Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak Przemysław Czarnek ocenia prezydenturę Karola Nawrockiego?
- Czy zdaniem byłego ministra edukacji aktywność prezydenta i jego otoczenia to zagrożenie dla PiS?
- Jak Przemysław Czarnek zapatruje się na ewentualną koalicję PiS z Konfederacją?
- Jaki warunek poseł PiS stawia Sławomirowi Mentzenowi?
Od niespełna półtora miesiąca Karol Nawrocki pełni urząd prezydenta Polski. Czy to dzisiaj postać numer jeden na polskiej prawicy? – Bez wątpienia – odparł pytany o to w Radiu Plus poseł PiS Przemysław Czarnek, były szef resortu edukacji i nauki.
– Jest przywódcą ośrodka, który dzisiaj wiedzie prym, jeśli chodzi o kształtowanie polityki Polski. Spodziewaliśmy się tego, po to robiliśmy kampanię doktorowi Karolowi Nawrockiemu, po to wybieraliśmy go na prezydenta. Ośrodek oddziaływania (...) na rzeczywistość polityczną w Polsce, także międzynarodową, to jest ośrodek prezydencki – dodał.
Czytaj więcej
Ataki kierownictwa PiS tak naprawdę są rodzajem komplementu - mówił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, lider...
Prezydentura Karola Nawrockiego. Przemysław Czarnek jest zachwycony
Czarnek był pytany, czy widzi błędy i niedociągnięcia w dotychczasowej prezydenturze Nawrockiego. – Jeśli pan redaktor widzi jakieś błędy, to proszę mi powiedzieć, będę z panem dyskutował, bo ja przy tak zadanym pytaniu nie widzę odpowiedzi negatywnej, to znaczy nie jestem w stanie wskazać żadnego błędu. Wręcz przeciwnie, jestem zachwycony tym, co się dzieje przez miesiąc i tydzień – odpowiedział, zwracając się do prowadzącego.
Były minister usłyszał pytanie, czy nie uważa, że perspektywy, jakie rysują się przed Nawrockim i jego otoczeniem, są zagrożeniem dla PiS. W odpowiedzi podkreślił, że to „Prawo i Sprawiedliwość wymyśliło kandydaturę doktora Karola Nawrockiego”. Dodał, że kampania wyborcza obecnego prezydenta była robiona przez PiS, PiS zbierał na nią także środki finansowe.
– Dzisiaj w Kancelarii Prezydenta oprócz Sławomira Cenckiewicza, który jest człowiekiem z IPN-u i niezależnym od PiS-u, to jednak czterech głównych ministrów – Bogucki, Szefernaker, Przydacz, Andruszkiewicz – to są ludzie wprost z Prawa i Sprawiedliwości. W związku z tym trudno, żebyśmy się nie cieszyli, że Karol Nawrocki wykazuje się ogromną aktywnością, a nasi ministrowie ogromną pracą, bo po to ich wybieraliśmy – powiedział Czarnek.
Czytaj więcej
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński domaga się przeniesienia lokalizacji Ambasady Federacji Rosyjskiej w Polsce.
PiS, Konfederacja i głosowanie ws. penalizacji propagowania banderyzmu
Poseł Prawa i Sprawiedliwości był też w Radiu Plus pytany o napięcia między PiS a Konfederacją. – Agenda Prawa i Sprawiedliwości i Konfederacji w wielu miejscach jest zbieżna – ocenił. Wspomniał o projekcie przepisów dotyczących zakazu propagowania banderyzmu. – Tę ustawę napisałem ja i Karol Nawrocki latem ubiegłego roku, a w grudniu stanęła ona na pierwszym czytaniu w Sejmie i ja byłem przedstawicielem wnioskodawców. Zakaz banderyzmu, łącznie ze zmianami w Kodeksie karnym i zrównaniem kłamstwa wołyńskiego z kłamstwem oświęcimskim, to autorstwo moje i Karola Nawrockiego – wskazał. – Na szczęście Krzysztof Bosak (jeden z liderów Konfederacji – red.) to popiera, z czego się bardzo cieszę – zaznaczył.
Uwagę, że inny lider Konfederacji, Sławomir Mentzen, głosował przeciw penalizacji promowania banderyzmu (tłumaczył potem, że jest za pełną wolnością słowa), Przemysław Czarnek skomentował w czwartek mówiąc, że „to pojedynczy przypadek w Konfederacji”. – Wszyscy inni koledzy z Konfederacji to popierają, bardzo za to dziękuję – dodał.
Czy możliwa jest koalicja PiS–Konfederacja?
W ostatnim czasie Mentzen wypowiedział wiele krytycznych uwag m.in. pod adresem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Poseł PiS był o to pytany w kontekście spekulacji na temat możliwej współpracy obu partii po wyborach (według sondaży, ani PiS, ani KO nie mogłyby stworzyć większości bez Konfederacji).
Czytaj więcej
Ogólnopolska Grupa Badawcza opublikowała wyniki nowego sondażu preferencji partyjnych.
– Dalej jestem zwolennikiem szukania koalicjantów, jeśli oni są potrzebni. Jeśli mielibyśmy przejmować władzę dzisiaj, ponieważ upadłby rząd Donalda Tuska, to trzeba się dogadywać w ramach tej większości sejmowej. Nie spodziewam się, żeby można było się dogadać z kimś innym jak z Konfederacją i na przykład z PSL-em czy z częścią Polski 2050, czy nawet pojedynczymi posłami z innych ugrupowań – odparł, deklarując, że w PiS jest „otwartość na koalicję”.
Kilka dni temu prezes PiS odrzucił możliwość współpracy politycznej ze Sławomirem Mentzenem. Pytany o to Przemysław Czarnek powiedział w Radiu Plus, że w PiS jest 190 posłów i że są to osoby o różnych poglądach, ponieważ „Prawo i Sprawiedliwość jest jedną wielką koalicją poglądów od centrum po daleko idącą prawicę”.
Były minister edukacji przypomniał, że Mentzen nazwał Kaczyńskiego „politycznym gangsterem”. Ocenił, że to „żadna sprawa” i że lider Konfederacji „powiedział dużo gorsze rzeczy”. – On oskarżył prezesa Jarosława Kaczyńskiego o to, że jest winien śmierci samobójczej Andrzeja Leppera, choroby wicepremiera Gowina czy bardzo groźnej choroby Zbigniewa Ziobry. To są już rzeczywiście obraźliwe sformułowania – powiedział.
Lider Konfederacji Sławomir Mentzen
Czy to znaczy, że możliwa jest koalicja PiS z Konfederacją, ale nie z Mentzenem? – Koalicja z Mentzenem również, jeśli Mentzen przeprosi i pójdzie po rozum do głowy – odparł Czarnek. Według niego Sławomir Mentzen prawdopodobnie „strasznie przeżył” porażkę w wyborach prezydenckich (zajął trzecie miejsce), bo zachowuje się „nie tak, jak się zachowywał przed wyborami”. – Szkoda. Ale jest zawsze czas na to, żeby wrócić do zrównoważonych wypowiedzi – stwierdził polityk PiS.