Reklama

Rady rodziców na bakier z prawem

Choć rodzice gromadzą pieniądze, nie mogą samodzielnie ich wydawać.

Publikacja: 25.02.2014 09:00

Rady rodziców na bakier z prawem

Foto: www.sxc.hu

Nie będąc samodzielnym podmiotem, rada rodziców nie ma możliwości zakładania odrębnego rachunku bankowego. Nie może też samodzielnie dokonywać zakupów – wyjaśnia Przemysław Krzyżanowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej, w odpowiedzi na interpelację poselską. Nie może również mieć nadawanego numeru NIP i REGON, a nie działając w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność, nie może być pracodawcą, stroną umowy, dawać zleceń i być płatnikiem składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.

Rada rodziców może gromadzić fundusze i określać w regulaminie zasady ich wydatkowania. Tak stanowi ustawa o systemie oświaty. Środki mogą być gromadzone jednak wyłącznie w określonym celu – jest to wspieranie działalności statutowej. Wyrazu „wspieranie" nie można również dowolnie interpretować, w tym w szczególności jako prawa do swobodnego ustanawiania celów wydatkowania środków, zastępowania organu prowadzącego w zabezpieczaniu wydatków na funkcjonowanie szkoły czy zastępowania dyrektora placówki w czynnościach związanych z organizacją pracy szkoły.

Jest niejasne, w jaki sposób rady mogą gromadzić fundusze

Jak podkreśla poseł Lech Sprawka, autor interpelacji, oznacza to, że w szkołach może dochodzić do naruszeń prawa finansowego. Niejasne jest bowiem, w jaki sposób rady mogą gromadzić fundusze.  Większość sama dokonuje zakupów. Ma też rachunek bankowy. Pieniądze dobrowolnie wpłacane przez rodziców są jednak środkami publicznymi.

– Według ostatnich interpretacji przepisów rada rodziców nie może też podpisywać umów z nauczycielami przedszkolnymi na zajęcia dodatkowe. Członkami rady są wyłącznie rodzice, nie dyrektor szkoły. Nie mogą jednak odpowiadać za gromadzone przez radę finanse – mówi Lech Sprawka.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem pieniądze wpłacane przez rodziców powinny być gromadzone na rachunku utworzonym przez gminę dla danej szkoły. Za gospodarowanie nimi odpowiadałby dyrektor. To on podpisywałby się na fakturach. Decyzje o wydatkowaniu środków podejmowałaby jednak rada rodziców. MEN powinien przesłać do szkół wykładnię, jak rady mogą funkcjonować zgodnie z prawem.

—Katarzyna Wójcik

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama