Sytuacja na granicy Ukrainy z Rosją jest napięta od tygodni. Rosjanie zgromadzili już ponad 100 tys. wojsk. Konflikt wisi w powietrzu, a od jego skali będzie zależeć to, ilu uciekinierów będzie szukać schronienia w Polsce. Samorządy otrzymały pisma od wojewodów, aby w trybie pilnym – w ciągu 48 godzin – wskazać bazę noclegową, w której od razu można byłoby ich ulokować. Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik na antenie TV Republika powiedział, że Polska przygotowuje się do przyjęcia nawet miliona uchodźców.
Chodzi o obiekty, które są do wzięcia od zaraz. – Powinny być to miejsca umożliwiające organizację usług zbiorowego zakwaterowania z dostępem do węzłów sanitarnych oraz możliwości zapewnienia wyżywienia w postaci cateringu lub kuchni – mówi nam jeden z samorządowców.
Czytaj więcej
Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że Ukraina będzie ubiegać się o członkostwo w NATO. Na wspólnej z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem konfe...
Strach przed uchodźcą
Zgłoszenia dotyczą ośrodków wypoczynkowych, sportowych, hoteli.
– Wskazaliśmy halę sportową w Nowym Bytomiu. Są w niej sanitariaty, jednak trzeba byłoby ją wyposażyć w łóżka – mówi Krzysztof Mejer, wiceprezydent Rudy Śląskiej.
MSWiA nie odpowiedziało „Rz" na temat szacunków służb wywiadowczych, na jaki napływ Ukraińców powinna być gotowa Polska.
Listę podmiotów, które zgłosiły możliwość zakwaterowania cudzoziemców w przypadku takiej potrzeby, przekazała Częstochowa. – Podaliśmy w sumie 13 obiektów posiadających miejsca hotelowe i noclegowe, spełniających wymagane kryteria, które dysponują liczbą ponad 1,1 tys. miejsc. Są to kwatery prywatne, hotele, ale również miejsca z bazy kościelnej – odpowiada nam Włodzimierz Tutaj, rzecznik Urzędu Miasta Częstochowy.
Czytaj więcej
Amerykański personel OBWE wyjeżdża z kontrolowanego przez bojowników Doniecka na wschodzie Ukrainy - podała agencja Reutera.
Jak zaznacza jeden z naszych rozmówców, na listach nie ma luksusowych hoteli czy ekskluzywnych pensjonatów. – Nie podajemy nazw obiektów i ich lokalizacji, bo niestety część społeczeństwa na słowo „uchodźca" reaguje alergicznie – zaznacza.
Niektóre lokalizacje okazały się niemożliwe, jak np. hala widowiskowo-sportowa Gdynia Arena, o którą pytał wojewoda. – Nie dysponujemy na terenie Gdyni obiektem, który można wykorzystać na potrzeby zakwaterowania – odpowiada nam Agata Grzegorczyk, rzeczniczka Urzędu Miasta Gdyni.
Losy wielu lokalizacji się jeszcze ważą.
MSWiA nie odpowiedziało „Rz" na temat szacunków służb wywiadowczych, na jaki napływ Ukraińców powinna być gotowa Polska.
Możliwe scenariusze
Według naszych informacji na pierwszej linii pod względem lokowania przybyszy z Ukrainy będą woj. podlaskie i lubelskie, kiedy tam miejsca się zapełnią – kolejne, w głębi kraju.
Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb, podkreśla w rozmowie z „Rz", że Polska przygotowuje się na kilka scenariuszy, które „rozpisze Putin". Nie chce o tym informować, by nie podgrzewać napiętej już atmosfery. – Patrząc na siły, jakie Rosja rozmieszcza wzdłuż granicy z Ukrainą, musimy być przygotowani na każdy z nich, nie tylko zajęcia Ługańska i Donbasu. Z drugiej strony nie można wykluczyć, że to gra, sytuacja sztucznie wykreowana, by podnieść koszty pokoju, a więc ile zapłaci Europa, by wojny nie było – wskazuje Żaryn.
Czytaj więcej
Deputowani z rządzącej rosyjskiej partii Jedna Rosja chcą, by w sprawie rezolucji, która wzywałaby prezydenta Rosji, Władimira Putina, do uznania Ł...
Dr Adam Balcer, dyrektor programowy w Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego, ocenia, że „wszystko zależy od skali konfliktu". – Opcja inwazji na dużą skalę jest mniej prawdopodobna niż atak punktowy w niektórych regionach – a wtedy liczba uchodźców będzie mniejsza. Podobnie jak wtedy, kiedy był konflikt w Donbasie czy na Krymie – będą uchodźcy wewnętrzni, którzy uciekli w głąb Ukrainy, oraz ci, którzy uciekli w głąb Rosji – mówi, dodając, że prawdopodobieństwo, żeby w Polsce pojawiło się dużo uchodźców z Ukrainy, jest niewielkie. – Chyba że konflikt będzie eskalować – zauważa.
Poseł Wiesław Szczepański zaznacza: – Polska jest bezpośrednim sąsiadem Ukrainy i w razie konfliktu możemy mieć największy problem.
MSWiA zapewnia, że „Sytuacja jest analizowana na bieżąco w ścisłej współpracy ze służbami oraz wojewodami", a „procedury są przygotowywane zgodnie z Krajowym Planem Zarządzania Kryzysowego, w związku z potencjalnym zwiększeniem ruchów migracyjnych".
– Resort nie chce podawać szczegółów, by nie wywoływać paniki. Na razie nie widzimy jej po stronie Ukrainy. Trzeba być w informowaniu powściągliwym, bo naprawdę niepotrzebne słowa mogą wywołać nieodwracalne, tragiczne skutki – mówi nam jeden z oficerów Straży Granicznej. Na wtorek jest zaplanowana w Moskwie wspólna konferencja szefa MSZ Zbigniewa Raua jako urzędującego przewodniczącego Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) z ministrem spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiejem Ławrowem.