Obszański był pytany o protesty rolników zaplanowane na 11 marca i na kolejne dni.
- Te protesty, które dzisiaj są, organizowane są w różnych miejscach. Na 20 marca są organizowane protesty w całym kraju, będą blokowane miasta wojewódzkie, drogi. Dalej będziemy jako rolnicy protestować, aby przeciwstawić się tej zielonej komunie i (doprowadzić do) uregulowania granic z Ukrainą - odparł.
Przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność": Przed Sejmem policja zablokowała rolnikom wyjścia
A czy w czasie kolejnych protestów może dojść do eskalacji i starć takich, jak te, które miały miejsce w Warszawie, przed Sejmem?
- Te protesty, które do tej pory były, które organizowali rolnicy, to były protesty pokojowe. Dopiero pod Sejmem, gdy rolnicy chcieli wyjść z protestu, zostały zablokowane wszystkie wyjścia. Rolnicy zostali osaczeni przez policję i doszło do eskalacji — odparł Obszański.
Czytaj więcej
Szef polskiego rządu ma dziś ogromny kredyt zaufania wśród unijnych liderów. Czy wykorzysta to, by przesunąć Polskę wyżej w europejskiej hierarchii...
Na uwagę, że policja zatrzymała prowokatorów zamieszek, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „S” powiedział, że "policja zatrzymała też rolników, którzy byli niewinni". - Pojawiły się osoby, które prowokacje wszczęły — to nie byli rolnicy, to nie byli myśliwi. Funkcjonariusze policji też byli osobami, które eskalowały tę sytuację - mówił.
Obszański mówił też, że w czasie sobotniego spotkania Tuska z rolnikami premier stwierdził, że "jego urzędnicy są mało kompetentni i jeśli to się nie poprawi to będą dymisje".
- Nasze ministerstwo (rolnictwa — red.) musi zacząć pracować, bo tak jak premier ocenił mamy bardzo niekompetentnych urzędników - podkreślił.
Tak jak Zielony Ład został utworzony, tak może być odsunięty, albo stworzony na nowo
Pytany o polskiego komisarza ds. rolnictwa w KE, Janusza Wojciechowskiego, Obszański mówił, że „trzeba zacząć go wspierać”.
- Pan Janusz Wojciechowski jest otwarty i zaczyna robić wszystko, aby skutki Zielonego Ładu ograniczyć. Potrzebuje wsparcia rządowego. Jest otwarty na dialog — stwierdził.
Sobotnie spotkanie Donalda Tuska z rolnikami. „To był monolog”
Dopytywany o przebieg sobotniego spotkania rolników z Donaldem Tuskiem Obszański mówił, że "to była rozmowa bardzo płytka i chłodna". - Pan premier od razu powiedział, że specjalnie nie ma dużo do zaoferowania rolnikom. Jedyne co może zaproponować, to ograniczenie ugorowania (zastąpienie go obsiewaniem terenów, które miały być ugorowane, roślinami bobowatymi - red.) i dopiero w 2025 roku może być całkowite odejście od ugorowania - wyjaśnił.
Czytaj więcej
Donald Tusk podczas szczytu rolniczego zapewnił przedstawicieli wsi, że będzie walczył o zmiany w Zielonym Ładzie. Porażka byłaby zabójcza dla jego...
- Idąc na spotkanie za wiele się nie spodziewaliśmy. Chcieliśmy usłyszeć co rząd ma do zaoferowania — przyznał też przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „S”.
- To był monolog strony rządzącej — mówił o przebiegu spotkania rolników z Tuskiem.
- Pan premier stara się robić te rzeczy, które narzuca Bruksela, UE, a nie bardzo ma ten interes, aby stanowczo blokować te rzeczy, które powinny być w Polsce (blokowane) - zarzucił Obszański.
Obszański mówił też, że "wszystko się da zrobić, tylko trzeba chcieć". - Tak jak Zielony Ład został utworzony, tak może być odsunięty, albo stworzony na nowo - podsumował.