Rok 2026 zaczął się od powrotu twardej geopolityki i spraw międzynarodowych, które rzutują na politykę krajową. Tak było już wielokrotnie, a sztabowcy dużych partii narzekali nieraz w rozmowach z „Rzeczpospolitą”, że nie sposób przebić się z własnym komunikatem, gdy tak wiele dzieje się na świecie. Tak jest również tym razem. Zwłaszcza, że sprawa dotyczy Donalda Trumpa – czyli osoby, która wśród polskich polityków budzi skrajne emocje. Każda ze stron sporu na swój sposób wykorzystuje tematy geopolityczne.