Obywatel ma sobie sam wybudować schron, państwo postawi go dla rządzących

Można budować schrony obok domów, ale ciągle nie wiadomo jakie powinny one spełniać warunki techniczne. Nie ma jasności, czy rząd sfinansuje budowę miejsc ukrycia dla ludności cywilnej.

Publikacja: 21.08.2023 13:25

Schron

Schron

Foto: Jakub Ostałowski

Sejm przyjął ustawę o zasadach udzielania przez Skarb Państwa gwarancji za zobowiązania Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. W niej znalazł się zapis, który przewiduje, że bez pozwolenia można sobie postawić m.in. przydomowy schron lub ukrycie doraźne „wraz z instalacjami i przyłączami niezbędnymi do ich użytkowania, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane”. Takie miejsce ukrycia nie powinny mieć więcej niż 35 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej.

Jakie warunki powinien spełniać schron

Sęk w tym, że na razie nie wiadomo jakie warunki powinny spełniać takie obiekty. Od kilku miesięcy trwają bowiem konsultacje projektu rozporządzenia przygotowanego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji „w sprawie warunków technicznych i warunków użytkowania budowli ochronnych”. Ma ona określić m.in. zasady ich projektowania i budowy. Według wstępnych założeń schrony i ukrycia zapewnią ochronę dla 50 proc. ludności kraju.

Wokół budowy schronów rząd posługuje się półśrodkami. Odbywa się to w sytuacji, gdy na Ukrainie codziennie ginął cywile zabijani przez rosyjskie rakiety

W tym samym czasie do Sejmu wpłynął prezydencki projekt ustawy o działaniach organów władzy państwowej na wypadek zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa, który wskazuje na obowiązek stworzenia zapasowych stanowisk na potrzeby kierowania obroną państwa: głównego i zapasowego, a także przygotowanych osobno dla premiera, ministrów, centralnych organów administracji rządowej, wojewodów. Można założyć, że powinny one spełniać takie wymogi jak schrony. Wiadomo, że mają one być budowane z pieniędzy budżetu państwa. Czytamy w nim m.in. „finansowanie zadań związanych z przygotowaniem rezerwowych miejsc pracy głównych stanowisk kierowania Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz Prezesa Rady Ministrów należy do ministra właściwego do spraw wewnętrznych”.

Na dzisiaj obraz zatem jest taki: obywatel niech sobie wybuduje sam schron, a państwo dla najważniejszych notabli z pieniędzy publicznych.

Ile schronów mamy w Polsce?

A co z pozostałymi mieszkańcami kraju? Już w kwietniu komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. bryg. Andrzej Bartkowiak i wiceminister MSWiA Maciej Wąsik przedstawili raport o stanie schronów. Zinwentaryzowano 234 735 obiektów budowlanych. Podzielono je na trzy kategorie: schrony, ukrycia i miejsca doraźnego schronienia. – W przypadku zagrożenia może się w nich schronić w sumie ponad 49 mln osób – ogłosił komendant strażaków. Stwierdził tak, mimo że schronów doliczono się ledwo 1 903 (dla 300 tys. osób), a ukryć (też zaliczanych do budowli ochronnych) – 8 719. W sumie, w miejscach tych może się ukryć ok. 1,5 mln osób. Strażacy dodali bowiem do schronów i ukryć 224 113 tzw. miejsc doraźnego schronienia, dla 47 mln osób, czyli więcej, niż jest Polaków. Do tej kategorii wliczyli np. piwnice i garaże w budynkach spółdzielczych, urzędach, obiektach samorządowych lub należących do podmiotów gospodarczych. Wśród nich zalazły się także szkoły i kościoły.

Czytaj więcej

Marek Kozubal: Dlaczego Ukraina przetrwała agresję Rosji

Czy schrony będą budowane dla ludności cywilnej? Od wielu miesięcy MSWiA wskazuje, że rozwiązaniem byłoby przyjęcie ustawy o ochronie ludności, która wprowadzi Fundusz Ochrony Ludności i rocznie na ten cel mogłoby być przeznaczane 0,1 proc. PKB czyli 3–4 mld zł. Sęk w tym, że MSWiA pracuje nad tym od kilku lat. Dzisiaj nie wiadomo, czy i kiedy ustawa wejdzie pod obrady parlamentu.

Można odnieść wrażenie, że wokół budowy schronów rząd posługuje się półśrodkami. Odbywa się to w sytuacji, gdy na Ukrainie codziennie giną cywile zabijani przez rosyjskie rakiety.

Sejm przyjął ustawę o zasadach udzielania przez Skarb Państwa gwarancji za zobowiązania Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. W niej znalazł się zapis, który przewiduje, że bez pozwolenia można sobie postawić m.in. przydomowy schron lub ukrycie doraźne „wraz z instalacjami i przyłączami niezbędnymi do ich użytkowania, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane”. Takie miejsce ukrycia nie powinny mieć więcej niż 35 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Analizy Rzeczpospolitej
Marek Kozubal: Jak trwoga, to do Boga albo schronu
Społeczeństwo
Ekspert: Jak przygotować się na wypadek ataku na Polskę?
Polityka
Sondaż: Polacy krytycznie o decyzji Donalda Tuska i wysyłaniu ministrów do PE
Polityka
Druga rekonstrukcja rządu już na horyzoncie. Czerwiec czy jesień?
Polityka
Rewolucja w pracach Sejmu. Szymon Hołownia ma projekt nowego regulaminu