Reklama

Libia idzie ku wolności

Tę pieśń śpiewało pół kraju. Radio Wolna Libia puszczało ją w przerwach między komunikatami z frontu. Stała się nieoficjalnym hymnem rewolucji libijskiej. Ale jej autorem nikt się nie zainteresował
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Libijczycy długo czekali, by móc wyrazić nienawiść do dyktatora

Libijczycy długo czekali, by móc wyrazić nienawiść do dyktatora

Foto: Fotorzepa

Reklama
Reklama
Reklama

Jerzy Haszczyński, Kuba Kamiński (zdjęcia) z Bengazi

Pierwszy raz usłyszałem ją przed gmachem sądu w Bengazi, który przemienił się w siedzibę władz rewolucyjnych. Kobiety w chustach, wdowy, matki i siostry ofiar reżimu Kaddafiego, stały w kilku rzędach i śpiewały w takim uniesieniu, że nie trzeba było rozumieć arabskiego tekstu, by ciarki chodziły po plecach.

Pozostało jeszcze 98% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama