Sąd Najwyższy: prawo poczętego dziecka funkcjonariusza Służby Więziennej do lokalu mieszkalnego

Podmiotem prawa do lokalu w chwili, na jaką bada się prawo funkcjonariusza do lokalu mieszkalnego, jest nie tylko dziecko już urodzone, ale także dziecko, które jeszcze się nie urodziło, ale było już poczęte.

Aktualizacja: 22.02.2017 10:32 Publikacja: 22.02.2017 10:05

Sąd Najwyższy: prawo poczętego dziecka funkcjonariusza Służby Więziennej do lokalu mieszkalnego

Foto: 123RF

Do takiego wniosku doszedł w wyroku z 30 listopada 2016 roku Sąd Najwyższy.

Sprawa dotyczyła powództwa, jakie Zakładowi Karnemu wytoczył funkcjonariusz Służby Więziennej. Domagał się on 48,5 tys. zł tytułem pomocy finansowej na uzyskanie lokalu mieszkalnego.

R.D. jest funkcjonariuszem służby więziennej od 1 maja 2004 r. Dwa lata później został mianowany funkcjonariuszem służby więziennej w służbie stałej. Na dzień mianowania jego rodzina składała się z trzech osób, tj. R.D., jego żony oraz córki. Przy czym żona była w trzecim trymestrze ciąży z synem M., który urodził się 22 czerwca 2006 r.

Funkcjonariusz zamieszkiwał wówczas z rodziną w mieszkaniu o powierzchni 25,3 m2. 20 listopada 2008 r. R.D. wraz z żoną nabyli prawo użytkowania wieczystego wraz z budynkiem mieszkalnym murowano-drewnianym w stanie surowo-zamkniętym, o powierzchni 112 m2. 10 października 2013 r. R.D. złożył wniosek o przyznanie pomocy finansowej na uzyskanie lokalu mieszkalnego. Zakład Karny, w którym pełnił służbę odmówił wypłaty, stwierdzając, że nie przysługuje mu taka pomoc.

Powództwa funkcjonariusza nie uwzględnił zarówno Sąd Rejonowy, jak i następnie Sąd Okręgowy.

Pierwszy z tych sądów wskazał na art. 173 ustawy o Służbie Więziennej, który zawiera definicję minimalnej powierzchni mieszkalnej. Zgodnie z tym przepisem, jednostkowa norma powierzchni mieszkalnej wynosi od 7 m2 do 10 m2 na każdego członka rodziny funkcjonariusza. Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że na datę mianowania na funkcjonariusza służby stałej, R.D. wraz z żoną byli właścicielami lokalu mieszkalnego o powierzchni 25,30 m2, a rodzina składała się wówczas z trzech osób. - Na ten dzień powód posiadał zatem lokal mieszkalny odpowiadający co najmniej przysługującej mu powierzchni mieszkalnej, która w jego przypadku wynosiła 21 m2 – wskazał sąd.

Podobnie orzekł Sąd Okręgowy, który odwołał się do art. 176 ust. 2 ustawy, określającego katalog osób, które należy rozumieć jako członków rodziny funkcjonariusza. - Powołany przepis wyraźnie stanowi o dzieciach wspólnie zamieszkujących z funkcjonariuszem i pozostających na jego utrzymaniu. W świetle jego brzmienia brak jest podstaw do uznania za członków rodziny funkcjonariusza dzieci nienarodzonych – stwierdził SO.

Sprawa funkcjonariusza trafiła do Sądu Najwyższego. Ten przyznał mu rację.

W uzasadnieniu wytknięto Sądowi Okręgowemu, iż nie wziął pod uwagę, że art. 170 ustawy o Służbie Więziennej ustanawia nie tylko prawo funkcjonariusza do lokalu mieszkalnego (ust. 1), ale także prawo wszystkich członków jego rodziny wymienionych w art. 176 (małżonka, dzieci i rodziców funkcjonariusza lub jego małżonka) do zamieszkiwania w przydzielonym funkcjonariuszowi lokalu mieszkalnym (ust. 2).

- Podmiotem tego prawa w chwili, na jaką bada się prawo funkcjonariusza do lokalu mieszkalnego (tu: data uzyskania statusu funkcjonariusza służby więziennej w służbie stałej), jest nie tylko dziecko już urodzone, ale także dziecko, które jeszcze się nie urodziło, ale było już poczęte – wskazał SN.

- Jego sytuacja faktyczna po urodzeniu jest bowiem co do zasady taka sama, jak sytuacja dzieci urodzonych wcześniej, zamieszkujących z funkcjonariuszem i pozostających na jego utrzymaniu – dodał.

Zdaniem SN, nie ma żadnych argumentów, które uzasadniałyby różnicowanie sytuacji tego dziecka w stosunku do sytuacji dzieci urodzonych wcześniej i kwestionowanie jego prawa do zamieszkiwania po urodzeniu w przydzielonym funkcjonariuszowi lokalu mieszkalnym, a w konsekwencji do nieuwzględniania tego dziecka przy ustalaniu przysługującej funkcjonariuszowi powierzchni mieszkalnej.

Ostatecznie Sąd Najwyższy uchylił wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpatrzenia.

Sygn. akt III PK 17/16

Do takiego wniosku doszedł w wyroku z 30 listopada 2016 roku Sąd Najwyższy.

Sprawa dotyczyła powództwa, jakie Zakładowi Karnemu wytoczył funkcjonariusz Służby Więziennej. Domagał się on 48,5 tys. zł tytułem pomocy finansowej na uzyskanie lokalu mieszkalnego.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Prawo dla Ciebie
Prof. Andrzej Kidyba: decyzja o odsunięciu mnie od zajęć jest skandaliczna
Aplikacje i egzaminy
Nowa KRS nie zostawia suchej nitki na kandydacie Bodnara na dyrektora KSSiP
Edukacja i wychowanie
Duże zmiany w szkołach od 1 września 2024 r. Nowacka podpisała rozporządzenie
Prawo w Firmie
Ta ustawa ma chronić przed hakerami ze Wschodu. Firmy i samorządy protestują
Prawo karne
Prokuratura umarza postępowanie w sprawie Lisa. Posłanka: Nieprawdopodobne uzasadnienie
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy