Kluczowym elementem ustawy o e–zdrowiu ma być elektroniczna krajowa i transgraniczna karta pacjenta zawierająca najważniejsze dane medyczne. Będzie to polska wersja unijnego Patient Summary. Projekt ustawy trafił do przyspieszonych konsultacji, ponieważ zmiany proponowane przez resort muszą być wprowadzone szybko.

Karta pacjenta bez kontrowersyjnych danych

Nowa karta pacjenta ma być automatycznie generowanym dokumentem zawierającym m.in. informacje o grupie krwi, alergiach, chorobach przewlekłych oraz przyjmowanych lekach. Rozwiązanie ma usprawnić leczenie, szczególnie w sytuacjach zagrożenia życia i ograniczyć błędy medyczne. Jak donosi Rynek Zdrowia, karta ma być generowana automatycznie w systemie i w niektórych sytuacjach dostęp do niej nie będzie wymagał odrębnej zgody pacjenta. Zmiany są niezbędne, by Polska mogła skorzystać z funduszy na cyfryzację ochrony zdrowia, w tym rozwój systemów IT i narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.

Zakres danych ujawnianych w karcie nie będzie obejmował informacji o ciąży, mimo że były one uwzględnione w rekomendacjach unijnych i uznawane za istotne klinicznie. Decyzja ta może wynikać z wcześniejszych kontrowersji wokół tzw. rejestru ciąż, który wywołał sprzeciw społeczny.

Czytaj więcej: Projekt bez kontrowersyjnego zapisu o rejestrze ciąż. W grze miliardy z KPO

Czytaj więcej

Sanatorium z NFZ drożeje. Nowe stawki od 1 maja