Reklama

Sondaż dla „Rzeczpospolitej”: Polacy chcą bardziej stanowczej polityki wobec USA

„Czy Pana/i zdaniem Polska ma alternatywę wobec sojuszu z USA?” - takie pytanie zadaliśmy w sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Uczestników sondażu spytaliśmy też czy Polska powinna być bardziej asertywna/stanowcza wobec Stanów Zjednoczonych.

Publikacja: 16.02.2026 06:20

Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS/Elizabeth Frantz

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są obecne oczekiwania Polaków względem polityki wobec USA?
  • Czy Polacy wierzą, że istnieje alternatywa dla sojuszu z USA?
  • Dlaczego relacje z USA stały się przedmiotem publicznej debaty w Polsce?

Pytania zadaliśmy po publikacji wywiadu Jędrzeja Bieleckiego z ambasadorem USA Thomasem Rosem, którego amerykański dyplomata udzielił nam po zerwaniu relacji z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Rose zerwanie relacji z Czarzastym uzasadnił „oburzającymi i niesprowokowanymi zniewagami pod adresem prezydenta USA Donalda Trumpa”.

Donald Tusk o relacjach z USA: Polska jest wiernym sojusznikiem, ale nie wasalem

Ambasador USA dodał, że „zniewagi Włodzimierza Czarzastego” pod adresem Trumpa „stały się poważną przeszkodą w naszych doskonałych relacjach z premierem Tuskiem i jego rządem”. „Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom polsko-amerykańskim ani okazywać braku szacunku Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i narodu polskiego” – zakończył swój wpis ambasador.

Czym Włodzimierz Czarzasty uraził Donalda Trumpa?

Wpis Thomasa Rose'a o zerwaniu relacji z Włodzimierzem Czarzastym pojawił się po tym, jak marszałek Sejmu oświadczył, że nie poprze starań o przyznanie Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla. Apel o poparcie w takich staraniach skierowali do Czarzastego przewodniczący Izby Reprezentantów (Mike Johnson) oraz izraelskiego Knesetu (Amir Ochmann).

– Świat stanął na progu epokowej zmiany. Ład oparty na prawie międzynarodowym odchodzi, niestety, powoli w przeszłość. Zaczyna w polityce międzynarodowej dominować siła. Siła to element systemu, którego Polska była wielokrotnie ofiarą (...). To zła dla Polski polityka. Gdy supermocarstwa próbują dzielić świat na podległe sobie strefy wpływów, pozostałe państwa muszą zewrzeć szeregi – mówił w poniedziałek Czarzasty. W tym kontekście marszałek Sejmu wskazał na „szczególną rolę koncepcji sojuszu państw w ramach UE”.

– Budowanie przez Stany Zjednoczone nowych platform, takich jak Rada Pokoju, jest moim zdaniem ułudne. Wzmacniać trzeba UE, NATO, ONZ, WHO. I siebie. W tym tkwi nasze bezpieczeństwo – kontynuował. – Prezydent Trump, moim zdaniem, destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną – dodał.

– To łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego. Polityka ceł, inna interpretacja historii, np. dotycząca udziału polskich żołnierzy na misjach, instrumentalne traktowanie innych terytoriów, takich jak np. traktowanie Grenlandii – kontynuował Czarzasty. – To wszystko powoduje, że nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje – oświadczył marszałek Sejmu. 

Reklama
Reklama

W rozmowie z Jędrzejem Bieleckim Rose nie wyjaśnił, które konkretnie wypowiedzi Czarzastego uznał za „zniewagi” wobec Donalda Trumpa. – Każdy może sobie to jeszcze raz przeczytać. Ja nie muszę tego powtarzać. Powiedziałem o tym wystarczająco dużo. Przebiłem się ze swoim przesłaniem. Nie będziemy akceptowali czy tolerowali skandalicznych obelg wobec naszego prezydenta! Każdy Polak ma oczywiście prawo do dzielenia się swoimi opiniami. Ale my też mamy prawo na te opinie czy oceny reagować. I tak właśnie zrobiłem. Dziesięć lat od przejęcia przez Donalda Trumpa władzy nietrudno jest zrozumieć, że osobiste ataki na prezydenta nie są produktywne – stwierdził. 

„Panie Ambasadorze Rose, sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać. Przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo” – napisał w odpowiedzi na oświadczenie Rose'a premier Donald Tusk.

Czytaj więcej

Sondaż: Decyzja ambasadora o zerwaniu kontaktów z Czarzastym osłabia wiarygodność USA

Z kolei po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbyło się 11 lutego, Tusk mówił, że „Polska była, jest i będzie wiernym, lojalnym, pewnym, obliczalnym sojusznikiem USA”. – Polska w tym sojuszu nie jest i nie będzie jednak wasalem. Lojalnym, wiernym, pewnym sojusznikiem, ale nie będzie wasalem w relacjach z jakimkolwiek innym państwem na świecie – zastrzegł jednocześnie. Tusk mówił o tym w kontekście utworzonej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju, do której zaproszenie otrzymał prezydent Karol Nawrocki. Rząd stoi na stanowisku, że wobec tej inicjatywy należy prowadzić ostrożną politykę. – Dzisiaj Rada ds. Pokoju wydaje się przedsięwzięciem bardzo innowacyjnym, bardzo oryginalnym, nie wszystkie aspekty tego przedsięwzięcia odpowiadają Polsce. I trzeba umieć otwarcie, nawet z największym sojusznikiem o tym rozmawiać. Relacje sojusznicze nie mogą polegać na tym, że ktoś nieustannie potakuje i metodą pochlebstw próbuje coś uzyskać – wyjaśnił premier po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Inauguracja Rady Pokoju ma odbyć się 19 lutego. 

Sondaż: Polacy chcą bardziej stanowczej polityki wobec USA. Czy widzą alternatywę dla sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi? Raczej nie

Uczestników sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” spytaliśmy czy – ich zdaniem – Polska ma alternatywę wobec sojuszu z USA. Rząd nie kwestionuje sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, ale jego przedstawiciele podkreślają konieczność wzmacniania europejskiego filaru polskiego bezpieczeństwa. Przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego oraz opozycyjnego PiS stoją na stanowisku, że USA pozostają jedynym wiarygodnym gwarantem bezpieczeństwa Polski.

Reklama
Reklama

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

W naszym sondażu 27,2 proc. badanych widzi alternatywę dla sojuszu Polski z USA, przy czym jedynie 7,3 proc. odpowiada, że Polska „zdecydowanie” ma taką alternatywę (kolejnych 19,9 proc. badanych odpowiada, że „raczej ma” taką alternatywę) 

40,7 proc. respondentów stoi na stanowisku, że Polska takiej alternatywy nie ma, przy czym 9,1 proc. badanych odpowiada, że Polska „zdecydowanie” nie ma alternatywy wobec tego sojuszu. 

Niemal co trzeci (32 proc.) ankietowany nie potrafi udzielić odpowiedzi na tak zadane pytanie.

86 proc.

Tylu wyborców KO z 2023 roku chce bardziej asertywnej polityki Polski wobec USA

Alternatywę dla sojuszu z USA widzi 43 proc. wyborców Nowej Lewicy (głosujących na jej listę w wyborach w 2023 roku) i 41 proc. wyborców KO z 2023 roku. Takiej alternatywy nie widzi 60 proc. wyborców PiS z 2023 roku oraz 51 proc. osób, które w 2023 roku głosowały na Konfederację. 

Reklama
Reklama

Sceptyczni, jeśli chodzi o istnienie alternatywy dla sojuszu z USA są najstarsi respondenci (w istnienie takiej alternatywy nie wierzy 59 proc. wyborców powyżej 69. roku życia), z drugiej strony wśród ankietowanych w wieku 50-59 lat 41 proc. widzi taką alternatywę. 

Jednocześnie Polacy uważają, że Polska powinna być bardziej asertywna/stanowcza w relacjach z USA. Taką opinię wyraża 61,5 proc. badanych, przy czym 24,5 proc. jest zdania, że Polska „zdecydowanie” powinna być bardziej asertywna/stanowcza w tych relacjach.

Przeciwnego zdania jest 21,4 proc. ankietowanych, przy czym 4,5 proc. badanych uważa, że Polska „zdecydowanie” nie powinna być bardziej asertywna/stanowcza w relacjach.

Zdania w tej kwestii nie ma 17,1 proc. respondentów.

Bardziej asertywnej polityki Polski wobec USA chce 86 proc. wyborców KO z 2023 roku i 76 proc. wyborców Nowej Lewicy z tych wyborów. Z kolei takiej polityki nie chce 37 proc. wyborców Konfederacji z 2023 i 33 proc. wyborców PiS z tych wyborów. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Sondaż: Jak Polacy oceniają wypowiedź ambasadora USA o Grzegorzu Braunie?

We wtorek w „Rzeczpospolitej” i na rp.pl ukaże się opis podsumowujący wszystkie pytania zadane w sondażu na temat wywiadu, jakiego Thomas Rose udzielił „Rzeczpospolitej”.

Metodologia badania

Sondaż przeprowadzono w dniach 11-12 lutego 2026 roku, metodą CATI na reprezentatywnej grupie 1 000 osób. Margines błędu wynosi 3 punkty proc.

Dyplomacja
To ten kraj zostanie kolejnym członkiem UE? Może zadziałać „efekt Trumpa”
Dyplomacja
Kanclerz Niemiec mówił, że II wojna światowa trwała cztery lata. Szef MSWiA: Niefortunne
Dyplomacja
MSZ Francji wzywa ambasadora USA. „Niedopuszczalna ingerencja”
Dyplomacja
Węgry zablokują nowe sankcje UE wobec Rosji w związku ze sporem o rurociąg na Ukrainie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama