Piotr Müller o Jacku Kurskim: Nie atakuje się kolegów z listy

Wszystkie ręce na pokład. To słuszne, by wzmacniać listy w całym kraju - mówił w rozmowie RMF FM były rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego, Piotr Müller, który znalazł się na czwartym miejscu listy PiS w wyborach do PE na Pomorzu.

Publikacja: 30.04.2024 07:24

Przemysław Czarnek w czasie rozmowy z Jackiem Kurskim

Przemysław Czarnek w czasie rozmowy z Jackiem Kurskim

Foto: PAP/Rafał Guz

W województwie pomorskim listę PiS w wyborach do PE otwiera była szefowa MSZ, obecna eurodeputowana Anna Fotyga. Müller zajmuje czwarte miejsce — za Fotygą, Jarosławem Sellinem i Kazimierzem Smolińskim (obaj, jak były rzecznik rządu, są dziś posłami).

Piotr Müller o relacjach Mateusza Morawieckiego z Danielem Obajtek: Były premier wspierał byłego prezesa PKN Orlen

Müllera pytano o relacje Mateusza Morawieckiego z Danielem Obajtkiem, który ma otwierać jedną z list wyborczych PiS. Były rzecznik był pytany o doniesienia na temat złych relacji między Morawieckim a byłym prezesem PKN Orlen.

- Nie zgadzam się z takim twierdzeniem. Wręcz postawiłbym twierdzenie przeciwstawne. Przy sprawach energetycznych, kluczowych dla państwa, Daniel Obajtek mógł liczyć na wsparcie całego rządu, na czele którego stał Mateusz Morawiecki. Budowa dużego koncernu energetycznego było kluczowe dla bezpieczeństwa — odparł.

- Jakby nie było tak, że nie ma wsparcia w kierownictwie partii na takim miejscu by się nie znalazł - mówił też o Obajtku Müller pytany o to czy pierwsze miejsce na liście wyborczej PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego świadczy o tym, że Obajtek jest ceniony przez Jarosława Kaczyńskiego.

Piotr Müller o swoim miejscu na liście PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego: Lista jedynek jest ograniczona

A czy sam były rzecznik rządu nie jest rozczarowany miejscem, które zajmuje na liście?

- Wszystkie ręce na pokład. To słuszne, by wzmacniać listy w całym kraju — odparł. 

- Ja będę walczył, żeby był dobry wynik PIS i tyle mogę zrobić. Dam tyle pracy ile potrafię. Na koniec, tak czy tak, decydują wyborcy. Byłem wielokrotnie na dalszych miejscach i dostawałem dużo głosów — mówił też Müller.

Czytaj więcej

Wybory do PE. Minister z KPRP "jedynką" PiS? "Pomysł prezydenta Dudy"

Byłego rzecznika rządu pytano też o Jacka Kurskiego i o to czy fakt, iż on wyląduje na wyższym miejscu na liście niż np. Müller jest fair.

- Liczba „jedynek” jest ograniczona a na koniec, tak czy tak, decydują wyborcy. Nikt kto jest dziś na „jedynce” nie może być pewien mandatu. To też jest strategia prezesa, by nikt nie czuł się pewny i by wszyscy walczyli o głosy — przekonywał były rzecznik rządu.

Müller mówił też, że „nie wie czy Kurski dostał jedynkę”. - Chyba nie, chyba dwójkę - dodał.

A czy dobrze, że były prezes TVP wrócił do polityki i na listy PiS?

- Trudno mi się do tego odnosić - jak jesteśmy na jednej liście, nie ma zwyczaju komentowania, jesteśmy jedną drużyną. Gdy stanie się w maratonie, gdy każdy ma swoją rolę, nie atakuje się swoich kolegów z listy — odparł dopytywany o wątpliwości jakie miał wcześniej co do startuj Kurskiego w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

W województwie pomorskim listę PiS w wyborach do PE otwiera była szefowa MSZ, obecna eurodeputowana Anna Fotyga. Müller zajmuje czwarte miejsce — za Fotygą, Jarosławem Sellinem i Kazimierzem Smolińskim (obaj, jak były rzecznik rządu, są dziś posłami).

Piotr Müller o relacjach Mateusza Morawieckiego z Danielem Obajtek: Były premier wspierał byłego prezesa PKN Orlen

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Tadeusz Rydzyk do Tuska: Nie posługujmy się kłamstwem
Polityka
Bariera na granicy z Białorusią zostanie wzmocniona. "Presja nielegalnej migracji"
Polityka
Daniel Obajtek nie stawi się przed komisją śledczą. Zapowiadał, że "nie będzie małpą w cyrku"
Polityka
Marcin Romanowski o taśmach Tomasza Mraza: Nie pamiętam wszystkich rozmów
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Polityka
Janusz Kowalski o Funduszu Sprawiedliwości: Roman Giertych atakuje strażaków
Polityka
Trzy śledcze komisje dużym obciążeniem Kancelarii Sejmu