Po wielu miesiącach spekulacji nastąpiło „Final Cut” – finałowe cięcie, a transakcja została sfinalizowana. Zespół Pink Floyd zgodził się sprzedać swój katalog nagrań muzycznych firmie Sony Music na podstawie umowy o wartości około 400 milionów dolarów, podały źródła, na które powołują się m. in. portal Music Business Worldwide (MBW) i „Financial Times”.
Pink Floyd sprzedał prawa do swoich utworów za mniejsze pieniądze
Trudno powiedzieć, że można mówić o wielkim sukcesie: w 2022 r. mówiło się o kwocie 550 mln dolarów, rok później już o 500 mln dolarów, ale na negocjacjach kładły się cieniem spory między Davidem Gilmourem i Rogerem Watersem, także w kwestii oceny polityki Izraela czy wojny w Ukrainie.
Transakcja obejmuje katalog nagrań Floydów, prawa pokrewne oraz prawa do imienia i wizerunku. Nie obejmuje praw publishingowych.
To kolejny wielki kontrakt tego typu po wiadomości o tym, że Sony podobno sfinalizowało zakup pakietu praw obejmujących cały dorobek Queen – za ponad 1 miliard dolarów.
Umowa z Queen obejmuje prawa do publikacji, nazwy, a także prawa do nagrań muzycznych poza Ameryką Północną.
Jak ujawniło we wrześniu MBW, tantiemy za nagrania muzyczne Pink Floyd trafiają obecnie do dwóch brytyjskich firm: Pink Floyd (1987) Limited i Pink Floyd Music Limited.
Pierwsza zbiera przychody z katalogu nagrań zespołu po odejściu Rogera Watersa w 1985 r., ta druga zaś przychody z muzyki nagranej przed odejściem Watersa, dla którego ostatnią płytą nagraną pod szyldem Pink Floyd było „Final Cut”.
Łącznie te dwie firmy wygenerowały przychody w wysokości 40,399 mln GBP w roku finansowym zakończonym 30 czerwca 2023 r., co przekłada się na około 50 mln USD.
Czytaj więcej
Czy po tym, jak Jakub Józef Orliński stał się gwiazdą igrzysk w Paryżu, jego nowa płyta jest skazana na sukces?
Prawami do utworów Pink Floyd zainteresowanych było wiele firm
Katalog Pink Floyd po raz pierwszy trafił do sprzedaży w 2022 r., kiedy źródła MBW zasugerowały, że umowa obejmie prawa do nagrań muzycznych oraz prawa do „nazwy i wizerunku”, lecz nie publishingowe.
W tamtym czasie raporty sugerowały, że katalog wzbudził zainteresowanie potencjalnych nabywców, takich jak Sony Music Group, Warner Music Group, BMG, Hipgnosis, Concord, Primary Wave i grupa Private Equity Blackstone.
W lipcu spółka Apollo Global Management potwierdziła, że jest głównym inwestorem w „rozwiązaniu kapitałowym” o wartości 700 milionów dolarów dla Sony Music Group, którego celem jest finansowanie inwestycji w branży muzycznej.
Czytaj więcej
„Harlequin” Lady Gagi to płyta towarzysząca filmowi „Joker: Folie à deux” z jej udziałem. Zapowiada wystawę w Luwrze ze „Stańczykiem” Matejki.
Sony współpracowało już wcześniej z kapitałem zewnętrznym przy inwestycjach katalogowych.
Przejęcie przez Sony katalogu wydawniczego i nagrań muzycznych Bruce’a Springsteena w 2021 r. za kwotę około 550 mln dolarów zostało (po stronie wydawniczej) częściowo sfinansowane przez Eldridge Industries.