Reklama

Wojciech Tumidalski: Dłuższa kolejka po sprawiedliwość

Im szybciej się utrwali, że możemy swoje spory załatwiać bez angażowania machiny państwa, tym szybciej będziemy mieli szansę na ich szczęśliwy finał.
Rozstrzyganie sporów frankowiczów jest spowolnione.

Rozstrzyganie sporów frankowiczów jest spowolnione.

Foto: Adobe Stock

Sytuacja dojrzała do wezwania: unikajcie sądów, jeśli tylko możecie. Zmian na lepsze w tym obszarze niestety nie widać, ministerstwo woli wymieniać prezesów sądów, niż coś zrobić z ogólną niewydolnością systemową wymiaru sprawiedliwości, który do prowadzenia procesów ma wyjątkowo nieprzyjazne procedury. A na to nakłada się jeszcze efekt pandemii, przez którą wiele rozpraw odwołano lub odroczono. Jeśli więc jakieś formy negocjacji, mediacji czy arbitrażu mogą doprowadzić do porozumienia – warto z nich skorzystać.

Gorzej, gdy sądu uniknąć się nie da. W tej grupie są konsumenci, którzy spierają się z bankami o udzielone im przed laty kredyty frankowe. Po wyroku TSUE, który wskazał, jak te sprawy mają się w świetle prawa unijnego, chętnych do walki z bankiem o swoje jeszcze przybyło. Efekt łatwy do przewidzenia: w największych sądach w kraju liczba spraw frankowych wzrosła trzykrotnie. A nie są to proste sprawy na jedno sądowe posiedzenie. Przeciwnie, ciągną się latami – szczególnie gdy bank zechce skorzystać ze wszystkich możliwości zyskania na czasie, jakie prawo zakłada, a jest ich wiele.

Czytaj także: 

Sprawy frankowe mogą pogrążyć polskie sądy

Kiedy kredyt zmienia charakter

Reklama
Reklama

Nic więc dziwnego, że prezesi sądów wyglądają wsparcia w Ministerstwie Sprawiedliwości, choćby po to, aby powołać „wydziały frankowe", co niestety idzie opornie, choć specjalizacja w sądach jest dobra, bo łatwiej o szybki wyrok u przeszkolonego sędziego, który nie musi skakać z tematu na temat. Problem jednak w tym, że sędziów ciągle brakuje, a ich obecne nominacje, dokonywane z udziałem obecnej KRS, budzą znane wątpliwości.

Tym bardziej więc pożądane, by w sprawie procesów frankowych głos zabrał Sąd Najwyższy, i to nie w jednostkowej sprawie, lecz wydając uchwałę – może nawet całej Izby Cywilnej. To by naprawdę pomogło sądom skrócić kolejkę po sprawiedliwość.

Opinie Prawne
Michał Bieniak: Deregulacja, deregulacja i po deregulacji
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Kto naprawdę ponosi konsekwencje sporu o sędziów
Opinie Prawne
Bartosz Pilitowski: Jak przeprowadzić tzw. plan B wyborów do KRS
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Opinie Prawne
Stępkowski: Uczniowie mędrca Kalego, czyli rzecz o „legalnych” sędziach SN
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama