Reklama

Sondaż: Jak Polacy oceniają wypowiedź ambasadora USA o Grzegorzu Braunie?

„Jak Pan/i ocenia słowa ambasadora USA, który mówi, że Ameryce trudno byłoby zaakceptować Grzegorza Brauna w polskim rządzie?” - na takie pytanie odpowiedzieli ankietowani w najnowszym sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”.
Grzegorz Braun i Thomas Rose

Grzegorz Braun i Thomas Rose

Foto: PAP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Co Thomas Rose powiedział o obecności Grzegorza Brauna w rządzie?
  • Jakie są różnice w akceptacji wypowiedzi Rose'a wśród różnych grup wyborców w Polsce?
  • Wyborcy której partii najczęściej dają ambasadorowi USA prawo do wypowiedzi o Grzegorzu Braunie w rządzie?

W wywiadzie udzielonym Jędrzejowi Bieleckiemu ambasador USA Thomas Rose został zapytany m.in. o to, czy wyobraża sobie po wyborach parlamentarnych w 2027 r. rząd z udziałem Grzegorza Brauna i jego partii (Konfederacji Korony Polskiej).

Reklama
Reklama

Co Thomas Rose odpowiedział na pytanie o ewentualną obecność Grzegorza Brauna w rządzie?

W odpowiedzi Rose stwierdził: – Nie chcę w żaden sposób przesądzać wyniku wyborów w Polsce. To nie moja rola. Tę decyzję muszą podjąć polscy wyborcy. Ale Braun jest jednak bardzo antyamerykański. I każdy wie, w tym opozycja, że byłoby nam trudno coś podobnego zaakceptować. Byłby to dla nas poważny problem.

Reklama
Reklama

W większości sondaży Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna przekracza próg wyborczy uzyskując – w zależności od badania – od ponad 6 do nawet ponad 9 proc. poparcia. Z ostatniego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że Braun i jego partia mogliby liczyć na 9 proc. głosów, co przełożyłoby się na 38 mandatów w Sejmie. Konfederacja Korony Polskiej – jak wynika z sondażu – byłaby czwartym największym klubem w Sejmie. Gdyby PiS chciał budować prawicową większość bez partii Grzegorza Brauna nie miałby na to szans (dopiero wraz z Konfederacją i Konfederacją Korony Polskiej PiS ma 230 mandatów, a więc do większości brakuje mu wówczas jednego głosu). 

Foto: Paweł Krupecki

Jarosław Kaczyński w publicznych wypowiedziach wyklucza koalicję z partią Grzegorza Brauna. W styczniu, w czasie spotkania z wyborcami w Skarżysku-Kamiennej prezes PiS mówił m.in., że „kto chce zawierać (sojusze z Braunem) albo głosować na Brauna, to głosuje w gruncie rzeczy na Tuska”. – To głosuje na Putina. Taka jest prawda. I to jest poza jakąkolwiek wątpliwością – dodał.

Jednak Przemysław Czarnek, były minister edukacji narodowej w rządzie PiS, w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem wykluczył tylko koalicję z KO Donalda Tuska. – Jeśli trzeba będzie tworzyć koalicję, to będą decydować o tym wyniki wyborów. Dopiero po nich będziemy patrzeć, z kim można sformować odpowiedzialny rząd – podkreślił.

– O tym, jak ułożą się mandaty w Sejmie, zdecydują polscy wyborcy, a nie ambasada USA – mówił też Czarnek. 

Od słów ambasadora zdystansowała się jednak również Anna Maria Żukowska, szefowa klubu Nowej Lewicy. „To nie ambasada USA będzie nam mówić, jaki mamy mieć rząd” – napisała w serwisie X. 

Reklama
Reklama

Sondaż: 51 proc. Polaków uważa, że ambasador Thomas Rose nie powinien ingerować w polską politykę wewnętrzną. 40 proc. wyborców PiS daje mu takie prawo

Krytyczny stosunek do tej wypowiedzi Rose'a ma także – jak wynika z naszego sondażu – ponad połowa Polaków. 51 proc. uczestników sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” uznało, że ambasador Rose „Nie powinien ingerować w polską politykę wewnętrzną”. Z kolei 31,6 proc. uznało, że Rose, jako sojusznik Polski, miał prawo wypowiedzieć się tak, jak się wypowiedział. Zdania w tej kwestii nie ma 17,4 proc. badanych.

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Największą tolerancję dla wypowiedzi ambasadora USA przejawiają wyborcy PiS (biorąc pod uwagę preferencje wyborcze z 2023 roku) – 40 proc. z nich wskazało odpowiedź, że Rose miał prawo wypowiedzieć się na temat Brauna w polskim rządzie jako sojusznik Polski. Na drugim biegunie znajdują się wyborcy Konfederacji – spośród nich tylko 14 proc. uważa, że Rose miał prawo do wypowiedzi na temat obecności w rządzie Brauna. Wśród wyborców KO wypowiedź ambasadora za uprawnioną uważa 36 proc. badanych.

O tym, że ambasador nie powinien ingerować w polską politykę wewnętrzną najczęściej są przekonani wyborcy Konfederacji (72 proc.) i Nowej Lewicy (63 proc.). Wśród wyborców PiS takie przekonanie wyraża co drugi, a wśród wyborców KO – 48 proc. 

Czytaj więcej

Sondaż: Polacy ocenili sposób, w jaki Włodzimierz Czarzasty odmówił Amerykanom
Reklama
Reklama

Co ciekawe spośród wyborców Grzegorza z I tury wyborów prezydenckich 38 proc. uważa, że Rose, jako sojusznik Polski, miał prawo wypowiedzieć się na temat obecności Konfederacji Korony Polskiej i jej lidera w rządzie. Przeciwnego zdania jest 57 proc. tych wyborców. Najmniejszą akceptację dla takiego zachowania przejawiają wyborcy Sławomira Mentzena z I tury wyborów prezydenckich (6 proc. uważa, że miał prawo tak powiedzieć, 82 proc. – że nie miał). 

38 proc.

Tylu wyborców Grzegorza Brauna z I tury wyborów uznało, że ambasador Thomas Rose miał prawo wypowiedzieć się na temat obecności partii Brauna w rządzie

Biorąc pod uwagę wiek ankietowanych, wypowiedź Rose'a za uprawnioną częściej uważają wyborcy najstarsi (43 proc. w grupie powyżej 69 lat), a najczęściej odmawiają ambasadorowi USA prawa do ingerowania w polską politykę wyborcy najmłodsi (56 proc. w grupie 18-29 lat). 

Jeśli spojrzymy na miejsce zamieszkania respondentów, to największy sprzeciw słowa Rose'a wywołały wśród mieszkańców miast liczących od 50 do 250 tys. i od 250 do 500 tys. (po 61 proc.), a największą akceptację słowa te znalazły wśród wyborców w miastach do 50 tys. mieszkańców (37 proc.). 

Wyniki odpowiedzi na kolejne pytania związane z wywiadem Thomasa Rose'a dla „Rzeczpospolitej” opublikujemy w niedzielę i poniedziałek. We wtorek w „Rzeczpospolitej” i na rp.pl ukaże się opis podsumowujący wszystkie pytania zadane w sondażu na temat wywiadu. 

Reklama
Reklama
Metodologia badania

Sondaż przeprowadzono w dniach 11-12 lutego 2026 roku, metodą CATI na reprezentatywnej grupie 1 000 osób. Margines błędu wynosi 3 punkty proc.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż: Polacy nadal najbardziej ufają Karolowi Nawrockiemu. Ale jeden polityk go goni
Polityka
Weteran kampanii wyborczych Kaczyńskiego w rozmowie z „Rzeczpospolitą”: PiS musi przestać być „pipi prawicą”
Polityka
„Nie możemy być frajerami”. Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama