Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Polska planuje przekazać Ukrainie myśliwce MiG-29?
- Jakie korzyści uzyska Polska w zamian za przekazanie myśliwców?
- Jakie są perspektywy dla zwiększenia liczebności wojsk amerykańskich w Polsce?
- Jakie jest stanowisko Polski wobec amerykańskiej strategii bezpieczeństwa?
Sztab Generalny Wojska Polskiego poinformował, że prowadzone są rozmowy na temat przekazania Ukrainie polskich myśliwców MiG-29. „Przekazywanie samolotów związane jest z osiąganiem przez nie docelowych resursów eksploatacyjnych oraz brakiem perspektywy ich dalszej modernizacji w Siłach Zbrojnych RP” – przekazano w komunikacie.
Dlaczego Polska chce przekazać Ukrainie myśliwce MiG-29?
O szczegółach prowadzonych rozmów mówił w rozmowie z radiową Trójką minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. – MiG-om kończą resursy, czyli będą wychodzić ze służby w Wojsku Polskim. Rozmawiamy ze stroną ukraińską na temat przekazania MiG-ów, ale też przekazania technologii drogowych i rakietowych z Ukrainy do Polski. Jest to inny sposób podejścia niż do tej pory. Tak, jesteśmy za wsparciem Ukrainy, tak będziemy wspierać Ukrainę – mówił szef MON.
– Relacja solidarności to musi być relacja dwukierunkowa. Tak jak my szkolimy żołnierzy ukraińskich, prawie 30 tys. żołnierzy ukraińskich przeszkolonych w Polsce, tak teraz też korzystamy ze szkolenia dronowego. Ukraińcy są najlepsi w dronach ze wszystkich państw, z którymi mamy pozytywne relacje. Nikt nie jest tak oblatany, więc warto z tego korzystać, a MiG-i już niedługo nie będą służyć w polskich Siłach Powietrznych. Wchodzą FA-50, F-16, F-35, więc następuje zmiana technologii. Rozmowy trwają. My jesteśmy ukierunkowani, żeby to sfinalizować jak najszybciej – dodał.
Spotkanie Nawrocki – Zełenski. Kosiniak-Kamysz: Chciałbym, żeby to było jak najszybciej
Wicepremier odniósł się również do kwestii możliwości spotkania prezydentów Polski i Ukrainy. Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki przekazał, że Karol Nawrocki liczy na spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Warszawie.
– Wczoraj ten temat poruszaliśmy na Komitecie Bezpieczeństwa Narodowego. Był przedstawiciel prezydenta, pan generał Mirosław Bryś, więc wczoraj dużo rozmawialiśmy o strategii polityki, bezpieczeństwa, polityki zagranicznej, o współdziałaniu również z prezydentem. Uważam, że to jest konieczne, żeby nie tracić szans rozwojowych, aspiracji polskich. Współdziałanie w obrębie władzy wykonawczej jest absolutnie kluczowe, więc my wesprzemy wizytę pana prezydenta, czy to na Ukrainie czy tutaj prezydenta Zełenskiego. Jesteśmy do dyspozycji. Chciałbym, żeby to było jak najszybciej – komentował Kosiniak-Kamysz.
– Ważne, żeby się panowie spotkali. Jak to będzie Polska najpierw, a później Ukraina, będzie dobrze, ja bym tutaj nie szukał dziury w całym – dodał.
Czytaj więcej
Choć Polska odegrała ogromną rolę w niesieniu pomocy Ukrainie, znów nie ma jej przy stole negocjacji o pokoju. Ale brak społecznego przyzwolenia na...
Amerykańska strategia bezpieczeństwa a Europa. Jak reaguje Polska?
W wywiadzie odniesiono się także do artykułu portalu Defense One, w którym przedstawiono założenia nieopublikowanej, pełnej wersji amerykańskiej Strategii Bezpieczeństwa. Dokument wskazuje, że Europa ma zmierzać w stronę modelu współpracy opartego na wspólnocie „tradycyjnych wartości”. Według analityków Trumpa kontynent stoi w obliczu „cywilizacyjnego zaniku” spowodowanego imigracją i „cenzurą wolności słowa”.
USA miałyby zacieśnić relacje przede wszystkim z rządami i ruchami prawicowymi w Austrii, na Węgrzech, we Włoszech i w Polsce, a nawet wspierać środowiska polityczne i intelektualne dążące do „przywrócenia tradycyjnych europejskich sposobów życia”, pod warunkiem, że pozostają proamerykańskie. W praktyce oznaczałoby to próbę politycznego „odciągania” tych państw od głównego nurtu UE.
Czy Polskę da się odciągnąć od Unii Europejskiej? – Myślę, że ani nas, ani Włochów, ani Austrii, ani nawet Węgrów nie uda się. Nie wiem, czy jest to w stu procentach wiarygodne, jeżeli nawet jest, to nie ma to wpływu na politykę Polski. Polska wybrała Unię Europejską. Unia się musi zmieniać i dobrze, że podczas polskiej prezydencji postawiliśmy na bezpieczeństwo, bo bez wydatków na bezpieczeństwo Unia nie odpowiadałaby na największe problemy danej chwili – powiedział szef MON.
– Unia wymaga zmian. Nikt nic lepszego w Europie nie wymyślił niż Unia Europejska, Polska jest trwałym członkiem Unii Europejskiej – dodał.
Polska jako wzorowy sojusznik USA. MON: „Planujemy przyjąć więcej żołnierzy”
Kosiniak-Kamysz mówił również, czy zmiana strategii bezpieczeństwa przez USA może w konsekwencji doprowadzić do wycofania amerykańskich wojsk z Europy?
– Będzie zwiększenie liczebności wojsk amerykańskich w Polsce i nie ma planu wycofania wojsk amerykańskich z Republiki Federalnej Niemiec. I to jest ważne. (...) Do tego musi być zgoda Kongresu, żeby doszło do opuszczenia kraju przez duże grupy wojsk amerykańskich, a nie sądzę, żeby ona nawet w tej przewadze Republikanów, która jest dzisiaj, była osiągnięta – skomentował.
Czytaj więcej
Pete Hegseth, sekretarz obrony USA, przemawiając na dorocznym Forum Obronnym im. Ronalda Reagana, przedstawił nowe priorytety obronne Stanów Zjedno...
– Polska jest przez Pete'a Hegsetha wymieniona jako modelowy sojusznik, jako państwo, z którym warto współpracować. Ja się z tego bardzo cieszę, bo to też efekt moich rozmów w Warszawie, Pentagonie i Brukseli. Pierwszy raz to zresztą sekretarz powiedział w Warszawie w lutym 2025 roku, że chciałby, żeby wojsk amerykańskich było więcej. Jestem spokojny, bo my planujemy inwestycje, by móc przyjąć więcej amerykańskich żołnierzy. Te plany poleciłem w ministerstwie i one się dzisiaj realizują – dodał.
– Nie mówiliśmy jeszcze o konkretnej liczbie, chociaż już rozmawiamy o konkretnych brygadach. (...) Polska się wyróżnia na tle sojuszników Stanów Zjednoczonych, że my finansujemy pobyt żołnierzy amerykańskich. Nie to, że im płacimy żołd, ale inwestycje w infrastrukturę, akomodację, w to wszystko, co jest potrzebne, to jest około 15 tys. dolarów na każdego żołnierza amerykańskiego rocznie, więc my jesteśmy naprawdę wzorowym sojusznikiem – powiedział minister.