[b]Tak orzekł WSA w Bydgoszczy 8 września 2010 r. (I SA/Bd 578/10).[/b]
Spór między skarżącym a samorządowym kolegium odwoławczym (SKO) dotyczył tego, czy garaż mieszczący się w budynku mieszkalnym jest odrębnym przedmiotem opodatkowania, a tym samym objęty jest odrębną stawką podatkową. Skarżący twierdził, że wystarczy, aby garaż znajdował się w budynku mieszkalnym, żeby przyjąć stawkę przypisaną do tego rodzaju budynku.
Z kolei według decyzji SKO jest to lokal użytkowy, co wynika z wypisu z ewidencji gruntów i charakteru lokalu, więc należy zastosować stawkę dla budynków pozostałych. Argumentację poparto dotychczasowymi wyrokami WSA i NSA, bo linia orzecznicza nie jest jednolita.
Sąd, przychyliwszy się do zdania skarżącego, uchylił zaskarżoną decyzję. Przypomniał, że zgodnie z art. 5 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=0432C584696236C7E61D7F9A1D934A7C?id=356400]ustawy o podatkach i opłatach lokalnych[/link] stawki podatku mogą być różne dla budynków mieszkalnych lub ich części oraz dla budynków pozostałych lub ich części. W ocenie sądu należy zastosować wykładnię literalną tego przepisu, co wynika z istoty podatku i tego, że ustawodawca, mimo różnego orzecznictwa, nie zmienił dotychczas brzmienia przepisu.
Garaż, nawet jeżeli ma osobną księgę wieczystą i jest odrębną własnością, znajduje się w budynku mieszkalnym, a sam charakter budynku się nie zmienia. Art. 21 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=180148]ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne[/link] wskazuje, że to zapisy ewidencji służą do określenia opodatkowania nieruchomości, jednak to nie ewidencja gruntów decyduje o przedmiocie opodatkowania i stawkach, jakie należy przypisać konkretnym przedmiotom.
Mimo że różna od zdania sądu linia orzecznicza może być właściwa celowościowo, nie znajduje oparcia w przepisach.
[i]Autorka pracuje w Zespole Zarządzania Wiedzą Podatkową firmy Deloitte[/i]
[b]Komentuje Grzegorz Keler, konsultant w Dziale Doradztwa Podatkowego firmy Deloitte (biuro w Katowicach)[/b]
Wyrok bydgoskiego WSA należy ocenić pozytywnie. Mimo ostrożnego uzasadnienia wydaje się, że za jego aprobatą przemawia również wykładnia funkcjonalna. Trudno bowiem bronić tezy, że garaż, który mieści się w budynku mieszkalnym i nie służy do prowadzenia działalności gospodarczej, powinien być opodatkowany inaczej niż sam budynek.
Warto jednocześnie zauważyć, że w tej sprawie ważniejsza od samej kwestii opodatkowania garażu jest wypowiedź WSA o znaczeniu ewidencji gruntów. Zasadniczo przyjmuje się, że organy podatkowe są związane treścią zapisów w ewidencji. Jak zauważył [b]WSA w Białymstoku w wyroku z 16 czerwca 2009 r. (I SA/Bk 328/09)[/b], jedynie w razie wykazania przez właściciela nieruchomości, że zapis w ewidencji jest wadliwy, możliwe będzie jego nieuwzględnienie przy wymiarze podatku. Takie racjonalne
podejście zabezpiecza podatników przed niekorzystnymi skutkami błędów, które występować mogą w ewidencji. Sądy nie zawsze jednak podzielają to stanowisko. Przykładowo [b]NSA w wyroku z 12 lipca 2009 r. (II FSK 1791/2007)[/b] stwierdził, że w postępowaniu podatkowym zapisów w ewidencji kwestionować nie można.
Aktualne jest więc pytanie, czy omawiany wyrok nie pozostanie jednym z niewielu pozytywnych w tego typu sprawach. Wspomniany już WSA w Białymstoku zwykł orzekać odmiennie, a w [b]wyroku z 6 lipca 2010 r. (I SA/ Bk 187/10-191/10)[/b] stwierdził nawet, że istnieje utrwalona linia orzecznicza tego sądu, zgodnie z którą garaż stanowiący odrębną od budynku nieruchomość i mający własną księgę wieczystą jest niemieszkalnym lokalem użytkowym.
W tym samym kierunku poszedł [b]WSA w Poznaniu w wyroku z 9 grudnia 2009 r. (III SA/Po 768/09). Z kolei stanowisko przychylne dla podatnika zajął NSA w wyroku z 22 lipca 2009 r. (II FSK 460/08),[/b] słusznie stwierdzając, że jeżeli zlokalizowane w budynku garaże i lokale użytkowe nie są zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej, to cały ten budynek powinien być opodatkowany podatkiem od nieruchomości z zastosowaniem stawki właściwej dla budynków mieszkalnych.
Co ciekawe wyrok ten spotkał się krytycznym przyjęciem doktryny. Zastanawiające jest to, że nawet organy podatkowe bywały dla podatnika bardziej przychylne niż sądy i część komentatorów[b] (zob. interpretacja prezydenta miasta Koszalina z 30 grudnia 2005 r., Fn.IIBn0550/2/05).[/b]
Ze względu na niejednolite orzecznictwo zasadne byłoby podjęcie w tej kwestii uchwały przez NSA.