Reklama

Jarosław Kaczyński chce zablokować sukces Donalda Tuska. Ruch należy do Karola Nawrockiego

Karol Nawrocki chciałby, żeby pieniądze z SAFE były wydawane również w USA aby w ten sposób pokazać administracji Donalda Trumpa, że bezwzględnie zabiega o interesy Stanów Zjednoczonych. Z kolei PiS chce odebrać sukces Donaldowi Tuskowi. Koalicja rządowa przygotowuje się na weto prezydenta ws. ustawy implementującej unijny instrument.

Publikacja: 18.02.2026 16:00

Mariusz Błaszczak i Jarosław Kaczyński

Mariusz Błaszczak i Jarosław Kaczyński

Foto: PAP

Karol Nawrocki znalazł się między młotem a kowadłem. Prezydent ma do wyboru: podpisać ustawę o SAFE (unijnym programie wsparcia dla europejskiego przemysłu zbrojeniowego), skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego albo zawetować. Teoretycznie głowa państwa ma jeszcze inne wyjście: może wprowadzić do ustawy poprawki, ale na dłuższą metę nic one nie zmienią w tym zakresie, na którym zależy pierwszemu obywatelowi RP.

Czytaj więcej

SAFE przyjęty przez Sejm. Co zrobi prezydent?

Karol Nawrocki, pierwszy lobbysta administracji Donalda Trumpa?

Prezydent chciałby, żeby środki z SAFE były wydawane również w USA. Tak się jednak nie stanie. Mimo oczekiwań polityków partii Jarosława Kaczyńskiego pieniądze z unijnego programu wsparcia dla europejskiego przemysłu zbrojeniowego nie będą przeznaczone na zakupy ani w Stanach Zjednoczonych, ani w Korei Południowej. Czyli w krajach, w których Polska za rządów PiS robiła największe zakupy zbrojeniowe. Twarzą zawieranych kontraktów, po inwazji Rosji na Ukrainę, był Mariusz Błaszczak, ówczesny minister obrony narodowej, dziś wiceprezes PiS i zausznik Jarosława Kaczyńskiego.

Kontrakty w czasie pierwszych lat wojny budziły kontrowersje, ze względu na skalę, tempo finansowania i rezygnację z dostawców europejskich, ale nie spotkały się z próbą blokady przez ówczesną opozycję (dzisiaj rządzących) również dlatego, że poparcie społeczne dla zakupów zbrojeniowych na początku wojny było gigantyczne.

Czytaj więcej

Sondaż: Polacy popierają zakupy uzbrojenia w Korei i USA
Reklama
Reklama

Teraz pytania o uprzywilejowanych kontrahentów wracają do PiS, zarówno jeśli chodzi o transparentność zawieranych umów, atrakcyjność cenową i powodów, dla których nie wybrano sprzętu z krajów należących do Unii Europejskiej, co było osłabianiem europejskiej współpracy obronnej na rzecz kraju spoza NATO i UE. Ale dzisiaj PiS nie chce odpowiadać na pytania o przejrzystość zawieranych umów –  chce natomiast kontynuować zakupy w USA i Korei. Tyle że nie jest możliwe.

W obecnym kształcie programu, kiedy 65 proc. komponentów sprzętu ma być z UE, współpraca z amerykańskimi i koreańskimi podmiotami w ramach SAFE nie jest możliwa, na taką skalę jak chce prezydent i PiS. Karol Nawrocki chciałby, żeby środki z SAFE były wydawane również w USA, dlatego lobbuje na rzecz administracji Donalda Trumpa, która ma docenić starania głowy państwa.

Warto zwrócić uwagę także na to, że Karol Nawrocki większą część ostatniej Rady Bezpieczeństwa Narodowego poświęcił na sprawy związane właśnie z wydawaniem środków z SAFE i do tej dyskusji był przygotowany najlepiej ze wszystkich trzech spraw, nad którymi wówczas debatowano.

Czy prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę o SAFE

Po wyjściu ustawa o SAFE z parlamentu prezydent będzie miał kilka tygodni na podjęcie w jej sprawie decyzji. Co zrobi głowa państwa?  – Nawrocki nie ma interesu w tym, żeby ułatwiać rządzącym życie i podpisywać SAFE – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” senator mający dobre relacje z głową państwa.

Tym bardziej że PiS i Konfederacja, dwa środowiska bliskie prezydentowi, zagłosowały w Sejmie przeciwko ustawie. Obie formacje nie mają jednak niezbędnej większości do jej zablokowania. Czy zablokuje ją głowa państwa? Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że ważny w tej sprawie będzie odzew społeczny. Jeśli przytłaczająca część Polaków będzie za programem SAFE, to prezydent w trybie następczym odeśle ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, a może i ją podpisze, słyszymy z otoczenia głowy państwa. – Poczekajmy – mówi nam prezydencki minister. 

Reklama
Reklama

Karol Nawrocki, który nie ma dobrej passy i odnotowuje spadek zaufania w sondażach, musi się teraz tłumaczyć z użycia jego nazwiska do promocji odzieży. W Pałacu Prezydenckim panują wewnętrzne spory, Karol Nawrocki nie może sobie w takiej sytuacji pozwolić, żeby płynąć pod prąd opiniom Polaków. Dlatego przez najbliższe trzy tygodnie PiS oraz otoczenie prezydenta zrobią dużo, żeby odbiór społeczny SAFE osłabić, a Polaków zniechęcić do programu. Tym bardziej, że problem SAFE ma dla PiS i Nawrockiego drugie dno.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Polski SAFE bez Europy się nie uda

Jarosław Kaczyński uderza w sukces Donalda Tuska

SAFE to sukces administracji Donalda Tuska. Największe środki w ramach wartego 150 mld euro programu popłyną do Polski, co wzmocni bezpieczeństwo naszego kraju. Wie o tym też PiS, które wcześniej program chwaliło. „Fundusz SAFE to szansa na rozwój Sił Zbrojnych RP. Nie możemy pozwolić na to, aby te środki zostały zmarnowane lub skierowane do zagranicznego przemysłu zbrojeniowego” – pisał 23 września 2025 r. Mariusz Błaszczak. W 2022 r. Jarosław Kaczyński mówił: „Lepiej być zadłużonym niż okupowanym”. Co się zmieniło? Poza tym, że kierunek wydawania środków jest sprzeczny z interesami PiS, Kaczyński ma też interes, żeby odebrać Tuskowi sukces, jakim jest SAFE.

Po inwazji Rosji na Ukrainę Polska pomagała sąsiadowi na niespotykaną dotąd skalę. Rządy sprawowało wtedy PiS, a prezydentem był Andrzej Duda. Obóz Jarosława Kaczyńskiego jednoznacznie kojarzył się Polakom jako obrońca kraju uciskanego, jednoczący społeczeństwo wokół flagi. – PiS ma reputację partii broniącej Polski, a programem SAFE Tusk może przejąć od Kaczyńskiego prymat partii niepodległościowej – mówi w rozmowie z „Rz” polityk PiS. Stąd też atak na SAFE niewybrednymi środkami, do których należy narracja o tym, że środki mogą Polsce zostać zabrane, gdy rządzić będzie PiS lub że mają one iść „do swoich” w UE, głównie Niemców.

Dlatego nowy przekaz partyjny PiS głosi, że kto ośmiela się skrytykować administrację Donalda Trumpa, ten działa na rzecz Rosji i chce, żeby Polska była pod butem Niemiec. Narrację partyjną wprost artykułował Adam Bielan w rozmowie z radiem RMF FM, gdzie porównywał krytykę pod adresem Trumpa do krytykowania prezydenta Ronalda Reagana w czasach zimnej wojny. Jarosław Kaczyński mówił podczas konferencji prasowej, że skierowanie programu SAFE nie w stronę USA to powrót „Polski pod niemiecki but”. Krytyka SAFE ze strony PiS jest powszechna, a prezes oczekuje, że Karol Nawrocki zawetuje ustawę. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Marek A. Cichocki: Najważniejsze pytanie dotyczące programu SAFE i bezpieczeństwa Polski

Nastroje społeczne i sondaże wewnętrzne będą kluczowe dla decyzji głowy państwa

Z informacji „Rzeczpospolitej” z Pałacu Prezydenckiego wynika, że prezydent rozważa zawetowanie lub skierowanie ustawy o SAFE do TK.

– Prezydent powinien zawetować ustawę – mówi nam polityk PiS, który ma dobry kontakt z Jarosławem Kaczyńskim i administracją Trumpa. – Kluczowe dla decyzji będą nastroje społeczne – dodaje. A te nie są dziś po myśli PiS. Polacy chcą przyjęcia SAFE i nie chcą, żeby administracja USA angażowała się w polską politykę.

Czytaj więcej

Sondaż dla „Rzeczpospolitej”: Polacy chcą bardziej stanowczej polityki wobec USA

– Jeśli okazałoby się, że Polacy chcą SAFE i sondaże, również badania wewnętrzne pokazywałyby , że przytłaczająca większość chce, żeby Polska zadłużała się na dekady, to prezydent może mieć problem z zawetowaniem ustawy – mówi „Rzeczpospolitej” polityk z otoczenia prezydenta.

Reklama
Reklama

W obozie władzy już powstał plan, jak obejść weto prezydenta. – Wprowadzimy SAFE za pomocą rozporządzenia i decyzji rządu – mówi nam polityk z obozu władzy.

W koalicji rządzącej nikt nie ma złudzeń, że Karol Nawrocki nie postąpi inaczej niż PiS i Konfederacja w Sejmie i nie podpisze ustawy godzącej w interesy administracji Donalda Trumpa. – Nawrocki zrobi w sprawie SAFE, co każą Kaczyński i Trump, to oczywiste – mówi nam jeden z ministrów KO. Czy rzeczywiście tak będzie? Pewne jest, że najbliższe dni i tygodnie zdominuje tematyka SAFE. 

Czytaj więcej

Sondaż: Jak Polacy oceniają program SAFE?
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Czy Rosja może zaatakować NATO w 2027 roku? Generał: Władimir Putin mówił, że już walczymy
Polityka
Donald Tusk: Polacy mieli problemy z Ukrainą, ale ona potrzebuje dziś pomocy
Polityka
Szefowa klubu Lewicy ukarana za przekleństwo. Dlaczego polska polityka się wulgaryzuje?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama