Tak wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie o podatek od spadków i darowizn.
Zasadniczy spór koncentrował się jednak wokół art. 201 § 1 pkt 2 ordynacji podatkowej. Zgodnie z tym przepisem fiskus powinien zawiesić prowadzone postępowanie, gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji jest uzależnione od rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. W tym przypadku chodziło o prawomocne rozsądzenie procesu o zachowek.
Fiskus upierał się, że czekać wcale na to nie musi, bo ustalenie , ile winien jest mu podatnik nie jest uzależnione od wcześniejszego ustalenia prawa do zachowku. Urzędnicy tłumaczyli, że długiem spadkowym jest przecież wyłącznie zachowek wypłacony, a to w sprawie nie miało miejsca. W konsekwencji ewentualny wyrok sądu cywilnego sam w sobie nie będzie miał wpływu na podstawę opodatkowania i jego brak nie uniemożliwia wydania decyzji w sprawie ustalenia zobowiązania w podatku od spadków i darowizn.
Czy zachowek ma znaczenie dla wyliczenia podatku od spadków?
Inaczej uznał najpierw Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Zgodził się, że odmawiając zawieszenia postępowania w sprawie ustalenia zobowiązania w podatku od spadków i darowizn z uwagi na toczącą się sprawę cywilną o zachowek fiskus naruszył jednak art. 201 § 1 pkt 2 ordynacji podatkowej.
Podobnie do sprawy ostatecznie podszedł NSA. Przypomniał, że pod pojęciem „zagadnienia wstępnego” rozumie się sytuacje, w których wydanie orzeczenia merytorycznego w sprawie podatkowej uwarunkowane jest uprzednim rozstrzygnięciem wstępnego zagadnienia prawnego. I to takiego, którego fiskus nie może rozstrzygnąć w ramach własnych kompetencji. Oznacza to, że bez rozstrzygnięcia wstępnego zagadnienia prawnego przez inny organ lub sąd, wydanie decyzji w danej sprawie jest niemożliwe. Od rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego „zależeć” powinno rozpatrzenie sprawy w ogóle, nie zaś wydanie decyzji o określonej treści.