Poszkodowani pacjenci czekający na rozstrzygnięcie wojewódzkiej komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych powinni się liczyć z poślizgiem ich prac.
Okazuje się, że członkowie komisji nie dostali jeszcze wynagrodzeń za sierpień i wrzesień. Dotyczy to m.in. prawników i lekarzy zasiadających w komisji wielkopolskiej, pomorskiej, kujawsko-pomorskiej, śląskiej i świętokrzyskiej.
Pieniędzmi na te wypłaty dysponuje minister finansów. Samej komisji wielkopolskiej zalega na 30 tys. zł.
– Skierowaliśmy pismo do resortu finansów we wrześniu i czekamy na wypłatę. Wcześniej nie było takich opóźnień, a pieniądze wpływały na konto po każdym miesiącu zakończonej pracy – informuje Wioletta Cieślak, przewodnicząca wielkopolskiej komisji.
Na wynagrodzenia czekają też członkowie komisji kujawsko-pomorskiej. Za sierpień resort jest im winny 10 tys. zł, a za wrzesień 31 tys.
Ministerstwo pytane przez „Rz", kiedy pieniądze będą wypłacone, nie podaje konkretnej daty. Służby prasowe resortu informują, że minister decyzją z 8 października zwiększył plan wydatków na wynagrodzenia członków komisji z województw, w których są zaległości. Z tego zapłaci im za sierpień. Decyzja o wypłacie wynagrodzeń za wrzesień jeszcze nie zapadła.
Tryb wypłacania wynagrodzeń lekarzom i prawnikom zasiadającym w wojewódzkich komisjach jest nieco skomplikowany. Szesnastu członków do każdej komisji działającej przy urzędzie wojewódzkim powołuje wojewoda.
– Nie jest to jednak powołanie w rozumieniu kodeksu pracy. Jest to nieokreślona forma wykonywania pracy – tłumaczy radca prawny Jolanta Budzowska zasiadająca w komisji małopolskiej.
W związku z tym o zapłatę wynagrodzeń członkom komisji wojewoda zwraca się do ministra finansów. Każdemu lekarzowi i prawnikowi za udział w jednym posiedzeniu w danym miesiącu przysługuje 430 zł. Dodatkowo należy im się zwrot kosztów przejazdu i zwolnienie w pracy na czas orzekania w komisji.
—kno