Reklama

Jarosław Kaczyński komentuje słowa Donalda Trumpa. „Ja uważam inaczej”

W moim przekonaniu w żadnym wypadku nie była to pomyłka - tak Jarosław Kaczyński, prezes PiS, skomentował na konferencji prasowej wypowiedź Donalda Trumpa, który nie wykluczył, że pojawienie się rosyjskich dronów nad Polską w nocy z 9 na 10 września, mogło być „pomyłką”.

Publikacja: 12.09.2025 13:53

Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński

Foto: PAP, Rafał Guz

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Jarosław Kaczyński komentuje słowa Donalda Trumpa o pojawieniu się rosyjskich dronów nad Polską?
  • Dlaczego, według prezesa PiS, w Polsce pojawiła się narracja, że nad Polską pojawiły się ukraińskie, nie rosyjskie drony?
  • Z jakich powodów Jarosław Kaczyński odcina się od Sławomira Mentzena i Nowej Nadziei?

Trump pytany przez dziennikarza o naruszenie przestrzeni powietrznej Polski przez kilkanaście rosyjskich dronów stwierdził, że mogło do tego dojść w wyniku pomyłki. – To mogła być pomyłka. To mogła być pomyłka – stwierdził Trump. – Ale niezależnie od tego, nie jestem zadowolony z niczego, co jest związane z całą sytuacją. Ale miejmy nadzieję, to wszystko się skończy – dodał.

Jarosław Kaczyński: NATO reaguje stanowczo, a NATO to instytucja w wielkiej mierze amerykańska

– Ja oczywiście uważam inaczej. W moim przekonaniu w żadnym wypadku nie była to pomyłka. Nie mam prawa mówić o tym, co działo się wczoraj na tajnej części posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Mogę powiedzieć ogólnie, że tam ta sprawa też była omawiana (...). To jest po prostu wprowadzanie w błąd. Ale jeśli chodzi o komentowanie tej wypowiedzi prezydenta Trumpa, chciałbym na tym skończyć– mówił Kaczyński odnosząc się do wypowiedzi prezydenta USA. 

Czytaj więcej

Donald Trump mówi o „pomyłce”. Prezydent USA usłyszał wiele głosów sprzeciwu, nie tylko z Polski
Reklama
Reklama

A czy Trump, zdaniem Kaczyńskiego, nie powinien zareagować bardziej zdecydowanie w tej sprawie?

– To jest kwestia, która w tej chwili jest w trakcie. Mamy stanowczą reakcję NATO, a NATO to jest przecież instytucja, która jest w wielkiej mierze – oczywiście to jest skrót myślowy – ale jest to instytucja w wielkiej mierze amerykańska – odparł prezes PiS.  

Naruszenie przestrzeni powietrznej Polski przez rosyjskie drony

W nocy z 9 na 10 września doszło do co najmniej 19 naruszeń polskiej granicy przez rosyjskie drony. Wojsko zdecydowało się strącić część dronów uznając je za zagrożenie – był to pierwszy od początku wojny Rosji z Ukrainą przypadek, gdy siły NATO strzelały do rosyjskich dronów nad terytorium państwa Sojuszu. W strącaniu dronów Polaków wspierały holenderskie myśliwce F-35. 

Dotychczas na terytorium Polski znaleziono szczątki 17 dronów. Wszystko wskazuje na to, że w większości były to drony typu Gerbera – wykorzystywane przez Rosjan od 2024 roku jako wabiki dla ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.

W związku z pojawieniem się dronów nad Polską władze naszego kraju zdecydowały się uruchomić artykuł 4 Traktatu Północnoatlantyckiego mówiący o konsultacjach z sojusznikami. Donald Tusk informował, że sojusznicy przedstawili „propozycje konkretnego wsparcia obrony powietrznej naszego kraju”. 

Jarosław Kaczyński: Drony były rosyjskie, a reszta to propaganda

Kaczyńskiego spytano też, skąd w Polsce wzięła się narracja, rozpowszechniana przez niektórych w przestrzeni publicznej, że drony, które naruszyły przestrzeń powietrzną Polski, mogły być ukraińskie. 

– Ta sprawa wynika z faktu, że istnieje potężne przedsięwzięcie zmierzające do wpływania na naszą świadomość społeczną. (...) Rosjanie są dobrzy, jeżeli chodzi o tego typu działania. To wszystko, co się dzieje na tym odcinku, to wynik właśnie tego– odparł.

– A co do emocji, które odczuwa teraz wielu Polaków, to one mają także inne przyczyny, te przyczyny związane są z niezałatwieniem różnych spraw, z różnego rodzaju niefortunnymi także zachowaniami władz ukraińskich. To wszystko razem składa się na mieszankę wybuchową, która w tej chwili wybuchła. Będziemy z tym walczyć – dodał. 

Reklama
Reklama
Rosyjskie drony i rakiety nad terytorium Ukrainy i Polski, mapa z nocy z 9 na 10 września

Rosyjskie drony i rakiety nad terytorium Ukrainy i Polski, mapa z nocy z 9 na 10 września

Foto: PAP

– To były rosyjskie drony, cała reszta to ich (rosyjska – red.) propaganda. Robią wszystko, aby dzielić Polaków i aby nas dzielić z innymi narodami dawnej strefy sowieckiej, także części imperium wewnętrznego, czyli Związku Sowieckiego. Każdy świadomy Polak, w szczególności polski patriota, powinien o tym wiedzieć. Są niestety siły polskie, które to wykorzystują, ale cóż – jesteśmy demokracją i nie jesteśmy w stanie temu zapobiec jakimiś metodami, które za czasów komunistycznych się nazywało administracyjnymi, a które w istocie były stosowaniem przymusu państwowego. Nie chcemy w tej chwili rezygnować z demokracji, bo byłoby to fatalne. Zjawisko występuje, zadaniem wszystkich jest tłumaczenie, że jest to akcja zewnętrzna – mówił też prezes PiS.

Mamy stanowczą reakcję NATO, a NATO to jest przecież instytucja, która jest w wielkiej mierze – oczywiście to jest skrót myślowy – ale jest to instytucja w wielkiej mierze amerykańska

Jarosław Kaczyński, prezes PiS

Jarosław Kaczyński o Sławomirze Mentzenie: Nie da się go traktować poważnie

Kaczyński odniósł się też do wpisu Sławomira Mentzena, lidera Nowej Nadziei, polityka Konfederacji, który po posiedzeniu RBN napisał, że „nie czuje się uspokojony” 

– Sprawa pana Mentzena i Nowej Nadziei, (...) to jest sprawa do dłuższego omówienia. Mamy do czynienia z formacją społecznie darwinistyczną, to pogląd i błędny, i anachroniczny, i taki, który doprowadził kiedyś do potwornych nieszczęść, w tym śmierci milionów ludzi, mówię tu o głodzie w Irlandii (chodzi o wydarzenia z lat 1845–1849 – red.). Anglia, której częścią była Irlandia, mogła interweniować w sposób skuteczny, miała odpowiednie zasoby finansowe i niestety tak nie było, właśnie w imię tego rodzaj ideologii (...) Wiązanie przez niektórych nas z nimi (z Nową Nadzieją – red.) jest kompletnym nieporozumieniem, my jesteśmy po przeciwnych stronach barykady, my jesteśmy partią solidarności społecznej, wspólnoty narodowej. A oni, gdyby przeprowadzili swój program, to polskie społeczeństwo i polskie państwo by wyleciało w powietrze – odparł Kaczyński. Prezes PiS przekonywał, że partia Mentzena chce „wszystko prywatyzować” (w tym kontekście wymienił oświatę, służbę zdrowia oraz lasy) co sprawiłoby, jego zdaniem, że „ogromna część Polaków znalazłaby się w sytuacji beznadziejnej”. 

Reklama
Reklama

Kaczyński stwierdził też, że Nowa Nadzieja jest kontynuacją partii „znanych z wypowiedzi Janusza Korwin-Mikkego”. – Nikt tego nie traktował poważnie. Radziłbym, by wrócić do traktowania w sposób właściwy. Na poważnie się tego traktować nie da – podsumował. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Prezydent Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Polityka
Kogo ułaskawił prezydent Karol Nawrocki? „Rzeczpospolita” sprawdziła fakty
Polityka
Tusk powołał specjalny zespół. Chodzi o skandal związany z pedofilią w USA
Polityka
Czy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zostanie wicepremierem? Wszystko zależy od jednego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama