Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie stanowiska wobec programu SAFE przyjmuje rząd, a jakie prawicowa opozycja?
- Jakie zarzuty stawia programowi SAFE prawica?
- Jakie potencjalne korzyści ekonomiczne programu SAFE podkreśla rząd?
W piątek 236 posłów koalicji rządzącej (KO, PSL, Polska 2050, Nowa Lewica) oraz koło Razem zagłosowali za ustawą dotyczącą instrumentu pożyczkowego SAFE, w ramach którego Polska ma otrzymać z UE 43,7 mld euro niskooprocentowanych pożyczek, które mają być wykorzystane do wzmocnienia potencjału obronnego. Przeciw była prawicowa opozycja – PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej.
Czytaj więcej
Sejm przyjął ustawę dotyczącą instrumentu pożyczkowego SAFE, w ramach którego mamy pożyczyć ponad 180 mld zł na projekty obronne. Opozycja głosował...
Rząd chwali program SAFE, prawicowa opozycja jest przeciw
Rząd przekonuje, że decyzja o stworzeniu instrumentu SAFE jest wielkim sukcesem polskiej prezydencji w UE. Rządzący podkreślają też, że Polska jest największym beneficjentem tego programu. Mimo że środki z SAFE mają charakter pożyczki to – jak wylicza Ministerstwo Finansów – Polska nie byłaby w stanie uzyskać pożyczki na tak korzystnych warunkach. Środki z SAFE mają być oprocentowane na ok. 3 proc., ich spłata rozpoczyna się dopiero po 10-letniej karencji i trwa 45 lat.
Czym jest program SAFE?
Program SAFE to unijny instrument, w ramach którego 150 mld euro w postaci nisko oprocentowanych pożyczek ma trafić do krajów UE na zakupy sprzętu wojskowego, w dużej mierze produkowanego w Europie. Program ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego, a także zmniejszać ich uzależnienie od uzbrojenia z USA. Łącznie do udziału w programie zgłosiło się 19 państw członkowskich. Polska, która wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro, jest największym beneficjentem programu.
Pożyczki mają być oprocentowane na nieco ponad 3 proc., spłata pożyczki ma być objęta 10-letnią karencją, a długość jej spłacania to 45 lat. Rząd zapewnia, że 80 proc. środków z SAFE trafi do polskiego przemysłu obronnego. Ze środków tych ma być budowana m.in. Tarcza Wschód.
PiS sprzeciwia się programowi wskazując, że jest w niego wpisany mechanizm warunkowości, co pozwala wstrzymać wypłatę środków z SAFE np. w przypadku zarzutów o łamanie praworządności przez kraj członkowski. Ponadto PiS nie wierzy w zapewnienia rządzących, że 80 proc. środków trafi do polskiego przemysłu obronnego i wyraża obawy, że beneficjentem programu będzie niemiecki przemysł zbrojeniowy (Niemcy nie przystąpiły do SAFE ponieważ – jak tłumaczy rząd – są w stanie pozyskiwać pożyczki na korzystniejszych warunkach). Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak alarmował też, że spłata SAFE może spustoszyć budżet MON, ale wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że spłata środków pozyskanych z SAFE nie będzie obciążała budżetu resortu obrony.
Program SAFE
Nadal nie wiadomo, czy ustawy nie zawetuje prezydent Karol Nawrocki. SAFE był tematem debaty na forum Rady Bezpieczeństwa Narodowego z 11 lutego. Dzień po posiedzeniu RBN prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz zapowiedział, że w Kancelarii Prezydenta ruszają prace nad poprawkami do ustawy ws. SAFE, które odnoszą się m.in. do kwestii warunkowości przy wypłacie tych środków, a także kwestii związanych z „transparentnością i skutecznością mechanizmów antykorupcyjnych” oraz „zdolności polskich sił zbrojnych, a także polskiego przemysłu do realizacji tak ogromnego programu, jakim jest SAFE”.
W reakcji na to, że opozycja głosowała przeciw programowi SAFE, bardzo ostro zareagował premier Donald Tusk. „Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości” – napisał w serwisie X.
Sondaż: 50 proc. najstarszych respondentów ocenia program SAFE pozytywnie
Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy, jak oceniają program SAFE.
45,4 proc. badanych oceniło go pozytywnie.
21,8 proc. respondentów dokonało negatywnej oceny tego programu.
32,8 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.
– Program pozytywnie postrzega co drugi mężczyzna i cztery na dziesięć kobiet (41 proc.). Częściej niż ogół badanych pozytywną opinię o programie wyrażają osoby w wieku powyżej 50 lat (50 proc.), posiadające wykształcenie zasadnicze zawodowe (52 proc.). Takie zdanie podziela ponad połowa badanych, zarabiających od 3001 zł do 5000 zł netto (53 proc.) i co drugi respondent z miast o wielkości od 100 tys. do 499 tys. mieszkańców – komentuje wyniki badania Przemysław Wesołowski, prezes agencji badawczej SW Research.
Metodologia badania
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 10-11 lutego 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.