W piątek opublikowaliśmy sondaż pokazujący spadek zaufania do wymiaru sprawiedliwości oraz prokuratury. Sądom nie ufa blisko 60 proc. Polaków, prokuraturze 44 proc.. Obserwując poczynania nowego ministra sprawiedliwości, mam dziwne przekonanie graniczące z pewnością, że za rok sytuacja będzie jeszcze gorsza.
Czytaj więcej
Rzecznicy dyscyplinarni sędziów będą stawiać zarzuty tzw. neosędziom – zapowiada minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Posypią się też pozwy reg...
Konferencja Waldemara Żurka. Jak zdyscyplinować kierowców?
Przytoczę symboliczną scenę z czwartkowej konferencji prasowej, podczas której Waldemar Żurek prezentował efekty swojej dotychczasowej pracy w fotelu ministra. Po tym, jak opowiadał, ilu to „ziobrowych” prezesów odwołał (tłumacząc przy tym powody zignorowania negatywnych opinii kolegiów sądów) i zapowiedział pakiet nowych ustaw (praworządnościowa, o Krajowej Radzie Sądownictwa, o samorządzie sędziowskim, o powrocie sędziów ze stanu spoczynku), przyszedł czas na pytania. Dziennikarze to takie wredne bestie, które to rzadko chcą zadawać pytania na temat (temat konferencji oczywiście). Tak też było w tym przypadku. Tomasz Skory z RMF zapytał, jak to się dzieje, że w kraju jest ponad 40 tys. osób, wobec których orzeczono więcej niż jeden zakaz prowadzenia pojazdów, a 52 osoby mają więcej niż 10 takich zakazów, a mimo to jeżdżą, choć za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi przecież do 5 lat więzienia.
Czytaj więcej
To, co dziś robią panowie Schab, Radzik i Lasota, jest po prostu łamaniem prawa. Być może żyją w alternatywnej rzeczywistości, w której są rzecznik...
Normalnie politycy, jak nie lubią być zaskakiwani pytaniami odbiegającymi od tematu spotkania, do których siłą rzeczy nie muszą być perfekcyjnie przygotowani, robią unik. Ale Waldemar Żurek, który przez lata był świetnym rzecznikiem prasowym, żadnych pytań się nie boi i podjął rękawicę. Zgodził się z sugestią dziennikarza, że coś nie działa i przyznał, że nie wie „czy mamy coś na biegu związanego z poprawą funkcjonowania bezpieczeństwa na drogach”, jednocześnie przekonując, że to był jeden z elementów, o których myślał, jak rozpoczynał pracę ministra. Zlecił prokurator Wrzosek rozważenie wydania wytycznych dla prokuratorów, mówił o szkoleniach dla sędziów. Ba, zapowiedział nawet, że zaprojektuje ustawę, dla której poparcie może być nawet ponadpartyjne. – Bo przecież to bezpieczeństwo na drodze jest dla każdego z nas potwornie istotne – mówił minister Żurek.
Czytaj więcej
Penalizacja przygotowania do wyścigu oznacza, że karalne stanie się nawet kupienie samochodu, jeśli jego sprawca ma na celu wykorzystywanie go w wy...
Przepadek pojazdu czy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Co się dzieje z projektem ustawy?
No cóż. Widać jednak, że wbrew temu, co opowiada, minister wcześniej wcale nie myślał o tym tak intensywnie, jak o zmianach kadrowych na fotelach prezesów sądów. Wówczas może wcześniej zapytałby, czy w resorcie jest „coś na biegu” na ten temat i nie zapowiadałby projektu, który już jest. Może zajrzałby do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, który powstał za jego poprzednika, a który 1 lipca został przyjęty przez rząd i jest już na etapie sejmowym. Tak się bowiem składa, że projekt ów przewiduje kolejne sankcje za łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, jak możliwość przepadku pojazdu czy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Gdyby je przeanalizował, może zobaczyłby, że część jest słuszna (w końcu komu zabierać pojazd, jak nie tym, co ustawicznie łamią zakaz), a część absurdalna (dożywotni zakaz powoduje brak możliwości zatarcia skazania, a nawet zabójstwo podlega zatarciu). Może gdyby do tego zajrzał, miałby szanse uczynić te przepisy skuteczniejszymi i pozbawionymi ewidentnych wad, których jego poprzednik uparcie dostrzec nie chciał.
Czytaj więcej
Ministerstwo Sprawiedliwości forsuje przepisy, które pozbawią na lata lub dożywotnio skazywanych kierowców możliwości pracy w zawodach, w których w...
Czy przywracanie praworządności oznacza, że wszystkie reformy muszą czekać?
Projekt o poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego jest tylko jednym z wielu istotnych zmian, które są ważne dla obywateli, przedsiębiorców, funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości etc. Reforma procedury cywilnej leży i czeka, tak samo jak kodeks karny, przepisy o areszcie domowym, zmiany w kodeksie spółek handlowych, elektronizacja egzekucji? Gdzie jest ustawa o SLAPP? A ślepe pozwy? Co z reformą prokuratury? To wszystko albo leży odłogiem, albo toczy się w ślamazarnym tempie, bo najważniejsze jest przywracanie praworządności. Ktoś powie, po co te wszystkie zmiany, jeśli z powodu wątpliwości co do legalności sędziów nigdy nie będziemy mieć pewności, czy wyrok, który zapadł, jest wyrokiem. Zadbajmy najpierw o praworządność, bo potrzebujemy pewności prawa. To prawda. Z takim argumentem trudno jest dyskutować. Tylko że jeżeli akcenty pracy MS nie będą bardziej równomiernie rozdzielone, to za dwa lata nie będziemy mieli praworządności (bo i tak wszystko zablokuje prezydent), ani traktowanych po macoszemu zmian, ważnych dla zwykłych obywateli (na które nie starczy czasu). I będziemy dalej biadolić nad jeszcze niższym zaufaniem do jeszcze bardziej niewydolnego wymiaru sprawiedliwości. A później przyjdzie nowa-stara władza go naprawiać.
Czytaj więcej
Ponad połowa Polaków nie ufa sądom, co czwarty nie ufa zdecydowanie – wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Zaufanie spadło w c...