego, określić obowiązki adwokatów i aplikantów oraz uporządkować odpowiedzialność dyscyplinarną. Wśród najważniejszych zmian jest np. objęcie adwokatów ochroną prawną, taką, jaka przysługuje funkcjonariuszom publicznym.

Ustawa wprowadza także grzywnę od 5 tys. do 200 tys. zł, karę ograniczenia wolności albo obie te kary łącznie za nieuprawnione posługiwanie się tytułem „adwokat” lub oznaczanie działalności jako kancelarii adwokackiej. Zmianę tę reguluje art. 95o Prawa o adwokaturze, natomiast art. 95p ma uruchomić postępowanie karne również wtedy, gdy ktoś wykorzystuje prawdziwe dane adwokatów i tworzy na ich podstawie pozory legalnej kancelarii.

Czytaj więcej

Andrzej Zwara: W zawodzie adwokata ważna jest jakość moralna

Posłowie przeciw poprawce Senatu

Za utrzymaniem art. 95p opowiedziała sejmowa komisja sprawiedliwości, w tym zarówno poseł PiS Marcin Warchoł, jak i przewodniczący komisji Paweł Śliz z Polski 2050. Śliz, który jest adwokatem, zaznaczył, że także jego dane zostały wykorzystane na portalu sugerującym, iż świadczy on usługi za jego pośrednictwem. – Wielu adwokatów nie jest w ogóle świadomych tego, że ich dane są wykorzystywane i niektóre firmy podszywają się pod adwokatów lub radców prawnych. Ten przepis ma zakończyć takie praktyki – mówił Śliz.

NRA wyjaśniała też, że art. 95p ma tworzyć przestępstwo formalne, co oznacza, że nie będzie konieczne wykazanie, że oszukano konkretnego klienta lub powstała szkoda. Podstawą odpowiedzialności ma być samo nieuprawnione gromadzenie i udostępnianie danych. W ocenie NRA problemu nie rozwiązały dotychczasowe regulacje, w tym przepisy dotyczące oszustwa z art. 286 kodeksu karnego.

– Prokuratura goni za każdym razem króliczka, bo ja pamiętam doskonale komisję senacką, kiedy ogłoszono sukces prokuratury w postaci zablokowania strony internetowej właśnie obejmującej taki rejestr, po czym po trzech czy czterech godzinach ten sam podmiot czy podmiot powiązany ogłosił, że powstała dokładnie ta sama strona pod innym adresem i tak można w nieskończoność – mówił Rosati.

Czytaj więcej

Profesor nie będzie sprawdzać testów na aplikację. Dziekani przeciw, NRA tłumaczy

Senat obawiał się kar np. za rankingi

Senat oceniał regulację inaczej, a w uzasadnieniu poprawki wskazał na „nieokreślony przedmiot ochrony” i nieostre przesłanki odpowiedzialności, a także zaznaczył, że przepis dotyczy danych z istoty jawnych. Dodatkowo – zdaniem izby wyższej – przestępne wykorzystywanie takich informacji może już być ścigane na podstawie kodeksu karnego. Wykreślenie art. 95p popierało również Ministerstwo Sprawiedliwości, według którego szerokie brzmienie regulacji mogłoby objąć legalne rankingi, rekomendacje i inne zestawienia przygotowywane na podstawie jawnych danych.

NRA odpowiadała, że legalne rankingi nie są zagrożone, ponieważ właściwa rada adwokacka, co jest zapisane w nowelizowanej ustawie, może zgodzić się na wykorzystanie danych przez wiarygodny podmiot, a ponadto każdy adwokat może sam swoimi danymi dysponować.

W piątek Sejm nie poparł również innej senackiej poprawki, która dotyczyła pięcioosobowych komisji przeprowadzających egzaminy wstępne na aplikację adwokacką. Senat chciał, aby jednym z trzech przedstawicieli ministra sprawiedliwości był pracownik naukowy posiadający co najmniej stopień doktora habilitowanego nauk prawnych. Apelowali też o to niektórzy dziekani wydziałów prawa. Ostatecznie w komisjach zasiądzie trzech sędziów lub sędziów w stanie spoczynku wskazanych przez ministra oraz dwóch przedstawicieli NRA i nie będzie w nich prokuratora ani przedstawiciela nauki.