We wrześniu Szymon Hołownia zapowiedział, że rezygnuje z ubiegania się o dalsze przewodniczenie założonej przez siebie partii. 

– Założyłem tę organizację, dałem jej wszystko, co mogłem i co umiałem, i dalej będę dawał w takim zakresie, w jakim będzie to konieczne. Ale rolą lidera jest też powiedzieć w pewnym momencie: przekazuję pałeczkę w sztafecie. Myślę, że ten moment nadszedł dla mnie i dla organizacji –  mówił wówczas.

Zapowiedział, że nie wystartuje w styczniowych wyborach, choć zapewnił jednocześnie, że Polska 2050 „zawsze będzie miała szczególne miejsce” w jego sercu, jako „jedno z dzieci”, po fundacjach, które założył wcześniej.

Czytaj więcej

Joanna Mucha: Trzecia Droga to był zły pomysł, powinniśmy od razu startować sami

Międzynarodowe plany Szymona Hołowni

Decyzja Hołowni miała związek z jego staraniami o objęcie stanowiska Wysokiego Komisarza Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR).

Szef Polski 2050 potwierdził, że złożył aplikację na to stanowisko w publicznym naborze ogłoszonym przez Sekretarza Generalnego ONZ Antonio Guterresa. Ocenił, że ma kwalifikacje na to stanowisko, temat wsparcia humanitarnego zna lepiej niż politykę, bo zajmował się nim dwa razy dłużej, rozwijając swoje fundacje. Są to Fundacja „Kasisi” (pomoc dla dzieci w Afryce, głównie w Zambii) i Fundacja „Dobra Fabryka” (działalność dobroczynna w Polsce, wspieranie potrzebujących i realizowanie projektów pomocowych).

W szeregach Polski 2050 rosło jednak napięcie, bo według mediów szanse Hołowni na wybór na stanowisko UNHCR były niewielkie, choć jego nazwisko znalazło się na tzw. krótkiej liście kandydatów. Innym powodem ewentualnego startu miał być brak wyraźnego kandydata na szefa partii, która mocno pikuje w sondażach. 

Czytaj więcej

Prawdziwa walka o Polskę 2050. Stawka większa niż fotel szefa partii

Hołownia definitywnie rezygnuje. Kto wystartuje w wyborach?

We wtorek Szymon Hołownia poinformował członków swojej partii, że definitywnie rezygnuje ze startu w walce o reelekcję, mimo że – jak cytował Onet  list Hołowni do partyjnych kolegów, wybór na komisarza ONZ „wykuwa się w totalnej finansowo-politycznej burzy o globalnej skali” i wątpliwe jest, że obejmie to stanowisko.

Informację o rezygnacji Hołowni przekazał nieoficjalnie Onet, Interia z kolei przekazała, że potwierdził ją poseł Polski 2050 Paweł Śliz.

Tym samym w wyborach na szefa Polski 2050, które odbędą się 10 stycznia, wystartują Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra funduszy i faworytka Hołowni, ministra resortu środowiska Paulina Hennig-Kloska, była wiceministra edukacji Joanna Mucha, europoseł Michał Kobosko oraz posłowie Rafał Kasprzyk i Ryszard Petru.

Termin zgłaszania kandydatur mija 10 grudnia.