– Nie spodziewaliśmy się, że wybory dadzą taki rezultat –
mówił 33-letni przywódca Jens-Frederik Nielsen, lider opozycyjnej dotychczas partii
Demokraatit, która zdobyła najwięcej, bo prawie 30 proc. głosów – ponadtrzykrotnie więcej niż w poprzednich wyborach.
Partie dotychczas rządzącej koalicji znalazły się na trzecim
i czwartym miejscu. A drugie zajęła lewicowa i również opozycyjna Naleraq. Obie
zwycięskie partie opowiadają się za niepodległością. Lewica chce referendum w
tej sprawie. – Ale nikt nie ostrzy noży, krzycząc „Niepodległość!
Niepodległość!” – mówił dziennikarzom grenlandzki geolog Minik Rosing, przekonując,
że wszystko odbywa się bardzo spokojnie.