Ryszard Petru o Danielu Obajtku: Obawia się. Chodzi o przeogromną kwotę

Ryszard Petru, poseł Polski 2050, Ryszard Petru (wybrany z Warszawy) potwierdził, że startuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Petru mówił też, że jego zdaniem Daniel Obajtek obawia się w związku ze sprawą utraty przez Orlen 1,6 mld złotych przelanych tytułem przedpłaty za ropę, która nie została dostarczona.

Publikacja: 30.04.2024 07:57

Ryszard Petru

Ryszard Petru

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Petru potwierdził informację, że będzie ubiegał się o mandat europosła z Dolnego Śląska i Opolszczyzny. - Z trzeciego miejsca tam startuje, naszą kandydatką z pierwszego miejsca jest Róża Thun i mam nadzieję, że będziemy mieć co najmniej jedno miejsce w Parlamencie Europejskim z tamtego okręgu — powiedział Petru.

- Każde ugrupowanie ma inną strategię, u nas podjęto decyzję, by osoby, które pełnią stanowisko ministrów, czy szefa klubu, nie będą odchodzić. Nie będę krytykował koalicjantów — mówił też Petru pytany o to, że KO wystawia na listach wyborczych w wyborach do PE ministrów, a Polska 2050 na to się nie zdecydowała.

Zdaniem Petru potrzeba „co najmniej roku, by rzetelnie ocenić pracę ministra”.

Ryszard Petru o sprawie Orlenu i straconych 1,6 mld złotych: Kto wymusił ten przelew?

Ryszarda Petru pytano też o Daniela Obajtka i o to, czy jego zdaniem były prezes PKN Orlen czuje obawę w związku z doniesieniami, że Samer A., prezes spółki Orlen Trading System, miał mieć powiązania z Hezbollahem.

- Mam wrażenie, że się obawia. Mówimy oczywiście o tej słynnej spółce szwajcarskiej, przelew na 1,6 mld zł, który miał miejsce, później pieniądze zostały stracone, plus ryzyko powiązań z Hezbollahem — odparł.

Czytaj więcej

Obajtek odpowiada na wpis Tuska: Po ile dziś w Polsce paliwo?

- Mamy trzy wątki jednocześnie. PKN Orlen to wielki koncern. Nie chce mi się uwierzyć, że tak wielka firma mogła doprowadzić do sytuacji, w której następuje tak duży przelew, to jest przeogromna kwota, bez jakiejkolwiek kontroli. Jeśli już wcześniej istniały podejrzenia, obawy, że spółka jest podejrzana to coś takiego nie powinno mieć miejsca — dodał.

Daniel Obajtek chyba naprawdę myślał, że będzie bezkarny

Ryszard Petru, poseł Polski 2050

Ryszard Petru o PKN Orlen: Jest podejrzenie prania pieniędzy

- Pytanie o procedury: kto wymusił ten przelew, wbrew ostrzeżeniom. Po drugie pojawiają się wątki, czy to nie jest kwestia pozyskania taniej ropy z Iranu. Wydaje mi się to bardzo dziwne. Ktoś musiał wymusić wbrew procedurom tego typu decyzje. Jest podejrzenie prania pieniędzy, wyprowadzania pieniędzy poza Polskę - mówił też wskazując, że na pewno przed taką transakcją ostrzegali stronę polską Amerykanie.

- Obajtek chyba naprawdę myślał, że będzie bezkarny. Bo przecież miał świadomość, że łamał procedury, chociażby to ustalanie ręczne cen — stwierdził również Petru nawiązując do wywiadu Obajtka dla Wirtualnej Polski, w którym wyraża on żal, że został prezesem PKN Orlen.

- Pan Daniel Obajtek startuje do PE i dobrze byłoby, aby Polacy wiedzieli, kto zacz — dodał.

- Polskie służby muszą wyciągać wnioski, szczególnie że mamy tam wątek geopolityczny, bardzo dla nas niekorzystny. Muszą być szybko wyciągnięte konsekwencje. Jednocześnie mamy olbrzymią agendę do wykonania, kolejne wybory przed sobą, Polacy oczekują od koalicji 15 października realnej zmiany — mówił też Petru dodając, że rząd musi się zajmować zarówno wyciąganiem konsekwencji w związku z nieprawidłowościami, jakich dopuszczano się w czasie rządów PiS, jak i realizacją obietnic wyborczych.

W kwietniu szwajcarska spółka Orlenu przekazała, że utraciła 1,6 mld zł przedpłat za niedostarczoną ropę. Chodzi o spółkę Orlen Trading Switzerland, która zajmuje się handlem produktami rafinacji ropy i produktami petrochemicznymi.

Petru potwierdził informację, że będzie ubiegał się o mandat europosła z Dolnego Śląska i Opolszczyzny. - Z trzeciego miejsca tam startuje, naszą kandydatką z pierwszego miejsca jest Róża Thun i mam nadzieję, że będziemy mieć co najmniej jedno miejsce w Parlamencie Europejskim z tamtego okręgu — powiedział Petru.

- Każde ugrupowanie ma inną strategię, u nas podjęto decyzję, by osoby, które pełnią stanowisko ministrów, czy szefa klubu, nie będą odchodzić. Nie będę krytykował koalicjantów — mówił też Petru pytany o to, że KO wystawia na listach wyborczych w wyborach do PE ministrów, a Polska 2050 na to się nie zdecydowała.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Łatwiej o asysty honorowe na pogrzeby generałów. PiS oburzone
Polityka
Kto zmobilizuje eurowyborców. Kampania pod znakiem Zielonego Ładu
Polityka
Wybory do PE. Janusz Lewandowski: Kogo ucieszy wygrana eurosceptyków?
Polityka
Taśmy ludzi Zbigniewa Ziobry w prokuraturze. "Z tego już się nie wywiną"
Polityka
Donald Tusk podjął decyzję ws. startu w wyborach prezydenckich. "Może liczyć na moje poparcie"