Łącznie 21 tys. wypadków drogowych, a więc o 519 mniej niż w 2024 r., oraz 1651 zabitych – co oznacza spadek liczby ofiar o 245 – to wstępny bilans minionego roku na polskich drogach. Generalnie jest lepiej, jednak problem kierowców z „ciężką” nogą, którzy szaleją po drogach, stwarzając zagrożenie, nie zniknął.
W ubiegłym roku – według policyjnych danych – kierowcy aż 2,51 mln razy przekraczali prędkość – czyli popełnili o 92,5 tys. więcej tego typu wykroczeń (w 2024 r. – 2,4 mln). Dotyczyło to także tzw. obszaru zabudowanego, gdzie 26 485 kierowcom, a więc o 330 więcej niż przed rokiem, zatrzymano prawo jazdy za tzw. „50+”, czyli jazdę o przeszło 50 km/h szybszą niż dozwolona.