ETPC: orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji było nielegalne

Trybunał w Strasburgu uznał, że odmowa dokonania aborcji, wskutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dublerami w składzie, narusza prawo do życia prywatnego i rodzinnego.

Publikacja: 14.12.2023 11:34

Przedstawicielka Akcji Demokracji podczas demonstracji przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego

Przedstawicielka Akcji Demokracji podczas demonstracji przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego

Foto: PAP/Marcin Obara

ETPC uznał, że Polska naruszyła art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który mówi o prawie do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. W orzeczeniu odniesiono się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku. Zwrócono uwagę, że w jego wydaniu wzięli udział bezprawnie wybrani sędziowie: Mariusz Muszyński, Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski.

Skład orzekający nie stwierdził natomiast, by te dolegliwości kwalifikowały się jako naruszenie art. 3 konwencji (zakaz tortur, poniżającego i nieludzkiego traktowania), i w tym zakresie oddalił skargę.

– ETPC przyznał, że było to trudne doświadczenie, że skarżąca cierpiała, ale nie został przekroczony próg dolegliwości wymagany art. 3 konwencji, i za bardzo nie zagłębiał się w wyjaśnianie decyzji – podkreśla radczyni prawna Agata Bzdyń, reprezentantka skarżącej. – Moje pytanie zatem brzmi: co jeszcze trzeba zrobić kobiecie, by ETPC uznał, że ten próg dolegliwości został przekroczony. Od „sumienia Europy” oczekiwałabym nieco więcej – dodaje mec. Bzdyń.

Prawniczka podkreśla, że trójka sędziów napisała zdanie popierające linię argumentacji wskazującą, że jednak do naruszenia doszło.

– Trybunał zachowuje pewną ostrożność w sprawach aborcyjnych, bo to nie był pierwszy raz. W tym przypadku podkreślono przede wszystkim, że naruszenie wynikało z wyroku TK. Zauważono wszystkie problemy i wątpliwości związane z tą instytucją i potwierdzono je – zauważa mec. Jagura.

ETPC stwiedził bowiem, że ingerencja w prawo do prywatności skarżącej była nielegalna, bo dokonał jej skład TK, w kórym znajdowali się sędziowie dublerzy. Kobiecie przyznano 15 tys. euro zadośćuczynienia i 1 tys. euro zwrotu kosztów zabiegu w Holandii.

– Nielegalni sędziowie nie tworzą legalnego sądu i nie mogą ograniczać praw konwencyjnych. Z bezprawia nie rodzi się prawo – puentuje Agata Bzdyń.

Trybunał nakazał Polsce zapłacić M.L. 15 tys. euro za szkody niemajątkowe oraz tysiąc euro za szkody majątkowe.

Po wyroku TK nie mogła przeprowadzić aborcji w Polsce

Skarżąca zaszła w ciążę w 2020 roku i po około 14 tygodniach zdiagnozowano u płodu trisomię 21. chromosomu (zespół Downa). Jej prawo do aborcji potwierdziła komisja lekarska. Kobieta miała zaplanowany termin aborcji w warszawskim szpitalu na 28 stycznia 2021. Jednak dzień wcześniej został opublikowany i wszedł w życie wyrok TK z 22 października 2020 r. (sygn. akt K 1/20). W nocy z 27 na 28 stycznia M.L. dostała wiadomość tekstową ze szpitala, że nie ma po co przyjeżdżać do szpitala. Kobieta postanowiła więc poddać się aborcji w holenderskiej klinice, za co zapłaciła 1220 euro.

Prawniczki współpracujące z FEDERĄ, mec. Kamila Ferenc i mec. Agata Bzdyń, wniosły w imieniu M.L. skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Zarzuciły, że Polska zaostrzając prawo aborcyjne naruszyła prawa człowieka do życia prywatnego, wolności od ludzkiego i poniżającego traktowania oraz prawo do sądu, bo restrykcje są wynikiem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zależnego od polityków.

Wcześniej ETPC oddalił skargi na zakaz aborcji

Przypomnijmy, że w czerwcu 2023 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka oddalił skargi ośmiu Polek, które oskarżyły Polskę o brak dostępu do aborcji w wyniku rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. Każda ze skarżących opisała w skrócie swoją sytuację . Dwie kobiety twierdziły, że cierpią na schorzenia powodujące większe ryzyko wad płodu, a dwie inne były już w ciąży w momencie składania wniosków i obawiały się powikłań. Pozostałe wnioskodawczynie albo planowały ciążę, albo zaprzestały prób zajścia w ciążę po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ bały się, że nie otrzymają odpowiedniej opieki medycznej ze strony państwa w przypadku wykrycia u płodu poważnej wady.

Sędziowie ETPC jednogłośnie uznali, że skarżące nie przedstawiły wystarczającego uzasadnienia do rozpoznania sprawy, zwłaszcza że dotyczy ona hipotetycznego, przyszłego łamania praw człowieka. 

Czytaj więcej

Aborcja w Polsce: europejski trybunał ma wydać ważne orzeczenie

ETPC uznał, że Polska naruszyła art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który mówi o prawie do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. W orzeczeniu odniesiono się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku. Zwrócono uwagę, że w jego wydaniu wzięli udział bezprawnie wybrani sędziowie: Mariusz Muszyński, Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski.

Skład orzekający nie stwierdził natomiast, by te dolegliwości kwalifikowały się jako naruszenie art. 3 konwencji (zakaz tortur, poniżającego i nieludzkiego traktowania), i w tym zakresie oddalił skargę.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Spadki i darowizny
Poświadczenie nabycia spadku u notariusza: koszty i zalety
Prawo w Firmie
Trudny państwowy egzamin zakończony. Zdało tylko 6 osób
Podatki
Składka zdrowotna na ryczałcie bez ograniczeń. Rząd zdradza szczegóły
Ustrój i kompetencje
Kiedy można wyłączyć grunty z produkcji rolnej
Sądy i trybunały
Reforma TK w Sejmie. Możliwe zmiany w planie Bodnara