Karta podatkowa: pełnoletnie dziecko też jest pracownikiem

Podatnik, który prowadzi sprzedaż w innym miejscu niż wskazane w zgłoszeniu i korzysta z pomocy dorosłego syna, nie spełniał wymagań uprawniających do karty podatkowej.

Publikacja: 17.12.2014 08:34

Karta podatkowa: pełnoletnie dziecko też jest pracownikiem

Foto: www.sxc.hu

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną podatnika, którego fiskus pozbawił prawa do korzystania z tzw. karty podatkowej.

Mężczyzna w grudniu 2005 r. złożył w urzędzie skarbowym wniosek o zastosowanie  takiego właśnie opodatkowania. Przedłożył zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej. A jako zakres działalności wskazał handel detaliczny artykułami nieżywnościowymi we wskazanym miejscu, bez zatrudnienia pracowników. W protokole zapoznania z ustaleniem wysokości stawki karty podatkowej potwierdził, że przedmiotem działalności handlowej będzie sprzedaż detaliczna m.in. materiałów budowlanych, takich jak farby, lakiery, gwoździe, a także sprzęt elektryczny, jak gniazdka, żarówki, lampy.

W tej sytuacji naczelnik urzędu skarbowego uwzględnił jego wniosek. W konsekwencji ustalił mu miesięczną stawkę karty podatkowej.

Po pewnym czasie fiskus postanowił go skontrolować. Kontrolerzy ujawnili, że we wniosku o zastosowanie opodatkowania w formie karty podatkowej podatnik podał dane niezgodne ze stanem faktycznym. Z ich ustaleń wynikało bowiem, że mężczyzna prowadził działalność w innym miejscu, czego nie zgłosił. Ponadto rodzaj i rozmiar działalności wskazywały na to, że w istocie nie prowadził sprzedaży detalicznej, lecz hurtową. A ta jest wyłączona z opodatkowania w formie karty. W działalności korzystał także z usług syna.

Fiskus stwierdził więc wygaśnięcie decyzji w sprawie ustalenia wysokości karty podatkowej.

Podatnik nie zgadzał się z tym rozstrzygnięciem. Zaskarżył je, ale przegrał. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zgodził się z fiskusem, że sporna sprzedaż powinna być dokonywana w warunkach podanych we wniosku, według których obliczona zastała stawka karty podatkowej, tj. w miejscu wskazanym przez podatnika i bez zatrudnienia pracownika.

W ocenie WSA za taką nie można uznać sprzedaży prowadzonej w innych miejscach, przy korzystaniu z usług osób niezatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Ponadto sprzedaż opodatkowana w formie karty podatkowej nie może być sprzedażą hurtową, lecz wyłącznie detaliczną, tzn. dokonywaną w małych ilościach.

Stanowisko to w pełni potwierdził NSA. Jak zauważył sędzia NSA Sławomir Presnarowicz, jeśli zaistnieje jakakolwiek przesłanka pozbawiająca prawa do korzystania z karty podatkowej, to można, a nawet trzeba wygasić decyzję o jej przyznaniu. W ocenie NSA co najmniej jedna z takich przesłanek zaistniała w spornej sprawie. Nie ma bowiem wątpliwości, że podatnik posiłkował się swoim pełnoletnim synem, który może być uznany za pracownika.

Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt: II FSK 3375/14

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną podatnika, którego fiskus pozbawił prawa do korzystania z tzw. karty podatkowej.

Mężczyzna w grudniu 2005 r. złożył w urzędzie skarbowym wniosek o zastosowanie  takiego właśnie opodatkowania. Przedłożył zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej. A jako zakres działalności wskazał handel detaliczny artykułami nieżywnościowymi we wskazanym miejscu, bez zatrudnienia pracowników. W protokole zapoznania z ustaleniem wysokości stawki karty podatkowej potwierdził, że przedmiotem działalności handlowej będzie sprzedaż detaliczna m.in. materiałów budowlanych, takich jak farby, lakiery, gwoździe, a także sprzęt elektryczny, jak gniazdka, żarówki, lampy.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona