Partnerstwo miast to unijny projekt współpracy między samorządami, który ma na celu mobilizowanie obywateli na poziomie lokalnym i unijnym do angażowania się społecznego, politycznego oraz wolontariatu. To element programu "Europa dla obywateli". Dla samorządów uczestniczących w projekcie przewidziane są dotacje. Kwota zależna od liczby uczestników. W środę komisarz UE ds. równości poinformowała, że odrzucono wnioski sześciu polskich miast, gdzie przyjęto uchwały dotyczące "stref wolnych od LGBT" lub "praw rodziny".

Interpelację w tej sprawie skierowali politycy Solidarnej Polski. Podpisało się pod nią 19 osób - wszyscy posłowie partii, m.in. Zbigniew Ziobro, Sebastian Kaleta, Janusz Kowalski, Michał Woś, Jan Kanthak, Norbert Kaczmarczyk, Jacek Ozdoba i Tadeusz Cymański. "Rzeczpospolita" dotarła do tekstu interpelacji.

W dokumencie czytamy, że program "Europa dla obywateli" ma służyć m.in. przyczynianiu się do lepszego rozumienia zagadnień związanych z Unią, jej historią i różnorodnością przez obywateli Unii, promowaniu obywatelstwa europejskiego oraz poprawie warunków społecznego i demokratycznego zaangażowania na poziomie Unii.

"Oświadczenie unijnej komisarz ds. równości Helena Dalli wprost wskazujące na dyskryminację podmiotów przejawiających - poprzez przyjęcie uchwał tzw. Karty Praw Rodziny - przywiązanie do swojej narodowej, historycznej i kulturowej tożsamości, przeczy nie tylko wyżej zaprezentowanym celom programu 'Europa dla obywateli' ale również zaprzecza kulturowemu, chrześcijańskiemu dziedzictwu Europy, stanowiącemu fundamenty Unii Europejskiej" - napisano.

Politycy Solidarnej Polski podkreślili, że nie jest możliwe zrozumienie historii oraz różnorodności Unii Europejskiej przez ogół ludności ją zamieszkującej, "gdy z dyskusji na ten temat wyklucza się z góry znaczną część społeczeństwa, której system wartości odstaje od głównego nurtu, któremu hołduje europejski establishment".

"Przedstawiona przez unijną komisarz ds. równości Helena Dalli podstawa odrzucenia wniosków polskich samorządów w sposób oczywisty stoi również w sprzeczności ze szczegółowym celem projektu 'Europa dla obywateli' jakim jest zachęcanie 'do demokratycznego i obywatelskiego uczestnictwa Europejczyków na poziomie Unii' i wskazuje, że przez instrumentalne wykorzystywanie środków finansowych przez instytucje unijne można doprowadzić do wykluczenia z tego uczestnictwa podmioty o określonym światopoglądzie, bez żadnych jasnych i obiektywnych kryteriów" - oceniają autorzy interpelacji do premiera.

Zaznaczyli, że w polskiej rzeczywistości prawnej nie istnieje pojęcie "stref wolnych od LGBT". "W Polsce nie istnieje żadna polityka publiczna ani przepis ograniczający prawa obywatelskie osób o odmiennej orientacji seksualnej. Działania takie byłyby niezgodne z obowiązującą konstytucją" - podkreślili.

Zauważając, że niektóre władze samorządowe w Polsce podjęły uchwały tzw. Karty Praw Rodziny, "w których promowane są tradycyjne wartości rodzinne (małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzicielstwo, macierzyństwo, prawo do wychowania dzieci przez rodziców zgodnie z ich przekonaniami)" politycy napisali, że promowanie i wspieranie wartości konstytucyjnych wspierających tradycyjne wartości rodzinne stanowi o przestrzeganiu przez państwo praw człowieka i "nie może być postrzegane jako naruszające prawa mniejszości seksualnych czy też niezgodne z zasadami praworządności".

Politycy Solidarnej Polski skierowali do Mateusza Morawieckiego cztery pytania.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

"W jaki sposób zamierza Pan chronić interesy polskich samorządów, które podjęły uchwały propagujące tradycyjne wartości rodzinne przed dyskryminującymi działaniami KE, w efekcie których dochodzi do pozbawienia tych jednostek funduszy UE?" - brzmi pierwsze z nich.

W kolejnym pytają, jakie kroki podjął premier "wobec działań instytucji UE, w tym Parlamentu Europejskiego, który przyjął rezolucję potępiającą działalność samorządów terytorialnych z związku z podjęciem przez nie tzw. Kart Rodziny".

Ziobryści spytali także w jaki sposób kwestia tzw. stref wolnych od LGBT była przedstawiana na forum UE przez administrację rządową oraz czy postanowienia "ostatnio przyjętych konkluzji Rady Europejskiej w dniach 17-21 lipca 2020 r. w dostateczny sposób zapobiegają w przyszłości sytuacjom, w których z powodów ideologicznych instytucje unijne mogą ograniczyć fundusze UE dla jednostek które promują wartości niewpisujące się w aktualnie propagowany w UE nurt ideologiczny?".