Amerykański duchowny po raz pierwszy publicznie odniósł się do sprawy Wenezueli po tym, jak wojsko Stanów Zjednoczonych przeprowadziło operację zbrojną m.in. w Caracas i pojmało prezydenta kraju, Nicolása Maduro, oraz jego żonę Cilię Flores.
Wenezuelska para prezydencka została przewieziona do Nowego Jorku, gdzie ma w przyszłym tygodniu usłyszeć zarzuty. Władzę w Wenezueli przejęła tymczasowo wiceprezydent Delcy Rodríguez.
Czytaj więcej
– Oczywiście zostało to przeprowadzone z pogwałceniem prawa międzynarodowego, co pokazuje, że jesteśmy w świecie, w którym rządzi polityka siły, a...
Nicolás Maduro pojmany. Papież Leon XIV upomina się o dobro mieszkańców Wenezueli
Papież zabrał głos podczas modlitwy Anioł Pański. – Dobro umiłowanego narodu wenezuelskiego musi górować nad wszelkimi innymi względami i prowadzić nas do przezwyciężenia przemocy oraz do podążania drogami sprawiedliwości i pokoju, bronienia suwerenności kraju, zapewnienia rządów prawa, zapisanych w konstytucji, poszanowania praw człowieka i obywatela oraz wspólnej pracy nad budowaniem spokojnej przyszłości współpracy, stabilności i zgody, ze szczególnym uwzględnieniem najuboższych, którzy cierpią z powodu trudnej sytuacji gospodarczej – powiedział. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), PKB Wenezueli spadło do 28 proc. swego poziomu z 2013 r.
Na Placu św. Piotra Leon XIV wezwał do modlitwy za naród Wenezueli, podkreślając, że sam będzie modlił się w tej intencji, apelował też o solidarność z ludźmi na całym świecie, którzy cierpią z powodu wojen.
To nie pierwszy raz, gdy papież mówi o Wenezueli. W grudniu ostrzegał przed interwencją wojskową Stanów Zjednoczonych w tym kraju. Następca Franciszka, czyli Robert Francis Prevost, zanim został głową Kościoła katolickiego w latach 1985–1986, 1988–1998 i 2014–2023 pracował w Peru, gdzie jako biskup Chiclayo w północnej części kraju zajmował się m.in. pomocą migrantom z Wenezueli.
Czytaj więcej
Prezydent Wenezueli Nicolás Maduro, schwytany w sobotę przez siły USA, został przewieziony do Nowego Jorku, gdzie ma stanąć przed sądem. Stanowisko...
Biskupi Wenezueli po zatrzymaniu Maduro: Odrzucamy wszelką przemoc
3 stycznia żołnierze amerykańskich sił specjalnych zatrzymali Nicolása Maduro i Cilię Flores w ich sypialni w rezydencji w Caracas. Jak relacjonował prezydent USA Donald Trump, który informował o akcji na konferencji prasowej zorganizowanej na Florydzie, Maduro nie zdążył uciec do swego schronu. Wenezuelska para prezydencka przebywa w areszcie na Brooklynie w Nowym Jorku, możliwe, że w poniedziałek usłyszy zarzuty przed sądem federalnym.
Stany Zjednoczone zarzucają Maduro popełnienie przestępstw związanych z narkotykami i terroryzmem, w tym udział w zmowie narkoterrorystycznej i wspieranie handlu narkotykami we współpracy z bojówkami FARC i ELN, kartelami Sinaloa i Zetas oraz gangiem Tren de Aragua. Amerykanie twierdzą, że Maduro kierował grupą przestępczą o nazwie Cartel de los Soles. Zarzucane obalonemu prezydentowi Wenezueli czyny zagrożone są karą co najmniej 30 lat pozbawienia wolności.
Czytaj więcej
Prezydent USA chce „zarządzać” trzykrotnie większym od Polski krajem. Na pierwszym miejscu stawia przejęcie kontroli nad największymi rezerwami rop...
W niedzielę Konferencja Biskupów Wenezueli odniosła się do najnowszych wydarzeń, zapewniając o bliskości Kościoła z Wenezuelczykami. „W obliczu wydarzeń, których doświadcza nasz kraj, prośmy Boga, aby obdarzył wszystkich Wenezuelczyków spokojem, mądrością i siłą” – czytamy w tekście, w którym podkreślono solidarność z rannymi oraz rodzinami zabitych podczas amerykańskiej operacji wojskowej w Wenezueli. Biskupi zaapelowali o podejmowanie decyzji dla dobra narodu wenezuelskiego. „Odrzucamy wszelkie formy przemocy” – oświadczyli.
W październiku 2025 r. Nicolás Maduro poinformował, że napisał do papieża list z prośbą o pomoc w utrzymaniu pokoju w swoim kraju.