Reklama

Dron na usługach człowieka

Wyścig między konstruktorami zdalnie sterowanych samolotów a twórcami prawa lotniczego trwa. Na razie górą są konstruktorzy. Projekt nowych przepisów zaproponowała amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa. Nie będzie lotów nad głowami ludzi, blisko lotnisk i w nocy, a także poza zasięgiem wzroku operatora. Nadzieje na dostarczanie pizzy z powietrza ulatują.

Aktualizacja: 22.02.2015 07:37 Publikacja: 22.02.2015 00:01

Sportowcy uwiecznieni przez kamery mogą popatrzeć na siebie z góry

Sportowcy uwiecznieni przez kamery mogą popatrzeć na siebie z góry

Foto: AFP

Opublikowany na portalu Gazeta.pl film z pożaru mostu Łazienkowskiego w ubiegłym tygodniu nakręcony kamerą umieszczoną na pokładzie drona uświadomił nam, do  czego mogą  się przydać    zdalnie sterowane maszyny.  Ale ilość pomysłów na wykorzystanie samolotów i śmigłowców bezzałogowych jest praktycznie nieograniczona. W celu czysto osobistym wykorzystał bezzałogowy helikopter pewien młody człowiek z San Francisco. Kiedy na trawniku Alamo Square poprosił o rękę swoją wybrankę, natychmiast zjawił się dron z pierścionkiem zaręczynowym. Czyż dziewczyna mogła powiedzieć „nie"?  Całą scenkę można zobaczyć na YouTube.

W Marquee Nightclub w Las Vegas szampan spadał z nieba. Dosłownie. Dostarczały go drony. Nie była to jednak tania zabawa. Wartość zakupionego alkoholu musiała wynosić co najmniej 20 tys. dolarów. Ale bogaci goście luksusowego hotelu Casa Madrona w Sausalito w Kalifornii mogą się raczyć szampanem dostarczonym przez latające pojazdy.

Bezzałogowce bywały także posłańcami. Na taki pomysł wpadł serwis FlowerDeliveryExpress.com z Michigan i testował drony z kwiatami.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama